Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Złe wyniki

Autor: cocorosiex3 • 09.09.2012 18:20 • 30 odpowiedzi

coco

17.09.2012 16:04

Odpowiedz
Wszystko jest dobrze :)
Sa lekko powiekszone ale o prawidlowej echostrukturze. Pan dr powiedzial ze sie powiekszaja przy przeziebieniach i ze mam sie nie martwic. Teraz spokoj :P

kola

19.09.2012 17:16

Odpowiedz

Witam wszystkich.
Ja tam nie chcę nikogo straszyć ale też miałem takie objawy jak Ty. Każdy lekarz mówił co innego.Laryngolog po USG powiedział że jest to torbiel boczna szyjna. Neurolog z racji tego że wszystkie kości mnie bolały powiedział że mam się przyzwyczaić do bólu. A rodzinny kazał mi obserwować węzły bo z takimi można żyć. Ale po wycięciu jednego okazało się że jest ZZ i to już był 4 stopień.Całe szczęście że trafiłem w dobre ręce bo po 6 cyklach chemii jestem całkowicie czysty. Może gdyby od razu ktoś mądry podjął inną decyzję to nie byłby to 4 stopień i teraz bym nie myślał tylko spał całkiem spokojnie. Życzę Ci abyś nie miała tego problemu i duuużo zdrówka.

coco

22.09.2012 03:31

Odpowiedz

No zobaczymy jak to bedzie dalej. Nadal mam takie objawy i mysle ze skoro wyszlo ok to wine ponosi stres. Mimo wszystko bede obserwowac. Do tego badania kontrolne. Wowczas niczego sie nie przeoczy... :) Dziekuje wszystkim. Trzymajcie sie cieplo

mirama

22.09.2012 18:02

Odpowiedz

O 05:31, dnia 2012-09-22 coco napisał(-a):

No zobaczymy jak to bedzie dalej. Nadal mam takie objawy i mysle ze skoro wyszlo ok to wine ponosi stres. Mimo wszystko bede obserwowac. Do tego badania kontrolne. Wowczas niczego sie nie przeoczy... :) Dziekuje wszystkim. Trzymajcie sie cieplo

Cztajac Twoje posty to tak jak bym widziala siebie...

wydaje mi sie ,ze sama siebie oszukujesz ,ze skoro lekarz powiedzial ze jest ok to tak jest...czasem a nawet bardzo czesto i Oni sie myla...Same Twoje objawy mowia bardzo duzo.Lekarz powiedzial ,ze wszystko ok a objawy nie minely???No litosci!zrob porzedne badania nie ograniczajac sie do usg.Ja mialam identyczne objawy i sobie wmawialam ze to ostre zapalenie a zawroty glowy czy bol glowy to po prostu oslabienie.Jednak niestey...

Oby u Ciebie bylo wszystko dobrze bardzo Ci tego zycze ale nie zaniedbuj tych objawow bo zdrowy organiz ich na codzien nie posiada prawda??

Serdecznie pozdrawiam

Trzymaj sie cieplutko:)

coco

25.09.2012 14:17

Odpowiedz

Objawy nadal są. Czuję się źle. Ale jakoś ciężko mi uwierzyć w to że lekarz może się pomylić. Jutro znów mam morfologię z ob i crp .

mirama

25.09.2012 16:12

Odpowiedz

O 16:17, dnia 2012-09-25 coco napisał(-a):

Objawy nadal są. Czuję się źle. Ale jakoś ciężko mi uwierzyć w to że lekarz może się pomylić. Jutro znów mam morfologię z ob i crp .

Musze Ci powiedziec,ze ost.o Tobie myslalam co odpiszesz jak sie czujesz i spodziewalam sie innej odpowiedzi...chodzi Mi o Twoje samopoczucie...ze skoro lekarze mowia ze jest ok to i samopoczucie bedzie ok a jednak nie:(widzisz...to jednak moze czas wziasc pod swiadomosc mysl ,ze moga sie mylic i zaczac dzialac na wlasna reke zeby wszystko przyspieszyc????

Pozdrawiam

Bardzo mocno trzymam kciuki:)

coco

26.09.2012 09:49

Odpowiedz

Rozmawiałam o tym z mamą. Powiedziałam jej o tym forum i że jest możliwość że mam taki nowotwór. Śmiała się ze mnie troszkę twierdząc, że ja jak zwykle sobie wymyślam. Ona potem była u mojego lekarza. Przekazała moje ostatnie badania i zaczęła mu mówić (znając ją) lekko szyderczym tonem, że ja już sobie nowotwór wkręcam. Z jej relacji wynika, że lekarz nie zareagował na jej podśmiewanie się ze mnie. Powiedział że jest nieciekawie i wszystko tutaj może wchodzić w grę. Od tej pory mama zaczęła się trochę martwić. Dziś już jestem po pobraniu krwi. Były problemy z wkłuciem. W końcu tak się wbiła że do tej pory mnie ręka boli. Wczoraj miałam stan podgorączkowy (37,8) i strasznie bolała mnie głowa. Sztywnienie karku itp. Jestem osobą strachliwą.. Wiem że coś się złego dzieje.. Mam astmę. Nigdy wcześniej nie odkrztuszałam plwocin. A teraz codziennie. I chrypka. Wszyscy mówią że schudłam.. Nie wiem ile konkretnie ale czuję też gdy zakładam ubrania. Moja twarz i skóra jest w opłakanym stanie. Cienie pod oczami, bladość, suchość i plamki. Był okres że miałam siniaki znikąd... ( tzn. wcale się nie uderzyłam ani nic ). Mój strach wzmagają jeszcze przypadki nowotworu w rodzinie (babcia - rak płuc; brat babci - rak krtani) Tyle mogę powiedzieć o moim samopoczuciu. Co będzie to będzie. Póki co cierpliwie czekam. Dziękuję za troskę :) Czuję się tutaj rozumiana. Chciałabym żeby to nie było nic poważnego ale intuicja mówi mi coś innego. organizm z czymś walczy. Niedługo dowiemy się z czym. Szczerze mówiąc to wy trochę podgrzewacie atmosferę i sprawiacie że działam ;)

Gizmo

26.09.2012 10:49

Odpowiedz

No działanie jest jak najbardziej w pełni uzasadnione. W końcu to Twoje życie i Ty musisz wiedzieć co się dzieje z Twoim organizmem. Ja wiem, że łatwo nie jest, ale popatrz ile ludzi jest tu po naprawdę strasznych przejściach....jesteśmy, żyjemy a to chyba powinno napawać nadzieją. W tych czasach nawet słowo RAK czy NOWOTWÓR nie powinno aż tak przerażać. Jasne, że wszyscy chcielibyśmy tego uniknąć, ale jak sie nie da to trzeba walczyć a potem normalnie żyć:) im szybsza diagnoza, tym przeważnie krótsze leczenie i szybszy powrót do codzienności:) Bedzie dobrze:)

mirama

26.09.2012 12:24

Odpowiedz

O 11:49, dnia 2012-09-26 coco napisał(-a):

Rozmawiałam o tym z mamą. Powiedziałam jej o tym forum i że jest możliwość że mam taki nowotwór. Śmiała się ze mnie troszkę twierdząc, że ja jak zwykle sobie wymyślam. Ona potem była u mojego lekarza. Przekazała moje ostatnie badania i zaczęła mu mówić (znając ją) lekko szyderczym tonem, że ja już sobie nowotwór wkręcam. Z jej relacji wynika, że lekarz nie zareagował na jej podśmiewanie się ze mnie. Powiedział że jest nieciekawie i wszystko tutaj może wchodzić w grę. Od tej pory mama zaczęła się trochę martwić. Dziś już jestem po pobraniu krwi. Były problemy z wkłuciem. W końcu tak się wbiła że do tej pory mnie ręka boli. Wczoraj miałam stan podgorączkowy (37,8) i strasznie bolała mnie głowa. Sztywnienie karku itp. Jestem osobą strachliwą.. Wiem że coś się złego dzieje.. Mam astmę. Nigdy wcześniej nie odkrztuszałam plwocin. A teraz codziennie. I chrypka. Wszyscy mówią że schudłam.. Nie wiem ile konkretnie ale czuję też gdy zakładam ubrania. Moja twarz i skóra jest w opłakanym stanie. Cienie pod oczami, bladość, suchość i plamki. Był okres że miałam siniaki znikąd... ( tzn. wcale się nie uderzyłam ani nic ). Mój strach wzmagają jeszcze przypadki nowotworu w rodzinie (babcia - rak płuc; brat babci - rak krtani) Tyle mogę powiedzieć o moim samopoczuciu. Co będzie to będzie. Póki co cierpliwie czekam. Dziękuję za troskę :) Czuję się tutaj rozumiana. Chciałabym żeby to nie było nic poważnego ale intuicja mówi mi coś innego. organizm z czymś walczy. Niedługo dowiemy się z czym. Szczerze mówiąc to wy trochę podgrzewacie atmosferę i sprawiacie że działam ;)

Dokladnie Gizmo ma racje:)Ale ucieszyla sie ,ze powiedzialas o tym mamie badz co badz to bedzie jeszcze wieksza mobilizacja razem zawsze razniej:)Najwazniejsze byc dobrej mysli:)Masz gg??jezeli to Ci pomoze moge Ci opowiedziec Moja historie:)Nadal sie lecze przede Mna 8 wlew ADVD chemii:)

Pozdrawiam:)

coco

26.09.2012 15:06

Odpowiedz

To czekam :) 5501560

coco

28.09.2012 14:13

Odpowiedz

Wyniki troche sie poprawily :) co prawda nadal podwyzszone biale i OB ale jest lepiej.