Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

leczenie

Autor: anna • 17.08.2012 17:15 • 5 odpowiedzi

anna

17.08.2012 17:15

Odpowiedz

dopiero teraz zdobylam sie na odwage chociaz choruje juz od 10 miesiecy napisac.Probem wielki to moje leczenie a raczej opornosc na nie jestempo ABVD\\10\\ bICOPIE\\1\\ ESHAP\\2 RAZY\\ BIKOP ESKALOWANY \\3 RAZY\\ A MOJE WEZLY SZCZEGOLMIE SZYJA ISRODPIERSIE nadal powiekszone3.5\\5\\7 pet nadal 17 -11 mozna zwariwac lEKARZ DAL MI DO ZROZUMIENIA ZE NIE MAM SZANS czy Radio nie byloby dla mnie szansa? Mam zebrane komorki do przeszczepu ALE ZMIANY SA ZBYT DUZE zeby przeszczep cos dal? Dodam ze plan leczenia powstal w oparciu o wynik tomografi oraz bad patomor. wezla \\2 b\\ czy ktos mial podobny przebieg leczenia? zrozpaczona

INES

18.08.2012 14:07

Odpowiedz
Aniu,
ja miałam podobnie.
Mam za sobą max ilość chemii ABVD, beacopp, dhap, igev.
Miałam tylko częściową remisję po tym wszystkim.
Co chwile były rezultaty na przemian z nowymi rozrostami choroby.

Mój lekarz zdecydował się na przeszczep mimo wszystko.
Był w styczniu. Od razu po przeczepie wzięłam udział w programie SGN-35.
Dziś, 8 miesięcy po przeszczepie jestem nadal zdrowa.
Nie wiem czy to lek, czy przeszczep, ale się udało.

Walcz o siebie, nie poddawaj się.
Jeśli nie czujesz się bezpiecznie ze swoim lekarzem, szukaj konsultacji.

anna

18.08.2012 18:37

Odpowiedz

O 16:07, dnia 2012-08-18 INES napisał(-a):

Aniu,

ja miałam podobnie.

Mam za sobą max ilość chemii ABVD, beacopp, dhap, igev.

Miałam tylko częściową remisję po tym wszystkim.

Co chwile były rezultaty na przemian z nowymi rozrostami choroby.

Mój lekarz zdecydował się na przeszczep mimo wszystko.

Był w styczniu. Od razu po przeczepie wzięłam udział w programie SGN-35.

Dziś, 8 miesięcy po przeszczepie jestem nadal zdrowa.

Nie wiem czy to lek, czy przeszczep, ale się udało.

Walcz o siebie, nie poddawaj się.

Jeśli nie czujesz się bezpiecznie ze swoim lekarzem, szukaj konsultacji.

anna

18.08.2012 18:47

Odpowiedz

Bardzodziekuje za odpowiedz Od tej chwili zaczynam miec iskierke nadzieji. Porozmawiam z moim lekarzem albo czeka mnie konsultacja u innego wiem ,ze musze miec sily .zeby podolac mam przeciz 3letnia coreczke.JESZCZE RAZ DZIEKUJE

anna

18.08.2012 18:51

Odpowiedz

Zapomnialam zapytac INES ,gdzie sie leczysz i jak dlugo?

INES

20.08.2012 09:33

Odpowiedz
Leczyłam się dwa lata na Banacha w Warszawie.

Teraz jestem tylko raz w miesiącu na podaniu SGN-35 w klinice MTZ nieopodal szpitala.