Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

UWZJCIE NA ODPORNOśĆ

Autor: dorota • 29.07.2012 21:55 • 15 odpowiedzi

dorota

29.07.2012 21:55

Odpowiedz
Kochani, jestem tu nieprzypadkowo.Moja mama 19lat temu wygrała walkę z ZZ. To jest nadzieja dla Was, można wygrać! :)
niestety 2 miesiace temu wykryto u niej guz w kości udowej, obecnie jest w stanie ciezkim bez szans na leczenie, dlaczego o tym pisze. A wiec pisze to do Was do tych wszystkich, którzy walcza badz juz koncza leczenie z sukcesem, żeby nie zapominali o wzmacnianiu odporniści, ja sie dopiero teraz dowiedzialam, ze osoby po zz MUSZA i to jest obowiazek, brać szczepionki wzmacniajce odporność, cyklicznie wiosna jesien, żebyście nie chorowali. ZZ zabiera Wam odporność tym samym inne komórki rakowe, które ma każdy z nas po każdej infekci, po każdym antybiotyku moga sie rozrastać, i nie wierzcie że nie mozna po zz sie c
szczepic na grype, mozna a nawet trzeba. Moja mama jest ofiara braku tej wiedzy, nie wiem czy lekarze o tym nie mowia czy osoby po leczeniu tak bardzo chca zyc normalnie ze zapominaja o sobie. Kochani pamietajcie o sobie, nie przemeczajcie sie, szczepcie i duzo odpoczywajcie. Zycze Wam wszystkim powrotu do zdrowia i cieszenia sie nim az do późnej starości.

Asowa

30.07.2012 07:23

Odpowiedz

O 23:55, dnia 2012-07-29 dorota napisał(-a):

Kochani, jestem tu nieprzypadkowo.Moja mama 19lat temu wygrała walkę z ZZ. To jest nadzieja dla Was, można wygrać! :)

niestety 2 miesiace temu wykryto u niej guz w kości udowej, obecnie jest w stanie ciezkim bez szans na leczenie, dlaczego o tym pisze. A wiec pisze to do Was do tych wszystkich, którzy walcza badz juz koncza leczenie z sukcesem, żeby nie zapominali o wzmacnianiu odporniści, ja sie dopiero teraz dowiedzialam, ze osoby po zz MUSZA i to jest obowiazek, brać szczepionki wzmacniajce odporność, cyklicznie wiosna jesien, żebyście nie chorowali. ZZ zabiera Wam odporność tym samym inne komórki rakowe, które ma każdy z nas po każdej infekci, po każdym antybiotyku moga sie rozrastać, i nie wierzcie że nie mozna po zz sie c

szczepic na grype, mozna a nawet trzeba. Moja mama jest ofiara braku tej wiedzy, nie wiem czy lekarze o tym nie mowia czy osoby po leczeniu tak bardzo chca zyc normalnie ze zapominaja o sobie. Kochani pamietajcie o sobie, nie przemeczajcie sie, szczepcie i duzo odpoczywajcie. Zycze Wam wszystkim powrotu do zdrowia i cieszenia sie nim az do późnej starości.

A skąd masz info, że koniecznie trzeba się szczepić?

Gizmo

30.07.2012 10:41

Odpowiedz

Ja też jestem ciekawa skąd takie wieści? ja pierwszy raz o tym słyszę...

Janek

30.07.2012 11:47

Odpowiedz


Mnie odradzano gdy chciałem się zaszczepić, podaj skąd masz takie wiadomości, że należy się szczepić, pozdrawiam

Asowa

30.07.2012 11:59

Odpowiedz

O 13:47, dnia 2012-07-30 Janek napisał(-a):

Mnie odradzano gdy chciałem się zaszczepić, podaj skąd masz takie wiadomości, że należy się szczepić, pozdrawiam

U mnie podobno.

Ba, nawet pediatra moich dzieci (chociaż wie, że chłoniaki nie są dziedziczne)nie zaleca maluchom żadnych dodatkowych szczepień a te obowiązkowe wybiera bardziej "bezpieczne".

Gizmo

30.07.2012 12:42

Odpowiedz

Asowa, to z dziećmi to chyba troszkę naciągane:)

Asowa

30.07.2012 15:13

Odpowiedz

O 14:42, dnia 2012-07-30 Gizmo napisał(-a):

Asowa, to z dziećmi to chyba troszkę naciągane:)

Naciągane :) ale pediatra uważa, że skoro nie do końca wiadomo skąd się biorą chłoniaki to lepiej dmuchać na zimne :)

Asowa

30.07.2012 15:16

Odpowiedz

O 17:13, dnia 2012-07-30 Asowa napisał(-a):

O 14:42, dnia 2012-07-30 Gizmo napisał(-a):

Asowa, to z dziećmi to chyba troszkę naciągane:)

Naciągane :) ale pediatra uważa, że skoro nie do końca wiadomo skąd się biorą chłoniaki to lepiej dmuchać na zimne :)

A tak w ogóle to my ogólnie nie jesteśmy zwolennikami dodatkowych szczepień;)

Gizmo

30.07.2012 20:04

Odpowiedz

No rozumiem:) ja z kolei konsultowałam to z 8 pediatrami i każdy z nich uważa, że jednak trzeba szczepić (chodzi mi oczywiście o dzieci). I bądź tu mądry:)

Alex

30.07.2012 20:06

Odpowiedz
które ma każdy z nas po każdej infekci, po każdym antybiotyku moga sie rozrastać,

Powiem krótko: TOTALNA BZDURA, dawno nie czytałam gorszej. Az ciężko mi to skomentować. Dla zainteresowanych - polecam poszerzenie wiedzy o odporności, infekcjach i procesach nowotworzenia.

Jednak przede wszystkim współczuję z powodu choroby mamy i życzę dużo siły Wam obu.

zoisyte

01.08.2012 09:50

Odpowiedz

O 23:55, dnia 2012-07-29 dorota napisał(-a):

Kochani pamietajcie o sobie, nie przemeczajcie sie, szczepcie i duzo odpoczywajcie.

Bujda na resorach jak mawia Złomek. Chodzi oczywiście o te szczepienia.

Szczepionka na grypę to pic na wodę i nie ma ŻADNEGO dokumentu, który by potwierdzał jej skuteczność.

Jest więc skuteczna...tylko w teorii.

A dlaczego?

Wirus grypy mutuje około 20 razy w ciągu roku (tak statystycznie według badań). W szczepionce mamy maksymalnie 4 szczepy wirusa (bo większa ilość jest niebezpieczna)... ale z poprzedniego roku, bo nikt nie jest w stanie wytworzyć szczepionki na wirusa, którego jeszcze nie było.

Więc mamy szczepionkę...na wirusy, które już było. Podobno w jakimśtam stopniu podnosi to naszą odporność na grypę tak w ogóle, ale jak wspomniałem na początku - dowodów brak.

A szczepionka musi zawierać nie tylko wirusy ale również substancje pomocnicze np. konserwanty. I uwierzcie mi , że bardzo mało jest szczepionek naprawdę dobrej jakości.

http://pl.scribd.com/doc/33044379/Sk%C5%82ady-szczepionek-zarejestrowanych-w-Polsce

Lektura dla ciekawych

Yda

01.08.2012 10:43

Odpowiedz
Witam:)
Ja jedyne co dowiedziałam się ostatnio od mojego lekarza rodzinnego a propos szczepień to jedynie to, że warto powtórzyć szczepionkę na WZW wszczepienną ( ale po wcześniejszym sprawdzeniu ilości przeciwciał w organizmie , bo podobno po chemii zdarza się, że spada ich ilość). Mówili Wam coś takiego lekarze? Spotkaliście się z taka opinią?

Pozdrawiam:)

beata79

01.08.2012 21:25

Odpowiedz

Mój lekarz prowadzący nakazał mi zaszczepić się na grypę w 6 miesięcy po przeszczepie.

Kaśku

02.08.2012 11:40

Odpowiedz

A mój lekarz prowadzący zabronił mi szczepień na grypę....i weź tu bądź mądry....

anetka_945

02.08.2012 16:18

Odpowiedz

O 23:25, dnia 2012-08-01 Beata79 napisał(-a):

Mój lekarz prowadzący nakazał mi zaszczepić się na grypę w 6 miesięcy po przeszczepie.

wiecie co, mnie się wydaje, że ilu lekarzy tyle opinii.Np Mój lekarz już 2 m-ce po przeszczepie pozwolił mi się zaszczepić, przeszczep miałam we wrześniu, a na koniec listopada miałam przyzwolenie na szczepionkę.

dorota

03.08.2012 12:29

Odpowiedz

tak jak pisałam powyżej moja mama wygrała walkę z ZZ 19 lat temu, nietety tą drugą walkę przegrała:(

A skąd takie informacje?

przy tej dugiej chorobie odwiedziłyśmy z siostrą łącznie ze 20 onkologów i innych lekarzy też, każdy nam powiedział to samo, że to co sie teraz dzieje jest efektem zerowej odporności po ZZ i że mama powinna wzmacniac odpornośc poprzez szczepionki, może mnie źle zrozumieliście ale sa dostepne szczepionki doustne typu Rybomunyl, która sama zresztą biore na wiosne i jesień, to sa szczepionki które maja za zadanie wzmocnic odponośc żeby nie brać antybiotyków. U mamy choroba ta druga zaczeła sie właśnie po zap. oskrzeli jak to lekarz stwierdził każdy ma komórki rakowe i tylko przed ich rozrostem chroni nas nasz układ immunologiczny. I jak to powiedzial jeden z lekarzy, że szczepienie wzmacnia a antybiotyk wykańcza i tak juz slaba odporność po ZZ to co wg pani jest słuszniejsze?

Pogadajcie z Waszymi lekarzami, nie. chodzi tu o przeginanie ze szczepionkami tylko wybranie jednej konkretnej, która Was bedzie chroniła przed infekcjami. Moja mama bardzo dbała o zdrowie i o siebie ale tej jednej rzeczy nie robiła nie szczepiła sie bo żaden lekarz Wam tego nie powie, musicie sie uczyć na błedach innych a wiadomo, ze w przypadku tej choroby błędy sa śmiertelne, dodam ze z wiekiem odporniść spada wiec i ryzyko rośnie wiec trzeba sie przed tym bronić. Pytajcie lekarzy przedstawiając takie argumenty, to Wasze zdrowie i życie, od lekarzy pewne rzeczy trzeba wyciągać siłą bo oni wolą na pewne tematy sie nie wypowiadac, to sie nazywa asekuracja.

O 13:47, dnia 2012-07-30 Janek napisał(-a):

Mnie odradzano gdy chciałem się zaszczepić, podaj skąd masz takie wiadomości, że należy się szczepić, pozdrawiam