Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Czy po wycięciu węzła choroba przyspieszyła

Autor: grabooss • 04.09.2012 17:30 • 29 odpowiedzi

Alex

06.09.2012 17:46

Odpowiedz

O 16:39, dnia 2012-09-06 Grabooss napisał(-a):

O 16:18, dnia 2012-09-06 Alex napisał(-a):

Oj prowokujesz do wielgachnych dyskusji ;-)

Od teraz już nie. Właśnie poczułem jaki jestem malutki. Twojej wiedzy nigdy nie doścignę, ale ta którą zdobyłem dzięki Tobie teraz ukoiła moje wątpliwości. Jeszcze raz proszę o kontakt na prv jak to napisałaś w którymś wątku

No to mnie teraz onieśmieliłeś... Az nie skomentuję tego, co napisałeś.

Odezwę się do Ciebie na mail skoro tak bardzo zależy Ci na tym. Chociaż ja osobiście uważam, ze lepiej dyskutować na forum, bo wtedy można przy okazji pomóc innym osobom.

grabooss

06.09.2012 18:38

Odpowiedz

O 19:46, dnia 2012-09-06 Alex napisał(-a):

Chociaż ja osobiście uważam, ze lepiej dyskutować na forum, bo wtedy można przy okazji pomóc innym osobom.

I widzę że pomagasz. Ja też nie rozpisuje się o swojej niedoli tylko szukam jak można przejść mądrzej i lepiej to co mam za sobą aby inni nie błądzili. Też zawsze stawiam dobro drugiej osoby nad swoje. Nieraz jest tak że człowiek chce dobrze a wychodzi jak zawsze. Jak zauważyłaś jestem wielowątkowcem (mam nie z własnej woli procesor wielordzeniowy) i nie chce zaśmiecać forum na jakiś temat innymi. Zanim założę wątek to chciałbym go najpierw skonsultować. Obecnie będę miał za dużo wolnego czasu - planowane 6x2 abvd ale widzę po pierwszym że nie zrobiło to wrażenia na moim ziarniaku. Zamiast maleć wręcz rośnie. Mam nadzieje że uda zamieścić mi się na forum tak cenne informacje jak Twoje i komuś pomóc (na razie jednak się uczę - zawsze unikałem komputerów choć czasami jakiegoś naprawiłem i w pracy też jestem tzn byłem trochę na nie skazany). Wiem że w internecie jest już wszystko, ale brakuje mi informacji odfiltrowanych z tzw śmieci. Aby skleić informację o diagnozie choroby trzeba się naczytać kilkunastu wątków a i tak wyłania się chaos służby zdrowia. Szukałem jakiejś procedury co do leczenia choroby ale znalazłem tylko to do C82 i C83

http://www.nfz-lodz.pl/attachments/3436_Leczenie%20ch%C5%82oniak%C3%B3w%20z%C5%82o%C5%9Bliwych.pdf

co do C81 nic podobnego już nie odkryłem poza

http://www.aotm.gov.pl/index.php?id=162&searched=ch%C5%82oniak&highlight=ajaxSearch_highlight+ajaxSearch_highlight1

ale tam też nic nie znalazłem.

Alex

06.09.2012 19:00

Odpowiedz

Może napisz jaki masz typ histologiczny, wtedy będzie łatwiej rozmawiać o schematach leczenia. Napisz również gdzie się leczysz. Forumowicze zawsze mogą polecić jakąś placówkę do ewentualnej konsultacji.

Alex

06.09.2012 19:17

Odpowiedz
Znalazłam artykuły, które zawierają rekomendacje leczenia. Mam problem z wrzuceniem linków, dlatego podam tytuły - można je od razu znaleźć przez google i ściągnąć w pdf.

1. Chłoniak ziarniczy (ziarnica złośliwa). Janusz Meder
2. Optymalizacja i indywidualizacja leczenia chłoniaka Hodgkina z wykorzystaniem wczesnego badania PET. Jan Maciej Zaucha

grabooss

06.09.2012 19:21

Odpowiedz

O 21:00, dnia 2012-09-06 Alex napisał(-a):

Może napisz jaki masz typ histologiczny, wtedy będzie łatwiej rozmawiać o schematach leczenia. Napisz również gdzie się leczysz. Forumowicze zawsze mogą polecić jakąś placówkę do ewentualnej konsultacji.

Na razie nie szukam pomocy. Mam zaufanie do lekarza który mnie prowadzi w Katowicach typ histopatologiczny podałem w profilu ale powtórzę

NSI. IVB (naciek płuc) IPI2

Temat wątku jest trochę niewspółmierny do rozwoju rozmowy i nie chcę już go zaśmiecać. No chyba że się mylę. Wciąż czekam na prv.

grabooss

06.09.2012 19:32

Odpowiedz

O 21:17, dnia 2012-09-06 Alex napisał(-a):

Dzięki za lekturę. Mam zajęcie na noc.

Tylko w innym wątku którego temat byłby bardziej naprowadzający na metodologie leczenia łatwiej by ją było znaleźć.

grabooss

06.09.2012 19:35

Odpowiedz

O 21:17, dnia 2012-09-06 Alex napisał(-a):

Poprawka bo źle zacytowałem

Dzięki za lekturę. Mam zajęcie na noc.

Tylko w innym wątku którego temat byłby bardziej naprowadzający na metodologie leczenia łatwiej by ją było znaleźć.

rodzynka

07.09.2012 12:57

Odpowiedz
Spotkałam się z artykułem (niestety, nie mogę go znaleźć) o tym, że nowotwory żyją sobie w symbiozie z organizmem i czasami naruszenie tego spokoju (pozornego i tak), sprawia, że nowotwór zaczyna fikać. Nie wiem, czy dotyczy to akurat chłoniaków, ale brzmiało przekonująco. Dla mnie czas między biopsją a pierwszą chemią (10 dni) było najgorszym okresem w dotychczasowym leczeniu, ale nie z powodu rozrostu, nic takiego nie było - chirurg wyciął jeden węzeł w śródpiersiu, ale żeby się tam dostać musiał też wyciąć kawałek chrząstki w żebrach. Dosyć długo mnie tam pobolewało.

Co do przyspieszenia formalności, to mi hematolog doradził, abym zabrała wycinki ze szpitala, gdzie je wycinano i zawiozła od razu do innych patologów. I tak zamiast 3 tygodni na wyniki - czekałam 4 dni. Jeśli ktoś jest z Krakowa, to - ze szpitala Jana Pawła na Grzegórzecką.

ada26

08.09.2012 07:34

Odpowiedz

O 20:38, dnia 2012-09-06 Grabooss napisał(-a):

O 19:46, dnia 2012-09-06 Alex napisał(-a):

Chociaż ja osobiście uważam, ze lepiej dyskutować na forum, bo wtedy można przy okazji pomóc innym osobom.

I widzę że pomagasz. Ja też nie rozpisuje się o swojej niedoli tylko szukam jak można przejść mądrzej i lepiej to co mam za sobą aby inni nie błądzili. Też zawsze stawiam dobro drugiej osoby nad swoje. Nieraz jest tak że człowiek chce dobrze a wychodzi jak zawsze. Jak zauważyłaś jestem wielowątkowcem (mam nie z własnej woli procesor wielordzeniowy) i nie chce zaśmiecać forum na jakiś temat innymi. Zanim założę wątek to chciałbym go najpierw skonsultować. Obecnie będę miał za dużo wolnego czasu - planowane 6x2 abvd ale widzę po pierwszym że nie zrobiło to wrażenia na moim ziarniaku. Zamiast maleć wręcz rośnie. Mam nadzieje że uda zamieścić mi się na forum tak cenne informacje jak Twoje i komuś pomóc (na razie jednak się uczę - zawsze unikałem komputerów choć czasami jakiegoś naprawiłem i w pracy też jestem tzn byłem trochę na nie skazany). Wiem że w internecie jest już wszystko, ale brakuje mi informacji odfiltrowanych z tzw śmieci. Aby skleić informację o diagnozie choroby trzeba się naczytać kilkunastu wątków a i tak wyłania się chaos służby zdrowia. Szukałem jakiejś procedury co do leczenia choroby ale znalazłem tylko to do C82 i C83

http://www.nfz-lodz.pl/attachments/3436_Leczenie%20ch%C5%82oniak%C3%B3w%20z%C5%82o%C5%9Bliwych.pdf

co do C81 nic podobnego już nie odkryłem poza

http://www.aotm.gov.pl/index.php?id=162&searched=ch%C5%82oniak&highlight=ajaxSearch_highlight+ajaxSearch_highlight1

ale tam też nic nie znalazłem.

tez jestem bardzo ciekawa co oznacza C81 bo tak mam ale lekarka za wiele nie mowi i w sumie to jest MC IIB C81

Grabooss

08.09.2012 08:18

Odpowiedz

O 09:34, dnia 2012-09-08 ada26 napisał(-a):

tez jestem bardzo ciekawa co oznacza C81 bo tak mam ale lekarka za wiele nie mowi i w sumie to jest MC IIB C81

Nic w tym ciekawego lekarze zamiast się rozpisywać używają skrótu na sklasyfikowanie choroby wg norm światowych

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowa_Klasyfikacja_Chor%C3%B3b_ICD-10