wróciłam dziś z konsultacjii hematologicznej, potwierdzono, że wymagam podania chemioterapii drugiego rzutu, zaproponowano ESHAP i dalej autoprzeszczepu , ale nie mam na razie kliniki, która to zrobi, moja onkolog wydzwania w różne miejsca, ale co najgorsze dziś wymówką było to, że nie jestem z rejonu....czy faktycznie wszędzie są takie kolejki??????
Gdzie mieszkasz i w jakim ośrodku się leczysz?
Z tymi kolejkami bywa różnie, ale jeśli jest się leczonym w ośrodku, w którym przeprowadzane są przeszczepy to cała procedura chemioterapii II rzutu, separacji komórek i przeszczepu odbywa się płynnie.
Ja eshap zaczęłam 26 maja, (2 eshapy i separację komórek) przeszczep miałam 23 czerwca, więc poszło to ekspresowo.
Wiele oczywiście zależy od odpowiedzi na leczenie.