kiu
20.11.2012 14:22
W końcu postanowiłam założyc konto na waszej stronie,wczesniej tylko czytałam wasze posty,a teraz sama potrzebuje od was porady.W czerwcu stwierdzono u mojego chłopaka chorobe Hodkina 4 stopnia.Od razu zaczęto leczenie,zaznaczam ze mieszkamy w Niemczech,i tutaj sie leczy.Miał do wyboru ABVD lub silniejszy BEACOPP.Wybral BEACOPP esk.który jeszcze tutaj testują.Pół roku brał ta chemie,czyli np.poniedzialek,wtorek,sroda,i w nastepnym tygodniu tylko poniedzialek,a potem 2 tyg.przerwy...az do teraz.Aha w połowie brania chemii,zrobiono PET i wyszło ze guz zmniejszyl sie w srodpiersiu o polowe.Teraz juz po zakonczonej chemioterapii zrobiono mu ct-klatki,wyszlo ze sa małe resztki tylko,a po pobraniu szpiku kostnego,stwierdzili ze jest czysty juz.Lekarz nas uspokoił ze wszystko idzie dobrze...a teraz pare dni temu dostał nowego guza na szyji,znowu sie poci w nocy,i swedzi go skóra,a w dodatku boli go w klatce...tak jak na poczatku przed leczeniem.Lekarz kazał mu zrobic Pet...i dzisiaj dostalismy wyniki!Lekarz stwierdził ze ma nowe guzy,i gdzies pod pachami jeszcze sie świecilo na pecie,chemia nic nie pomogła,i od poniedziałku na 4 dni idzie do szpitala dostanie jakas inna chemie shop platyna czy cos takiego,i potem bedzie w domu i pare razy przez poł roku tak.Załąmalismy sie dzisiaj strasznie.Prosze powiedzcie mi co to za chemia,czy sa jakies szanse ze z tego wyjdzie jak mu beacopp nie pomógł...i co teraz...Pozdrawiam