Infnity
15.11.2012 23:09
Pozdrawiam! Mam nadzieje, że niedługo wrzucę fotki do działu "ozdrowieńcy"
Autor: Infnity • 15.11.2012 23:09 • 7 odpowiedzi
Infnity
15.11.2012 23:09
INES
16.11.2012 07:31
Infnity - powodzenia i dużo siły. Klata do przodu!
Aga71
16.11.2012 07:36
Pozdrawiam! Mam nadzieje, że niedługo wrzucę fotki do działu "ozdrowieńcy"
No, i tak trzymaj:-), będzie dobrze, dasz radę, jako i my daliśmy i dajemy cały czas mimo różnych jaj dziejących się podczas leczenia i po nim. To normalka:-). Trzeba zacisnąć pośladki i byle do wiosny w Twoim przypadku:-)
Gizmo
16.11.2012 07:51
Witaj:) ja też trzymam kciuki za Twoją walkę. Nastawienie to połowa sukcesu, wiem bo sama przeszłam różne etapy podczas leczenia także masz już bardzo dobry start z takim pozytywnym myśleniem. Byle do wiosny:)
Lena
17.11.2012 11:43
O 08:51, dnia 2012-11-16 Gizmo napisał(-a):
Witaj:) ja też trzymam kciuki za Twoją walkę. Nastawienie to połowa sukcesu, wiem bo sama przeszłam różne etapy podczas leczenia także masz już bardzo dobry start z takim pozytywnym myśleniem. Byle do wiosny:)
Witaj! Ja mam też II i do tego AX czyli bez objawów ogólnych, ale z dużym guzem śródpiersia (8x8x6 w pecie). 6 cykli w planie. Na razie po pierwszym wlewie, który zniosłam bez problemów. Pracuję i mam pozytywne nastawienie!
infinitu
19.11.2012 21:28
O 12:43, dnia 2012-11-17 Lena napisał(-a):
O 08:51, dnia 2012-11-16 Gizmo napisał(-a):
Witaj:) ja też trzymam kciuki za Twoją walkę. Nastawienie to połowa sukcesu, wiem bo sama przeszłam różne etapy podczas leczenia także masz już bardzo dobry start z takim pozytywnym myśleniem. Byle do wiosny:)
Witaj! Ja mam też II i do tego AX czyli bez objawów ogólnych, ale z dużym guzem śródpiersia (8x8x6 w pecie). 6 cykli w planie. Na razie po pierwszym wlewie, który zniosłam bez problemów. Pracuję i mam pozytywne nastawienie!
Dopiero odpisuje bo byłem na weekend w górach, zrelaksować się przed leczeniem:) mój guz to 13x7 wiec jeszcze gorzej. Słuchajcie mam pytanie czy pobranie szpiku kostnego z kręgosłupa idzie wytrzymać? Bo z klatki piersiowej miałem 5 lat temu i nigdy nie zapomnę tamtego bólu. Jak to u was wyglądało?
Nessa
19.11.2012 22:37
nie miałam z klatki, ale ból z biodra tylko trochę już pamiętam :) jakby mi kazali teraz to bym poszła bez strachu raczej ;p
Lena
20.11.2012 12:05
O 23:37, dnia 2012-11-19 Nessa napisał(-a):
nie miałam z klatki, ale ból z biodra tylko trochę już pamiętam :) jakby mi kazali teraz to bym poszła bez strachu raczej ;p
Mnie trepanobiopsja wogóle nie bolała. Tylko znieczulenie odrobinę.