Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Wynik TK do oceny

Autor: Magda • 05.11.2012 13:26 • 5 odpowiedzi

Magda

05.11.2012 13:26

Odpowiedz
Witam,
Zaczynam moją przygodę z ZZ :( Histop. NS I, bez objawów ogólnych, tylko trochę kaszlę.
Opis TK w skrócie:
powiększone węzły chłonne w dole szyi po prawj stronie 32x20, po lewej 20x18, w śródpiersiu przednim górnym masa łączących się ze sobą węzłów 60x65x70.
Płuca, wątroba, śledziona bez zmian.
Czy Waszym zdaniem jest to NS II ? Czy kwalifikuję się na 4 czy 6 cykli abvd?
M.

mabiel

05.11.2012 14:28

Odpowiedz

O 14:26, dnia 2012-11-05 Magda napisał(-a):

Witam,

Zaczynam moją przygodę z ZZ :( Histop. NS I, bez objawów ogólnych, tylko trochę kaszlę.

Opis TK w skrócie:

powiększone węzły chłonne w dole szyi po prawj stronie 32x20, po lewej 20x18, w śródpiersiu przednim górnym masa łączących się ze sobą węzłów 60x65x70.

Płuca, wątroba, śledziona bez zmian.

Czy Waszym zdaniem jest to NS II ? Czy kwalifikuję się na 4 czy 6 cykli abvd?

M.

NS I/NS II to nie jest stopień zaawansowania, a podrodzaj chłoniaka Hodkina typu NS.

Z opisu badania wynika, że masz II stopień zaawansowania.

Kaśku

05.11.2012 16:49

Odpowiedz

NS I/NS II to nie jest stopień zaawansowania, a podrodzaj chłoniaka Hodkina typu NS.

Pewnie koleżanka użyła skrótu myślowego i chodziło jej o NS I CS II(-:

A co do odpowiedzi, to lekarzem nie jestem, ale z doświadczenia powiem że z tymi wynikami raczej powinnaś się zmieścić w CS II, bo wygląda że brzuch masz czysty. Dla formalności powinni pobrać jeszcze szpik, ale raczej mało prawdopodobne żeby był zajęty. Stawiam na NS I CS IIA, ewentualnia: NS I CS IIB

Zależy jak lekarze spojrzą na to pokasływanie. Mój lekarz by powiedział że to już jest objaw i dostawiłby "B".

Co do leczenia to standardy się tak różnią w zależności od ośrodka, a n awet lekarza. Myślę że mój napewno by w tym stopniu podał 6 ABVD i pewnie zastanawiałby się nad radio (przynajmniej taki schemat zastosował u współtowarzyszki losu która właśnie miała NS I CS II B.....ale może trafisz na lekarza który stwierdzi że 4 kursy wystarczą....albo może da 6 kursów ale be radio....naprawdę ciężko przewidzieć bo wystarczy poczytać trochę postów by zauważyć jak zróżnicowane metody są stosowane. W każdym razie stopień całkiem dobry. Teraz Zakasać rękawy i walczyć. Życzę dużo zdrówka!!!

Kasia

Ania

05.11.2012 17:14

Odpowiedz

Zależy jak lekarze spojrzą na to pokasływanie. Mój lekarz by powiedział że to już jest objaw i dostawiłby "B".

Chyba IIA bo kaszel to nie jest objaw ogólny tylko miejscowy związany z masą w śródpiersiu. Ogóle są ściśle określone gorączka, poty, spadek wagi itd. Przy IIA mogą być 4 kursy i radio.

Kaśku

06.11.2012 09:17

Odpowiedz

Chyba IIA bo kaszel to nie jest objaw ogólny tylko miejscowy związany z masą w śródpiersiu.

No ja wiem, dlatego napisałam że stawiałabym na IIA, ale mój lekarz należał do wyjątkowo ostrożnych i stwierdziłby że skoro sa duszności czy tam kaszel to jest to nieco większy stopień zaawansowania (bo węzły są na tyle duże że uciskają) niż u kogoś kto wogole nie ma jakichkolwiek objawów.

Tak czy siak wiem że mój lekarz zarówno W IIA jak i IIB stosował 6 kursów ABVD, ale jak pisałam bardzo różnie z tym bywa i oby u Ciebie np 4 wystarczyły(-:

I tak to stadium ma dobre rokowania. Ja miałam nieco gorsze bo miałam NS II CS IIBX, czyli miałam ta nieco gorszą odmianę NS oraz dużego guza w śródpiersiu. Dla pocieszenia powiem że w grudniu miną 4 lata od zakończenia leczenia i jak narazie mam się całkiem dobrze(-:

Magda

06.11.2012 16:00

Odpowiedz

O 10:17, dnia 2012-11-06 Kaśku napisał(-a):

Chyba IIA bo kaszel to nie jest objaw ogólny tylko miejscowy związany z masą w śródpiersiu.

No ja wiem, dlatego napisałam że stawiałabym na IIA, ale mój lekarz należał do wyjątkowo ostrożnych i stwierdziłby że skoro sa duszności czy tam kaszel to jest to nieco większy stopień zaawansowania (bo węzły są na tyle duże że uciskają) niż u kogoś kto wogole nie ma jakichkolwiek objawów.

Tak czy siak wiem że mój lekarz zarówno W IIA jak i IIB stosował 6 kursów ABVD, ale jak pisałam bardzo różnie z tym bywa i oby u Ciebie np 4 wystarczyły(-:

I tak to stadium ma dobre rokowania. Ja miałam nieco gorsze bo miałam NS II CS IIBX, czyli miałam ta nieco gorszą odmianę NS oraz dużego guza w śródpiersiu. Dla pocieszenia powiem że w grudniu miną 4 lata od zakończenia leczenia i jak narazie mam się całkiem dobrze(-:

Kasiu, duszności nie mam, ale będzie 6 cykli. A jak duzy miałaś guz w śródpiersiu? U mnie też sporo.