andzia84
15.10.2012 18:02
u mojego męża w maju rozpoznano ziarnicę złośliwą IVB ( szpik czysty) od czerwca rozpoczęto leczenie: 3 cykle BEACOPP eskalowany i ESHAP wraz z pobraniem komórek macierzystych do ewentualnego autoprzeszczepu.
Wyniki badań PET-CT bardzo dobre, z początkowego stadium w chwili obecnej pozostał guz w śródpiersiu wym.32x52x52 mm SUV 6,2 ( w badaniu poprzednim SUV 5,4) reszta czysta ( m.in watroba, pluca, wezly chlonne)
Dziś na konsultacji lekarz prowadzacy zasugerowal dwie drogi dalszego leczenia: pierwsza to dwa kolejne BEACOPPY potem badanie PET i w zaleznosci od wyniku albo radio albo autoprzeszczep, a druga mozliwość to jeden BEACOPP i autoprzeszczep a potem radio na dobitke.
Dla nas autoprzeszczep to zawsze byla ostateczna ostatecznosc, tutaj na forum tez przeczytalismy, że stosuje sie to przy opornosci choroby badz nawrotach, czy ktos z Was zna badz sam przeszedl taak droge jak nam zaproponowano.No i jakie jest ryzyko zwiazane z taka droga leczenia- czy to zwieksza ryzyko innych nowotworoch, nawrotow i co sie robi dalej w przypadku jak autoprzeszczep nie daje oczekiwanego rezultatu?
Bedziemy wdzieczni za odpowiedzi i wszelkie informacje, lekarz kazal nam sie zastanowic i wybrac na co sie decydujemy, czas mamy do srody:/ dziekuje bardzo i wszystkim walczacym zycze powodzenia!
PS Mam nadzieje ze w miare zrozumiale opisalam sytuacje:)