Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

wielonawrotowość

Autor: Karina28 • 14.11.2012 11:22 • 2 odpowiedzi

Karina28

14.11.2012 11:22

Odpowiedz
Hej ziarniaki.
To kolejny watek z cyklu "czy tez ktos tak mial?". Mam trzeci nawrot, czyli to juz moje czwarte podejscie do leczenie. Mialam kilka schematow chemioterapii i radioterapii. Teraz mam miec 2xMiniBEAM a potem BEAM i auto przeszczep. W sumie po kazdym leczeniu mialam remisje, ktora utrzymywala sie okolo 2-miesiecy, najdluzsza 1.5 roku. Za kazdym razem wraca mi tylko guz w srodpiersiu. Tym razem guz nie jest duzy, okolo 0.5 cm, SUV 4,8. Cholera mnie juz strzela, ze za kazdym razem historia sie powtarza. Dodam, ze nie mam typowych objawow zz. Czy mial ktos podobnie? Po jakim czasie udalo wam sie uzyskac dlugotrwala remisje?
Pozdrawim :)

tomaszek

14.11.2012 17:35

Odpowiedz

O 12:22, dnia 2012-11-14 Karina28 napisał(-a):

Hej ziarniaki.

To kolejny watek z cyklu "czy tez ktos tak mial?". Mam trzeci nawrot, czyli to juz moje czwarte podejscie do leczenie. Mialam kilka schematow chemioterapii i radioterapii. Teraz mam miec 2xMiniBEAM a potem BEAM i auto przeszczep. W sumie po kazdym leczeniu mialam remisje, ktora utrzymywala sie okolo 2-miesiecy, najdluzsza 1.5 roku. Za kazdym razem wraca mi tylko guz w srodpiersiu. Tym razem guz nie jest duzy, okolo 0.5 cm, SUV 4,8. Cholera mnie juz strzela, ze za kazdym razem historia sie powtarza. Dodam, ze nie mam typowych objawow zz. Czy mial ktos podobnie? Po jakim czasie udalo wam sie uzyskac dlugotrwala remisje?

Pozdrawim :)

Ja miałem 3 nawroty 1szy po 3 latach a następne tak po około pół roku remisji od każdego zakończenia leczenia, potem BEAM i autoprzeszczep

evelek

23.11.2012 23:05

Odpowiedz

O 18:35, dnia 2012-11-14 Tomaszek napisał(-a):

O 12:22, dnia 2012-11-14 Karina28 napisał(-a):

Hej ziarniaki.

To kolejny watek z cyklu "czy tez ktos tak mial?". Mam trzeci nawrot, czyli to juz moje czwarte podejscie do leczenie. Mialam kilka schematow chemioterapii i radioterapii. Teraz mam miec 2xMiniBEAM a potem BEAM i auto przeszczep. W sumie po kazdym leczeniu mialam remisje, ktora utrzymywala sie okolo 2-miesiecy, najdluzsza 1.5 roku. Za kazdym razem wraca mi tylko guz w srodpiersiu. Tym razem guz nie jest duzy, okolo 0.5 cm, SUV 4,8. Cholera mnie juz strzela, ze za kazdym razem historia sie powtarza. Dodam, ze nie mam typowych objawow zz. Czy mial ktos podobnie? Po jakim czasie udalo wam sie uzyskac dlugotrwala remisje?

Pozdrawim :)

u mnie jest dokladnie ta sama historia, po przeszczepie równiez nawrót, zastosowali radio i czekam na rezultaty, dreczą mnie te same dylematy.

Ja miałem 3 nawroty 1szy po 3 latach a następne tak po około pół roku remisji od każdego zakończenia leczenia, potem BEAM i autoprzeszczep