sara
19.11.2005 15:39
Pozdrawiam
Autor: sara • 19.11.2005 15:39 • 12 odpowiedzi
sara
19.11.2005 15:39
Dorota
20.11.2005 10:24
O 16:39, dnia 2005-11-19 sara napisał(-a):
Czy jest ktoś co po (leczenu lub wyleczeniu ) ZZ jest na rencie dłużej jak rok.Głównie chodzi mi o przedłużenie renty i jej orzeczenie czy jest trwała czy częściowa niezdolność do pracy. Wiem że ten temat już był na forum ale może teraz będzie więcej informacji.
Pozdrawiam
Witam renta czyli niezdolność do pracy zalerzy ad stanu twojego zdrowia a nie od nazwy choroby,i jest rozpatrywana bardzo indywidualnie Rzadko się zdarza że otrzymujke się ją obecnie na stałe.Ale są osoby które są na zz i 10 lat na rencie.To naprawde bardzo indywidualne.Ja np.nie starałam się o rente ,obecnie pracuje.
gaia
20.11.2005 17:42
mialam rente na rok - pierwsza grupe, calkowita niezdolnaos do pracy, a teraz mam na 3 lata przedluzona, ale chyba grupe mi zmiejszyli do II albo III, wydaje mi sie ze to bardziej niz od stanu zdrowia zalezy od lekarza na komisji
małgo
20.11.2005 18:42
Ja przy drugim stadium ziarnicy dostałam I grupę na 2 lata, nie ubiegałam sie o rente , nadal oficjalnie jestem na urlopie wychowawczym.
renata
06.07.2007 20:03
O 18:42, dnia 2005-11-20 gaia napisał(-a):
wydaje mi sie ze to bardziej niz od stanu zdrowia zalezy od lekarza na komisji
No właśnie
Lekarz na komisji orzekł na 3 lata i nie spodobało się to Prezesowi ZUS który sprawę skierował ( ma takie prawo ustawowe)do ponownego rozpatrzenia na komisję lekarską oczywiście ZUS-owską.
sara
27.09.2007 12:48
czy ktoś z Was był badany przez lekarza biegłego sądowego.
Teresa może ty coś więcej wiesz na ten temat.
Chodzi mi już o sprawę w sądzie , czy taki biegły tylko daje opinię czy też uczestniczy w rozprawie? Jak to wygląda?
Pozdr.
Darek
27.09.2007 13:31
ja np zrezygnowalem z rety i wolalem pojsc do pracy.na rencie z pierwsza grupa to dopiero utracona wolnosc:)ani kasy,w domu nudy,wszyscy cos robia.myslalem ze zwariuje siedziec w domu.to byla moja terapia antydepresyjna.renta jest super ale jak daja 2 tys euro.pozdrawiam
Darek
27.09.2007 13:36
a po drugie to cala rente zostawialem przy barze w jedna noc-i jak tu zyc na tej biednej rencie???
Teresa
27.09.2007 17:39
O 14:48, dnia 2007-09-27 sara napisał(-a):
czy ktoś z Was był badany przez lekarza biegłego sądowego.
lekarz wydaje opinie...a czy jest w sadzie to nie wiem bo na sprawe nie mogłam jechac,zreszta to nie ma znaczenia
Asica
27.09.2007 20:33
O 14:48, dnia 2007-09-27 sara napisał(-a):
czy ktoś z Was był badany przez lekarza biegłego sądowego.
bylam kilkakrotnie badana :) 2 razy przez "fachowcow";) z ZUSu,z 2razy przez bieglych sadowych z Sadu Pracy,i jesli mnie pamiec nie myli to rowniez 2razy przez bieglych lekarzy sadowych z Sadu Apelacyjnego ;>
Teresa może ty coś więcej wiesz na ten temat.
Asica wie,moze sie wypowiedziec? ;-)
Chodzi mi już o sprawę w sądzie , czy taki biegły tylko daje opinię czy też uczestniczy w rozprawie? Jak to wygląda?
Biegly tylko daje opinie na komisji, na rozprawie jest reprezentant ZUSu
Asica
27.09.2007 20:48
O 22:03, dnia 2007-07-06 renata napisał(-a):
No właśnie
Lekarz na komisji orzekł na 3 lata i nie spodobało się to Prezesowi ZUS który sprawę skierował ( ma takie prawo ustawowe)do ponownego rozpatrzenia na komisję lekarską oczywiście ZUS-owską.
eeeeeeeeeee to pikus jeszcze ;) Sa "lepsze" przegiecia w ZUSie. U mnie lekarz-orzecznik ZUSu przyznal mi rowniez "niepelnosprytnosc",a pani Kierownik z dzialu rent socjalnych
Teresa
28.09.2007 07:20
O 22:48, dnia 2007-09-27 Asica napisał(-a):
O 22:03, dnia 2007-07-06 renata napisał(-a):
Asia,jesli bys mogła to powiedz mi czy mozna wysłac jeszcze jakies dodatkowe papiery jak sie odwoływałam do sadu apelacyjnego,czy poprostu czekac na termin sprawy.Apelacje złozyłam w czerwcu,i do tej pory cisza
Asica
29.09.2007 00:04
O 09:20, dnia 2007-09-28 Teresa napisał(-a):
Asia,jesli bys mogła to powiedz mi czy mozna wysłac jeszcze jakies dodatkowe papiery jak sie odwoływałam do sadu apelacyjnego,
Jesli OWE papiery wnosza cos do sprawy to IMO mozna je doslac,ewentualnie zabierz je ze soba na rozprawe..Oczywiscie wysylajac je IMO najlepiej podac nr sprawy (o ile taki posiadasz,bo jesli apelacje wysylalas to podejrzewam,ze nie masz nr..ja skladajac osobiscie w Sadzie Apelacyjnym taki numer dostalam)
O 09:20, dnia 2007-09-28 Teresa napisał(-a):
Apelacje złozyłam w czerwcu,i do tej pory cisza
Dlugo dosc..ale pamietam,ze jak w podobnym okresie odwolywalam sie do Sadu Pracy to troszke dluzej to trwalo,bo trafilam tak jak Ty teraz na sezon urlopowy..W Apelacyjnym szybciej to poszlo,bo bylo to juz w innym okresie