Ewa, nie wypowiadam się w temacie morfologii, bo nie wiem, jakie są zasady i odchylenia przy zz. Ja miałam limfocyty trochę poniżej normy - 0,82 (1,00-3,50) oraz podwyższone neutrofile procentowo - 78,8 proc. (40-70).
Pisałaś, że mąż schudł? Czy był na diecie, czy ot tak po prostu mu waga spadła?
nie, nie miał żadnej diety. Fakt jest taki, że to zawsze był szczupły facet...ważący ok 76-78 kg(róznie bywało). W tej chwili wazy 72, i widzę...że je normalnie. Nie narzeka na brak apetytu.
Spadek masy ciała w parze ze swędzeniem to nie są dobre objawy. Dlatego dobrze, że tu trafiłaś, bo jeśli inne badania wykluczą ZZ, to będziecie mogli na spokojnie szukać innych przyczyn tych dolegliwości. A jeśli nie daj Boże okaże się, że to ZZ, to wczesna diagnoza jest ważna.
Mnie przez ponad 2 lata przed diagnozą swędziała stopa, rozdrapywałam ją do krwi. Wydałam mnóstwo kasy na dermatologów, alergologów, testy, róże leki na alergię i nic nie pomagało. Całe ciało zaczęło mnie swędzieć jakieś pół roku przed diagnozą. Codziennie rano budziłam się i musiałam każdy kawałek podrapać. Mąż się śmiał, że ma budzik w postaci mojego szur szur paznokciami o skórę. Jak zgłosiłam się z tym objawem do lekarza, to zalecił mi wizytę u psychiatry... Z tej perspektywy żałuję, że nie trafiłam na to forum wcześniej, myślę, że pomogłoby mi to w szybszej diagnozie.