renata
30.11.2005 18:31
Konkretnie chciałabym wiedzieć co mówią lekarze jak im to zgłaszacie.
Pozdrawiam Wszystkich
Autor: renata • 30.11.2005 18:31 • 8 odpowiedzi
renata
30.11.2005 18:31
małgo
30.11.2005 20:21
O 19:31, dnia 2005-11-30 renata napisał(-a):
Bardzo proszę o wypowiedz osoby które po ukończonym leczeniu ( u nas 07.2005)dalej się pocą.
Konkretnie chciałabym wiedzieć co mówią lekarze jak im to zgłaszacie.
Pozdrawiam Wszystkich
Ja coprawda nie mam potów bo nie miałam tych standardowych objawów ogólnych natomiast prawie rok po leczeniu nadal odczuwam świąd skóry ,miewam dziwne wysypki, lekarze zupełnie to bagatelizują twierdzą ze jest ok.
joanna
15.03.2006 16:11
O 19:31, dnia 2005-11-30 renata napisał(-a):
Bardzo proszę o wypowiedz osoby które po ukończonym leczeniu ( u nas 07.2005)dalej się pocą.
Konkretnie chciałabym wiedzieć co mówią lekarze jak im to zgłaszacie.
Pozdrawiam Wszystkich
Ja jestem tuż po naświetlaniach. Zaczęłam pocić się kiedy zakończyłam chemie, później poty nieco ustały i teraz znów wróciły. Zastanawiam się, czy to nie są problemy hormonalne (wciąż nie mam miesiączki). A lekarze... no coż niczego konkretnego się nie dowiedzialam.
Asica
16.03.2006 04:40
O 17:11, dnia 2006-03-15 joanna napisał(-a):
Zaczęłam pocić się kiedy zakończyłam chemie, później poty nieco ustały i teraz znów wróciły. Zastanawiam się, czy to nie są problemy hormonalne (wciąż nie mam miesiączki).
Problem potow po radio = dzialanie odczynu popromiennego (tak moja lekara tlumaczyla:),czyli dobrze,ze sie pocisz..znaczy sie,ze odczyn dziala i wybija dalej pozostalosci gada
Betinka
16.03.2006 21:04
Witam, ja z innej beczki..otóż u zdrowego człowieka nie jest całkiem normalną rzeczą pocić się bez przyczyny. Coś jest nie tak - całkiem możliwe,że to Twoja rozchwiana gospodarka hormonalna jest powodem potów. W każdym razie sprawdziłabym to bardzo dokładnie....a lekarze jak to lekarze, niekoniecznie musza mieć rację ....a nawet bardziej prawdopodobne że jej nie mają . Jak sama nie przyjrzysz się dokładnie tym potom tzn. kiedy się nasilają, lub czy są zlewne... to z całą pewnością "oni" tego za Ciebie nie zrobią. Nie chcę wprowadzać Cię w panikę, ale nie bagatelizuj tego problemu. Osobiście nie miałam po naświetlaniach potów. Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Asica
17.03.2006 14:21
O 22:04, dnia 2006-03-16 Betinka napisał(-a):
Osobiście nie miałam po naświetlaniach potów.
Osobiscie mialam po naswietleniach poty i jakos sie trzymam drugi roczek w remisji :) A obawy co do potow po radio zostaly uznane za "normalne" przez lekare (ale to juz opisywalam we wczesniejszym poscie)
joanna
20.03.2006 09:29
W tej chwili juz się nie pocę (1,5 tygodnia po radio). Przez czas naświetlan tlumaczono mi, że organizm musi "dojść" do siebie. Zastanawiam sie tylko, czy zacząć już leczenie hormonami (w związku z tą cholerną mesiączką, a ściślej jej brakiem). Od lekarza usłyszałam, że jest możliwosc unormowania sie tego do 3 miesięcy po chemii (u mnie minęły na razie 2).
Teresa
20.03.2006 09:40
O 10:29, dnia 2006-03-20 joanna napisał(-a):
Zastanawiam sie tylko, czy zacząć już leczenie hormonami (w związku z tą cholerną mesiączką, a ściślej jej brakiem). A miałas naswietlany brzuch czy tylko srodpiersie?/Mi po naswietleniu brzucha nie wrociła miesiaczka,ale leczenie hormonalne zaczełam dopiero po 8 latach ,ale podobno wczesniej nie mogłam.Leczenie stosuje juz 11 lat,a mam stosowac do najdłuzej do 70 lat
Asica
20.03.2006 13:00
O 10:29, dnia 2006-03-20 joanna napisał(-a):
Od lekarza usłyszałam, że jest możliwosc unormowania sie tego do 3 miesięcy po chemii (u mnie minęły na razie 2).
Nie u wszystkich dziewczyn tak szybko sie to normuje :( U niektorych to zajmuje kilka lat.. niektore nie maja juz nigdy miesiaczki..
U mnie chemioterapia "nastawila" cykl jak w zegareczku..a przed leczeniem mialam z tym problemy..