Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne Zamknięty

dobry osrodek

Autor: ala • 16.10.2012 10:22 • 19 odpowiedzi

ala

16.10.2012 10:22

witam bardzo prosze o opinie na temat leczenia zz w Katowicach Slyszlam rozne opinie a tam mam najblizej Co robic. ?

Tomek

16.10.2012 11:55

O 12:22, dnia 2012-10-16 ala napisał(-a):

witam bardzo prosze o opinie na temat leczenia zz w Katowicach Slyszlam rozne opinie a tam mam najblizej Co robic. ?

A CO w Gliwicach ? Ja bym chyba wolał być w CO w GL, niż w Katowicach.

szybownik69

16.10.2012 14:12

O 12:22, dnia 2012-10-16 ala napisał(-a):

witam bardzo prosze o opinie na temat leczenia zz w Katowicach Slyszlam rozne opinie a tam mam najblizej Co robic. ?

Witam!!!

ja jestem po 6 BEACOPP-esc. czekam na drugiego PEt-a i dalej radio i ewentualnie autoprzeszczep. Cały czas leczę się w Katowicach na Reymonta. Ogólnie większych zastrzeżeń nie mam. Leczy się tam sporo ludzi z Polski. Sposób leczenia konsultowałem z innym lekarzem z Krakowa i potwierdził jakość leczenia. Ale jak piszesz doświadczenia są różne.

Aga71

16.10.2012 17:19

Witam!!!

ja jestem po 6 BEACOPP-esc. czekam na drugiego PEt-a i dalej radio i ewentualnie autoprzeszczep. Cały czas leczę się w Katowicach na Reymonta. Ogólnie większych zastrzeżeń nie mam. Leczy się tam sporo ludzi z Polski. Sposób leczenia konsultowałem z innym lekarzem z Krakowa i potwierdził jakość leczenia. Ale jak piszesz doświadczenia są różne.

hm... chyba Katowice zmieniły schemat leczenia, skoro potraktowały Cie na dzień dobry beacoppem eskalowanym:-), być może zaczęli stosować chemioterapię w zależności od stopnia zaawansowania choroby. Za moich czasów/2010 rok początek leczenia/ standardowe było ABVD.

Co do leczenia- to wszystko zależy od przypadku...jeśli jesteś przypadkiem lekkim, a twoja zz od samego początku dobrze reaguje na chemioterapię, nieważny jest ośrodek leczenia. On zaczyna być istotny jeśli znajdziesz się w tym niewielkim procencie, który stawia opór na standardy. Wtedy różnie bywa i lepiej być w jak najlepszym ośrodku.

szybownik69

16.10.2012 18:02

O 19:19, dnia 2012-10-16 Aga71 napisał(-a):

Witam!!!

ja jestem po 6 BEACOPP-esc. czekam na drugiego PEt-a i dalej radio i ewentualnie autoprzeszczep. Cały czas leczę się w Katowicach na Reymonta. Ogólnie większych zastrzeżeń nie mam. Leczy się tam sporo ludzi z Polski. Sposób leczenia konsultowałem z innym lekarzem z Krakowa i potwierdził jakość leczenia. Ale jak piszesz doświadczenia są różne.

hm... chyba Katowice zmieniły schemat leczenia, skoro potraktowały Cie na dzień dobry beacoppem eskalowanym:-), być może zaczęli stosować chemioterapię w zależności od stopnia zaawansowania choroby. Za moich czasów/2010 rok początek leczenia/ standardowe było ABVD.

Co do leczenia- to wszystko zależy od przypadku...jeśli jesteś przypadkiem lekkim, a twoja zz od samego początku dobrze reaguje na chemioterapię, nieważny jest ośrodek leczenia. On zaczyna być istotny jeśli znajdziesz się w tym niewielkim procencie, który stawia opór na standardy. Wtedy różnie bywa i lepiej być w jak najlepszym ośrodku.

...na początku wyglądało to groźnie, guz 16cm w śródpiersiu, duży naciek na płucach, po trzech kursach guz zmniejszył się do 10cm ale są przetrwałe zmiany w płucach-nie wiem co to dokładnie jeszcze znaczy. Całe leczenie rzeczywiście przeszedłem dobrze, ale co będzie to się jeszcze okaże. Ale tak jak piszesz jak idzie dobrze to dobrze. Były przypadki gdzie ludzie bujają się z tym i po cztery lata i wtedy zaczyna się kombinowanie ale ich też tam leczą chociaż gdzie indziej już nie chcieli.

Aga71

16.10.2012 18:52

...na początku wyglądało to groźnie, guz 16cm w śródpiersiu, duży naciek na płucach, po trzech kursach guz zmniejszył się do 10cm ale są przetrwałe zmiany w płucach-nie wiem co to dokładnie jeszcze znaczy. Całe leczenie rzeczywiście przeszedłem dobrze, ale co będzie to się jeszcze okaże. Ale tak jak piszesz jak idzie dobrze to dobrze. Były przypadki gdzie ludzie bujają się z tym i po cztery lata i wtedy zaczyna się kombinowanie ale ich też tam leczą chociaż gdzie indziej już nie chcieli.

Przy 16- to cm guzie...nie dziwię się, że zaczęto beacoppem:-)...życzę powodzenia i trzymam kciuki za dalsze leczenie. Będzie dobrze- ja nie twierdzę, że Katowice zawsze popełniają błędy:-)...Niestety ja należałam do tych błędów i tyle:-), stąd moja sceptyczna ocena ośrodka.

szybownik69

16.10.2012 19:11

O 20:52, dnia 2012-10-16 Aga71 napisał(-a):

...na początku wyglądało to groźnie, guz 16cm w śródpiersiu, duży naciek na płucach, po trzech kursach guz zmniejszył się do 10cm ale są przetrwałe zmiany w płucach-nie wiem co to dokładnie jeszcze znaczy. Całe leczenie rzeczywiście przeszedłem dobrze, ale co będzie to się jeszcze okaże. Ale tak jak piszesz jak idzie dobrze to dobrze. Były przypadki gdzie ludzie bujają się z tym i po cztery lata i wtedy zaczyna się kombinowanie ale ich też tam leczą chociaż gdzie indziej już nie chcieli.

Przy 16- to cm guzie...nie dziwię się, że zaczęto beacoppem:-)...życzę powodzenia i trzymam kciuki za dalsze leczenie. Będzie dobrze- ja nie twierdzę, że Katowice zawsze popełniają błędy:-)...Niestety ja należałam do tych błędów i tyle:-), stąd moja sceptyczna ocena ośrodka.

.....no ale faktycznie na początku była mowa o ABVD ale Pani prof. stwierdziła że nie ma co go "głaskać" i od razu z grubej rury. A z lekarzami to tam jest tak że właściwie nie ma się swojego lekarza prowadzącego od A do Z. Praktycznie co kurs to można mieć innego-taka taktyka.

rodzynka

17.10.2012 08:53

Szybownik,a od kiedy się leczysz?
Pytam, bo widzę, że zaczynaliśmy z podobnymi wymiarami guza. U mnie po 3 esk. beacoppach i eshapie zmniejszył się do 10 cm i suvmax 3,9 (suvmax wątroby: 4,1). Teraz 2 esk. beacoppy + miesiąc radio. Zastanawiam się, jak nie zwariować do następnego peta (wiosna)...

szybownik69

17.10.2012 14:38

O 10:53, dnia 2012-10-17 Rodzynka napisał(-a):

Szybownik,a od kiedy się leczysz?

Pytam, bo widzę, że zaczynaliśmy z podobnymi wymiarami guza. U mnie po 3 esk. beacoppach i eshapie zmniejszył się do 10 cm i suvmax 3,9 (suvmax wątroby: 4,1). Teraz 2 esk. beacoppy + miesiąc radio. Zastanawiam się, jak nie zwariować do następnego peta (wiosna)...

.... pierwszą chemię przyjąłem na początku marca, PET-a miałem na poczatku lipca ale jakoś tak nijak go opisali- SUL peak do 2,16 i że obraz odpowiada naciekowi płuca prawego ze śladową aktywnością metaboliczną. Drugiego PET-a mam na początku listopada, także niedługo.

A zwariować się nie daj, zajmij się czymś!!!!

IZA

17.10.2012 19:25

ja rowniez bylam zle leczona w Katowicach .najpierw oczywiscieSTANDARD ABVD gdy okazalo sie ,ze po 10-tym wlewie nadal progres\\1-szy PET\\ jeszcze wlano 2 xABVD .pozniej zwykly Beacop i okazalo sie juz w innym osrodku ,ze mam juz opornosc mimo eshapa iBeacopa eskalowanego progres a teraz leczenie paliatywne......

Sławek

17.10.2012 19:46

O 21:25, dnia 2012-10-17 IZA napisał(-a):

ja rowniez bylam zle leczona w Katowicach .najpierw oczywiscieSTANDARD ABVD gdy okazalo sie ,ze po 10-tym wlewie nadal progres\\1-szy PET\\ jeszcze wlano 2 xABVD .pozniej zwykly Beacop i okazalo sie juz w innym osrodku ,ze mam juz opornosc mimo eshapa iBeacopa eskalowanego progres a teraz leczenie paliatywne......

Iza - kto powiedział Ci o leczeniu paliatywnym? Ktoś z Krakowa się domyslam...

Sławek

17.10.2012 19:59

O 13:55, dnia 2012-10-16 Tomek napisał(-a):

O 12:22, dnia 2012-10-16 ala napisał(-a):

witam bardzo prosze o opinie na temat leczenia zz w Katowicach Slyszlam rozne opinie a tam mam najblizej Co robic. ?

A CO w Gliwicach ? Ja bym chyba wolał być w CO w GL, niż w Katowicach.

Jeśli chodzi o Katowice to... większość najlepszych lekarzy odeszła do Gliwic wraz z profesorem H. Zostało niewielu dobrych... Na 6 odcinku w Katowicach jest docent H. i to jest jedyny odcinek w Katowicach na ktorym będziesz miała pewność że opieka jest naprawde dobra i profesjonalna... pozostałe odcinki tj. 3,4,5-pozostawiaja wiele do zyczenia. O 1 i 2 odcinku nie pisze - sa do przeszczepow allo... zajebiscie wyposazone i... puste... Nie bede ani polecał ani negował leczenia w Katowicach... Jeśli chcesz miec tam dobrą opiekę to zglos się bezpośrednio do Pani Profesor K.K lub do docenta H. Jesli chcesz szukać... pomyśl o Krakowie, Łodzi lub Warszawie.

Aga71

18.10.2012 06:06

Jeśli chodzi o Katowice to... większość najlepszych lekarzy odeszła do Gliwic wraz z profesorem H. Zostało niewielu dobrych... Na 6 odcinku w Katowicach jest docent H. i to jest jedyny odcinek w Katowicach na ktorym będziesz miała pewność że opieka jest naprawde dobra i profesjonalna... pozostałe odcinki tj. 3,4,5-pozostawiaja wiele do zyczenia. O 1 i 2 odcinku nie pisze - sa do przeszczepow allo... zajebiscie wyposazone i... puste... Nie bede ani polecał ani negował leczenia w Katowicach... Jeśli chcesz miec tam dobrą opiekę to zglos się bezpośrednio do Pani Profesor K.K lub do docenta H. Jesli chcesz szukać... pomyśl o Krakowie, Łodzi lub Warszawie.

Zgadzam się co do Twojej opinii, chociaż doc H. prowadził moje beacoppy, nie neguję jego wiedzy- to najlepszy specjalista w tym ośrodku, bo ma ją ogromną, jednak polityka ośrodka to oszczędności, stąd niestety i on je musi stosować. W związku z tym diagnostyka podczas leczenia jest żadna, nieczęsta sprawdzana odpowiedź na leczenie prowadzi często do przeleczenia i powstania tzw. oporności lub złego leczenia- w sensie zbyt słabej chemii, stosowania jedynie standardów standardowych:-)

richel

18.10.2012 10:36


Czy leczy/leczył ktoś z Was ZZ w Szpitalu Specjalistycznym im.Sz Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej- bo ja za pewien czas mam tam dostać chemię :(

ygonx

22.11.2012 07:54

O 12:36, dnia 2012-10-18 richel napisał(-a):

Czy leczy/leczył ktoś z Was ZZ w Szpitalu Specjalistycznym im.Sz Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej- bo ja za pewien czas mam tam dostać chemię :(

A ja do katowic żadnych zastrzeżeń nie mam, na odcinku dziennym na Dąbrowskiego przeszliśmy 6xABVD, co prawda całkowitej remisji nie ma, trochę pozostało, teraz radio na raciborskiej. Na dąbrowskiego u lekarza Marka S., naprawdę świetny lekarz, całą chemię z nim po radio spowrotem do niego. Więc nie zgadzam się że co wizyta inny lekarz.

szybownik69

22.11.2012 14:57

O 08:54, dnia 2012-11-22 Ygonx napisał(-a):

O 12:36, dnia 2012-10-18 richel napisał(-a):

Czy leczy/leczył ktoś z Was ZZ w Szpitalu Specjalistycznym im.Sz Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej- bo ja za pewien czas mam tam dostać chemię :(

A ja do katowic żadnych zastrzeżeń nie mam, na odcinku dziennym na Dąbrowskiego przeszliśmy 6xABVD, co prawda całkowitej remisji nie ma, trochę pozostało, teraz radio na raciborskiej. Na dąbrowskiego u lekarza Marka S., naprawdę świetny lekarz, całą chemię z nim po radio spowrotem do niego. Więc nie zgadzam się że co wizyta inny lekarz.

... ja mam na myśli hospitalizację na odcinkach, jak jesteś na chemii dziennej i korzystasz z poradni to się zgadza, ja po zakończeniu chemioterapii jestem u dr Ryszarda W.

Aga71

22.11.2012 16:44

bardzo lubię Ryszarda W.:-),to jeden z lepszych ziarnicowców w Katowicach

szybownik69

22.11.2012 20:32

O 17:44, dnia 2012-11-22 Aga71 napisał(-a):

bardzo lubię Ryszarda W.:-),to jeden z lepszych ziarnicowców w Katowicach

... wczoraj dobrze mi się z nim rozmawiało i niech tak zostanie

evelek

23.11.2012 22:56

Co do leczenia- to wszystko zależy od przypadku...jeśli jesteś przypadkiem lekkim, a twoja zz od samego początku dobrze reaguje na chemioterapię, nieważny jest ośrodek leczenia. On zaczyna być istotny jeśli znajdziesz się w tym niewielkim procencie, który stawia opór na standardy. Wtedy różnie bywa i lepiej być w jak najlepszym ośrodku.

mam dokładnie takie samo zdanie

baldi

24.11.2012 00:09

O 17:44, dnia 2012-11-22 Aga71 napisał(-a):

bardzo lubię Ryszarda W.:-),to jeden z lepszych ziarnicowców w Katowicach

wątek zamykam.

ze znanych Wam powodów..