to co prawda typowo damska dyskusja, ale dotyczy plodnosci, ktory to temat i mnie frapuje.
aniarg pisala o tym, ze chemioterapia uszkadza jajniki i z tym sie zgadzam. Magdo - jesli mozesz - rozwin ten temat i napisz co Twoi lekarze mowia na ten temat.
Baldi moje informacje wygladaja tak:
chemioterapia uszkadza jajniki- oczywiscie-istotne jest jak, ja otrzymalam informacje ze uposledza zdolnosc produkcji komorek jajowych ale ich nie eliminuje, tzn. komorki sa produkowane tylko "slabsze" niz u zdrowych, z czasem beda sie one ponoc wzmacnialy ale prawda jest taka ze im komorki beda mocniejsze tym my starsze...
sterydy-encorton- zaburza rownowage hormonalna, tj cykle sa nieregularne i nie w kazdym produkowana jest komorka, ale to jest akurat problem przejsciowy, mniej wiecej po roku organizm wraca hormonalnie na wlasciwy tor
nie wiem co z radio- bo nie mialam
jesli chodzi o sama ciaze, to moje info jest takie jak opisalam wyzej, czyli: jesli jestes pewny w 100% co wywolalo Hodgkina( a takim zazdroszcze) to naturalnie eliminujesz w przyszlosci potencjalne zagrozenie- znaczy to tyle jesli twojego hodgkina spowodowaly potezne wahania hormonalne to nie pisz sie na ciaze bo to tez potezne wahania i mozemy przezyc powtorke z rozrywki lub inna wersja- po ciazy i laktacji hormony przestaja szalec , problem w tym ze nie znam lekarza ktory jest w stanie konkretnie okreslic jakie sa przyczyny ziarnicy, to choroba autoimmunologiczna i czynnikow wywolujacych moze byc cala masa i kazdy w dowolnej konfiguracji z innym i za cholere nie wiesz czy twoj Hodgkin to efekt Zmian hormonalnych, osłabienia, wstrząsu psychicznego, stresu(->kortyzol-> nadnercza->znow hormony)czy kazdego z nich po trochu ....
czyli dla mnie wyglada to tak: ja nie wiem skad sie to przyplatalo, jestem niedlugo po chemii wiec w tym momencie nie ma o czym mowic ale nie wiem naprawde co bedzie za np.2 lata, a za 20? mam sobie potem pluc w paszcze ze MOZE moglam ale nie sprobowalam, czy raczej ze probowalam ale nie wyszlo, a moze wyjdzie i bedzie nawrot a moze wyjdzie i bedzie ok, przed nami-kobitami ciezka decyzja...
regards:)