sylwia
03.10.2012 12:31
witam:) wiem ze dużo watkow bylo juz na ten temat ale nic podobnego do mojego problemu niestety nie znalazlam. A wiec... zaraz po liceum wyjechalam za granice gdzie pracowalam ponad rok z krotkimi przerwami, kiedy zjechalam na tydzien urlopu dowiedzialam sie ze jest cos nie tak. nie bylam ubezpieczona w polsce a ubezpieczenie "europejskie" okazalo sie nic nie warte i za kazde badanie i wizyte u lekarza musiamam placic z swoich oszczednosci. kasa skonczyla sie juz po 3 tygodniach;/ teraz mam juz ubezpieczenie i jestem po 12 chemiach (czekam na naswietlanie). problem jest w tym ze chodze do ZUSow, probuje w kazda strone, ale panie tam pracujace twierdza ze nic mi sie nie nalezy. Z drugiej strony kazdy sie dziwi bo mam 21 lat, skonczylam szkole, pracowalam za granica (oczywiscie mialam umowe) i lecze sie tylko dzieki pomocy finansowej rodzicow (poniewaz do szpitala mam 100km. i kazdy dojazd to duzy wydatek). jedynie co udalo mi sie dostac to zasilek pielegnacyjny jest to 150 zl miesiecznie... czy moze ktos z was mial podobna sytuacje? czy moge na cos liczyc? z gory dziekuje:) pozdrawiam i trzymam za was wszystkich kciuki:)