Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

Maciek - przeszczep

Autor: danka • 21.11.2005 11:03 • 37 odpowiedzi

danka

04.12.2005 11:39

Odpowiedz

O 11:34, dnia 2005-12-02 121277 napisał(-a):

O 11:54, dnia 2005-12-01 dana napisał(-a):

Czy ktos wie, jak sie czuje Maciek? Jest po przeszczepie.

Dzis mija 7 dzien od przeszczepu. Maciek ma od 2 dni 0,1 bialych krwinek, czyli zgodnie z planem.

Czuje sie wzglednie dobrze. Teraz oczekiwanie na wzrosty.

Trzymamy kciuki i wierzymy, ze juz niedługo wrócicie do nas :***

Dalej wszystko ok.

Maciek jest w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu na Oddziale Przeszczepiania Komórek Krwiotwórczych www.transpl.ped.cm-uj.krakow.pl

danka

04.12.2005 11:39

Odpowiedz

O 11:34, dnia 2005-12-02 121277 napisał(-a):

O 11:54, dnia 2005-12-01 dana napisał(-a):

Czy ktos wie, jak sie czuje Maciek? Jest po przeszczepie.

Dzis mija 7 dzien od przeszczepu. Maciek ma od 2 dni 0,1 bialych krwinek, czyli zgodnie z planem.

Czuje sie wzglednie dobrze. Teraz oczekiwanie na wzrosty.

Trzymamy kciuki i wierzymy, ze juz niedługo wrócicie do nas :***

Dalej wszystko ok.

Maciek jest w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu na Oddziale Przeszczepiania Komórek Krwiotwórczych www.transpl.ped.cm-uj.krakow.pl

121277

05.12.2005 13:20

Odpowiedz

Dzis w koncu zaczely sie u Macka wzrosty:) Juz 0,3 białych i oby coraz wiecej:)

Moni

09.12.2005 19:51

Odpowiedz

Czy ktos wie jak sie Macias czuje, co niego ????

renata

09.12.2005 20:00

Odpowiedz

O 20:51, dnia 2005-12-09 Moni napisał(-a):

Czy ktos wie jak sie Macias czuje, co niego ????

Danka jak możesz to daj znać - jak Maciek?

121277

11.12.2005 14:20

Odpowiedz
Maciek sie czuje coraz lepiej. iale juz 1,2, przestal wymiotowac, odstawiono morfine:)
Czyli chyba mozna powiedziec - udalo sie:D

fantomasz

11.12.2005 14:47

Odpowiedz

O 15:20, dnia 2005-12-11 121277 napisał(-a):

odstawiono morfine:)

dlaczego musiał brac morfine?

- udalo sie:D

Super :)

moni

11.12.2005 21:03

Odpowiedz

ufffff, pomalu chyba mozna odetchnac ;]

Joaśka Ż.

12.12.2005 12:17

Odpowiedz
Witam po przerwie.
Miło czytać słowa otuchy :) Dzięki wielkie
Maciek jest jeszcze w szpitalu, 17 doba po przeszczepieniu. Wyniki idą sobie powolutku do góry. Jest spora (tfu tfu tfu) szansa na wyjście ze szpitala i powrót do domku na Święta!!!
Trafiliśmy w dobre ręce. Dobrzy fachowcy i dobrzy ludzie jednocześnie :) O oddziale krakowskiego szpitala dziecięcego porozpływam się osobno.

Joaśka (Maćkowa mama)

PS - Maciek dostawał morfinkę z powodu obolałego przewodu pokarmowego. Bardzo mu się podobało...

małgo

12.12.2005 12:56

Odpowiedz

Trafiliśmy w dobre ręce. Dobrzy fachowcy i dobrzy ludzie jednocześnie :) O oddziale krakowskiego szpitala dziecięcego porozpływam się osobno.

Jestem a Krakowa i słyszałam same bardzo pozytywne opinie na temat tego ośrodka oraz ludzi w nim pracujących.Maciek napewno trafił w dobre ręce( a jak wiemy to bardzo ważne)Pozdrowienia!

danka

25.12.2005 17:53

Odpowiedz

Maciek jest już w domu.

O 13:56, dnia 2005-12-12 małgo napisał(-a):

Trafiliśmy w dobre ręce. Dobrzy fachowcy i dobrzy ludzie jednocześnie :) O oddziale krakowskiego szpitala dziecięcego porozpływam się osobno.

Jestem a Krakowa i słyszałam same bardzo pozytywne opinie na temat tego ośrodka oraz ludzi w nim pracujących.Maciek napewno trafił w dobre ręce( a jak wiemy to bardzo ważne)Pozdrowienia!

Joaśka Ż.

28.12.2005 18:49

Odpowiedz
Już dorwałam się do sieci :) Bardzo dziękuję wszystkim trzymającym kciuki, pozdrawiającym, modlącym się, piszącym smsy - za pamięć i dobre serce.
Maciek jest w domu od 22-go grudnia. Święta spędziliśmy RAZEM. I nie ma co mówić - choćby najcudowniejszy szpital, najlepsi lekarze, sprzęt - nie zastąpią ciepłego, przytulnego domku. Maciek z dnia na dzień jest sprawniejszy (a leżał bykiem prawie 5 tygodni), po schodach już biega, spacer pierwszy zaliczony.
Wyniki krwi coraz wyższe.

A z minusów - jęczy i biadoli nad karteczką z oddziału, gdzie napisano czego mu nie wolno. Szczególnie brak Mu: bliskiego kontaktu z lodówką, przyjaciół i wypadów do kina.

I jeszcze jeden minus - dalej prowadzone są szpiegowskie poszukiwania sprawcy gorączki, która co wieczór Go dopada. Na razie sprawcy nie znaleziono. Jak do piątku nie przejdzie to wyciągną nam wejście centralne :(

Dziękuję raz jeszcze
Joaśka

Gand

28.12.2005 18:57

Odpowiedz

Veni, vidi i byłoby vici gdyby nie te papierki. Odliczam dni do dnia +100. Co za parszywiec wymyslił te ograniczenia! Tymczasem mam się dobrze i siedzę w domu, grając na komputerze (dzieki baldiemu mam w co :)) bo zbytnio wyboru nie ma. Nigdy więcej szpitala...

fantomasz

28.12.2005 19:10

Odpowiedz

O 19:57, dnia 2005-12-28 Gand napisał(-a):

Veni, vidi i byłoby vici gdyby nie te papierki. Odliczam dni do dnia +100. Co za parszywiec wymyslił te ograniczenia! Tymczasem mam się dobrze i siedzę w domu, grając na komputerze (dzieki baldiemu mam w co :)) bo zbytnio wyboru nie ma. Nigdy więcej szpitala...

No jestes juz ;)

mozesz napisac co Ci dohtorzy Ci napisali co do Twoich ograniczen ;p

Pozdrawiam

Joaśka Ż.

08.01.2006 21:15

Odpowiedz

O 20:10, dnia 2005-12-28 fantomasz napisał(-a):

O 19:57, dnia 2005-12-28 Gand napisał(-a):

Veni, vidi i byłoby vici gdyby nie te papierki. Odliczam dni do dnia +100. Co za parszywiec wymyslił te ograniczenia! Tymczasem mam się dobrze i siedzę w domu, grając na komputerze (dzieki baldiemu mam w co :)) bo zbytnio wyboru nie ma. Nigdy więcej szpitala...

No jestes juz ;)

mozesz napisac co Ci dohtorzy Ci napisali co do Twoich ograniczen ;p

Pozdrawiam

Maciek na razie nie napisze, bo znowu korzysta z dobrodziejstw szpitala. Jeszcze w Krakowie - w ośrodku przeszczepowym - zagorączkował i ta temperatura trzymała Go cały czas. W Szczecinie wyjęto wejście centralne (posiew dodatni) i zastosowano vankomycynę. Już nie ma 38 st.C ale cały czas około 37 st.C. Wysokie OB i CRP. I kondycja psychiczna siadła... I tak siedzimy sobie w szpitalu ale nie w domku :(

Pozdrawiam ziarniaczków bardzo. Mama Maćka.

Joaśka Ż.

24.01.2006 20:57

Odpowiedz
La la la!
Jeszcze 2 tygodnie temu Maciek miał OB >160, CRP 39 i hemoglobinkę 8z haczykiem. I 37,5 st.C I zacienienia na
płucach. Wykonano endoskopię - wrzód krwawiący i stan zapalny przełyku.

Zaledwie 9 dni temu:
OB 110, CRP 29, hemoglobina 11, zniknęły zacienienia w płucach.

A dzisiejsze wyniki totolotka to:
OB 80, CRP 9,6, hemoglobina 12,7 - dietka i leki przeciwwrzodowe zrobiły swoje:)

Pozdrawiam! la la laaaaaaaaa.
Joaśka

baldi

26.01.2006 16:45

Odpowiedz
GRATULUJE WYNIKOW i POWROTU DO ZDROWIA!!!

justyna

03.02.2006 19:58

Odpowiedz

O 17:45, dnia 2006-01-26 Baldi napisał(-a):

GRATULUJE WYNIKOW i POWROTU DO ZDROWIA!!!

Trzymaj się, ja jestem po autoprzeszczepie 2 miesiące.Wszystko można znieść. Już niedługo sam się o tym przekonasz.