Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

praca a chemioterapia

Autor: edytkaks83 • 14.04.2013 18:19 • 4 odpowiedzi

edytkaks83

14.04.2013 18:19

Odpowiedz

Czy ktos z was pracowal podczas chemioterapii?? mam dosc siedzenia w domu i chcialam bym wrocic do pracy oczywiscie nie na pelny etat..

Lena

15.04.2013 08:23

Odpowiedz

Od października przechodzę ABVD (jutro ostatni wlew!) i cały czas pracuję. Mam tylko 3 dni zwolnienia po każdym wlewie. Pół roku w domu to by była dla mnie abstrakcja :)

Kaśku

15.04.2013 08:51

Odpowiedz

O 10:23, dnia 2013-04-15 Lena napisał(-a):

Od października przechodzę ABVD (jutro ostatni wlew!) i cały czas pracuję. Mam tylko 3 dni zwolnienia po każdym wlewie. Pół roku w domu to by była dla mnie abstrakcja :)

Ja podobnie jak koleżanka powyżej podczas chemii cały czas pracowałam...tylko na wlew w czwartek i na piątek brałam L-4....Dopiero na czas radioterapii oraz na gdzieś miesiąc po niej wzięłam L-4. Tak właśnie sugerował mój lekarz....żeby w miarę możliwości podczas chemii normalnie chodzić do pracy, a dopiero podczas radio i po wziac L-4 żeby organizma który był już zmęczony po chemii mógł się spokojnie regenerować.....wiem że sugergował on tak wszystkim swoim pacjentom, z wyjątkiem tych którzy pracują w warunkach narażenia na powikłania typu służba zdrowia, apteka itd....tutaj nie powinno się pracować bo ryzyko jest zbyt duże....Jeśli nie pracujesz w takich warunkach oraz czujesz się w miarę dobrze to myślę że nie ma przeciwskazań

(-: P.S. Ja miałam duże spadki wyników krwi, więc w okresach zwiększonej zachorowalności na infekcje jezdziłam komunikacją miejską w maseczkach medycznych. Czasem ludzie się trochę patrzyli, ale tragedii nie było. Najważniejsze było że się tak nie narażam(-:

edytkaks83

15.04.2013 09:53

Odpowiedz

O 10:51, dnia 2013-04-15 Kaśku napisał(-a):

O 10:23, dnia 2013-04-15 Lena napisał(-a):

Od października przechodzę ABVD (jutro ostatni wlew!) i cały czas pracuję. Mam tylko 3 dni zwolnienia po każdym wlewie. Pół roku w domu to by była dla mnie abstrakcja :)

Ja podobnie jak koleżanka powyżej podczas chemii cały czas pracowałam...tylko na wlew w czwartek i na piątek brałam L-4....Dopiero na czas radioterapii oraz na gdzieś miesiąc po niej wzięłam L-4. Tak właśnie sugerował mój lekarz....żeby w miarę możliwości podczas chemii normalnie chodzić do pracy, a dopiero podczas radio i po wziac L-4 żeby organizma który był już zmęczony po chemii mógł się spokojnie regenerować.....wiem że sugergował on tak wszystkim swoim pacjentom, z wyjątkiem tych którzy pracują w warunkach narażenia na powikłania typu służba zdrowia, apteka itd....tutaj nie powinno się pracować bo ryzyko jest zbyt duże....Jeśli nie pracujesz w takich warunkach oraz czujesz się w miarę dobrze to myślę że nie ma przeciwskazań

(-: P.S. Ja miałam duże spadki wyników krwi, więc w okresach zwiększonej zachorowalności na infekcje jezdziłam komunikacją miejską w maseczkach medycznych. Czasem ludzie się trochę patrzyli, ale tragedii nie było. Najważniejsze było że się tak nie narażam(-:

Mi odrazu po wynikach biopsji wreczyli zwolnienie na 6 miesiecy z jednej strony mialam czas na refleksje i zastanowienie sie nad soba ale po 3 miesiacach siedzenia w domu mam dosc i chce wrocic do pracy ,po prostu do ludzi mi sie chce :) czuje sie ogolnie dobrze tylko te pare dni po wlewie szalu nie ma ale cos za cos.

Dziekuje wam bardzo :)

INES

15.04.2013 12:55

Odpowiedz
To zależy chyba od charakterystyki pracy.

Podczas chemii trzeba być bardziej ostrożnym w kwestii zakażeń.
Ale ja uważam, że jeśli praca daje nam energię do walki a jest możliwość brania wolnego 'okołochemiowego' - nie należy siedzieć w domu.

Ja pracowałam cały czas podczas 2 lat leczenia.
Jedyne przerwy jakie miałam to na dzień chemii, po chemii 2,3 dni, na czas pobytu w szpitalu i na 1 miesiąc podczas przeszczepu. Po przeszczepie odpoczęłam w domu jeszcze miesiąc.

Moją prace mogę wykonywać bez problemu on-line. Więc na każde gorsze samopoczucie zostawałam w domu, będąc nadal aktywna zawodowo.

INES