Martek
30.06.2005 21:58
Od kaszlu wszysko sie zaczęło rok temu, leczono mnie wtedy na astmę no i wcześniej na alergię (bez komentarza),a to była już dobrze zadomowiona w moim ciele zz.
Po leczeniu miałam robione tylko badania krwi(wszystko super,OB 7),RTG klatki piersiowej (skąpe zmiany włókniste,poza tym o.k.), USG :ostatecznie po 3 usg wyszło ,że tez już o.k.(najpierw ta resztkowa zmiana przy wcięciu mostka Sr. do 1 cm niepokoiła lekarzy, po odczekaniu miesiąca powtórka i ponoć zmalało nawet, mówią,że juz nie ma czym się martwić)
Pytam a co z tomografią, przeciez dalej kaszlę i to coraz bardziej?....Słyszę ,że na TG za wcześnie, mam przyjść sierpień-wrzesień.
Wspomnę,że kaszel minął w czasie leczenia całkowicie. Za to dostałam leki antydepresyjne, żeby się nie denerwowac.Ufam Pani doktor, ale...chyba nie do końca juz teraz..Jak to jest z tym kaszlem.Wmawiają mi,że im dłuzej o tym myślę,tym bardziej kaszlę.Zaraz zrobia ze mnie wariatkę, a ja po prostu chcę miec PEWNOSC że jest wszystko juz dobrze? Jutro ide po skierowanie na testy alergiczne (tak dla wykluczenia i czystego sumienia).
p.s.Piszac tego posta kaszlałm chyba z 20 razy.. :(
Proszę,dajcie znać jak to było u Was,miał ktoś podobny problem? Z góry dziękuję,pozdrawiam!