8711
08.11.2012 13:13
mija już piaty miesiąc po zakonczeniu leczenia i mój organizm oszalał. Moja skóra jest sucha jak pergamin a twarz wysypana od dziwnych ropnych krost tak, że mycie twarzy sprawia mi ból. Czy ktos tak miał? Jak sobie z tym poradzic a moze ktoś zna jakiegos dobrego dermatologa z Zielonej Góry??
Poza tym wszystko mnie swędzi i już nie wiem co mam na siebie kłaśc by sobie ulżyc.
Proszę o jakies rady wskazówki bo mi już ręce opadają.
Byłam u dermatologa ale pokiwała głową dała ulotkę z jakąś emulsją, która nie działa. W ogóle zauważyłam, że skóra stała się bardzo wrażliwa i wiele kosmetyków ją uczula.