Rozumiem że chodzi tu o autoprzeszczep, skoro mowa o miesiącu w szpitalu. Przed przeszczepem jest jeszcze zbiórka komórek i to też trwa około miesiąca.
Co do DHAP-a to na mnie nie działał i po 2 cyklach miałam badania kontrolne i zmianę chemii. Domyślam się że zanim Twój kochany trafi na przeszczep będzie miał tomograf lub PET.
W trakcie pobytu w izolatce można odwiedzać chorego ale trzeba zachować ostrożność, nie wchodzić do izolatki dużą grupą a już broń Boże z oznakami przeziębienia, no i obowiązuje odzież ochronna która jest przy wejściu.
Co do skuteczności, jest różnie ja po pierwszym auto miałam 8 lat spokoju, niestety teraz po kolejnym nadal nie jest dobrze. Bądź dobrej myśli i wspieraj go.
Pozdrawiam Ania
Witajcie Ziarniczki,kolejne pytanko-czy przeszczep komorek macierzystych,a przeszczep szpiku kostnego jest tym samym?przepraszam,jesli to pytanie wyda wam się bezsensowne.
Moj kochany w poniedzialek,idzie do szpitala,jak lekarz powiedział na okolo miesiac.Miał wczesniej 2 cykle DHAP,teraz dostanie chemie wyskokodawkową chyba BEAM,a potem przeszczep.Mozecie mi napisac jak wyglada ta chemia wysokodawkowa,i sam przeszczep,czy bede mogla go odwiedzić w czasie jego pobytu,jak znieśliście tą wysokodawkowa chemie?Czy przeszczep jest skuteczny?,pare dni temu zauwazylam nowe guzy na szyi,ktore go bola,w dodatku uporczywy kaszel juz 20 dni,wnioskuje ze jak sa nowe guzy czyli DHAP nic nie podzialal,tak samo bylo po BEACOPIE,tydzien pozniej nowe guzy.
Brak mi juz nadziei.Pozdrawiam..