Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

wycięcie węzła - co i jak?

Autor: Wojtek • 20.11.2005 12:07 • 6 odpowiedzi

Wojtek

20.11.2005 12:07

Odpowiedz
Witam,
Chciałbym dowiedzieć się jak wygląda zabieg wycięcia węzła do badania i procedura z tym związana? Chodzi mi o to czy trzeba potem roche przeleżeć w szpitalu (jak długo), czy dostaje sie jakieś zwolnienie, czy jest się zdolnym do normalnego funkcjonowania? Jeśli nie to na jak długo? I po jakim czasie mniej więcej są wyniki?
Z góry dziękuję

koot

20.11.2005 13:08

Odpowiedz

O 13:07, dnia 2005-11-20 Wojtek napisał(-a):

Witam,

Chciałbym dowiedzieć się jak wygląda zabieg wycięcia węzła do badania i procedura z tym związana?

[...]

Mnie wycinali na sali operacyjnej. Przyszedłem do szpitala rano o 8. A o 10 leżałem krzyżem na stole operacyjnym ;) Podłączyli mnie do tej całej aparatury, podłączyli kroplówki, podali znieczulenie miejscowe i wycieli węzeł nad obojczykiem. Później godzinka na sali pooperacyjnej. Normalnie po takim zabiegu powinno się przynajmniej dzień leżeć w szpitalu (na obserwacji). Teoretycznie. Ja wyszedłem tego samego dnia. Za pozwoleniem i przymrużeniem oka ordynatora. Na drugi dzień polazłem do pracy ;) Troche mnie pobolewała ta rana przez jakis tydzień. Szczególnie przy ruchach skretnych tłuowia ;) Zabroniono mi też dźwigać lewą reką przez 2tygodnie. Po 2 tygodniach mama (jest pielegniarką) wyciągneła mi szwy.

Wyniki były po 3tygodniach, ale na kartece hist-pat była data dużo wcześniejsza, więc spokojnie można dzwonić i dopytywać czy wyniki już są.

Pozdrawiam!

leszek

20.11.2005 14:28

Odpowiedz

witam. zależy jaki wezeł i skąd ma być pobrany.jeśli okołoaortalny to nawet tydzień trzeba poleżeć,pozostałe to około 2-3 dni ,zwolnienie dadzą bez problemu.pozdrawiam i 3-maj się .

carinka

20.11.2005 16:10

Odpowiedz

Mnie wycinali węzęł nadobojczykowy.Zabieg miałam wykonywany na sali operacyjnej w znieczuleniu ogólnym.W szpitalu leżałam łącznie 3 dni.Szwy miałam wyciągane po tygodniu.Na wyniki natomiast czekałam miesiąc-nawet chyba trochę więcej, a co najgorsze w moim wypadku pierwszym razem źle rozpoznano co siedzi w węźle-przemawiało to za zapaleniem,dopiero jak morfologię miałam kiepską to jeszcze raz te póbki wysłali do warszawy i tam ktoś mądry wpad na to że to ziarnica-szkoda że z opóźnieniem pół rocznym.Pozdrawiam

Dorota

20.11.2005 22:45

Odpowiedz

O 13:07, dnia 2005-11-20 Wojtek napisał(-a):

Witam,

Chciałbym dowiedzieć się jak wygląda zabieg wycięcia węzła do badania i procedura z tym związana? Chodzi mi o to czy trzeba potem roche przeleżeć w szpitalu (jak długo), czy dostaje sie jakieś zwolnienie, czy jest się zdolnym do normalnego funkcjonowania? Jeśli nie to na jak długo? I po jakim czasie mniej więcej są wyniki?

Z góry dziękuję

Dorota:ja węzeł na szyi miałam wycięty w znieczuleniu miejscowym,po wycięciu pasiedziałam 1 godz.obok dyżurki pielęgniarek i potem poszłam do domu.Następnego dnia do pracy .Wynik po 2 tygodniach,a po 2 dniach pierwszy pobyt w szpitalu i chemia.

Ania

21.11.2005 07:09

Odpowiedz

O 17:10, dnia 2005-11-20 carinka napisał(-a):

Mnie wycinali węzęł nadobojczykowy.Zabieg miałam wykonywany na sali operacyjnej w znieczuleniu ogólnym.W szpitalu leżałam łącznie 3 dni.Szwy miałam wyciągane po tygodniu.Na wyniki natomiast czekałam miesiąc-nawet chyba trochę więcej, a co najgorsze w moim wypadku pierwszym razem źle rozpoznano co siedzi w węźle-przemawiało to za zapaleniem,dopiero jak morfologię miałam kiepską to jeszcze raz te póbki wysłali do warszawy i tam ktoś mądry wpad na to że to ziarnica-szkoda że z opóźnieniem pół rocznym.Pozdrawiam

Hej, a co było w tej morfologii??? na co trzeba zwrocić uwagę? pozdarwiam, Anka.

carinka

21.11.2005 14:04

Odpowiedz
Hej, a co było w tej morfologii??? na co trzeba zwrocić uwagę? pozdarwiam, Anka.


Ja np miałam wysokie ob które ciągle rosło i to było niepokojące.W lipcu 42 a w październiku 74 :/