Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

nieśmiałe powitanie

Autor: ecce • 24.07.2012 19:15 • 14 odpowiedzi

ecce

24.07.2012 19:15

Odpowiedz
Salve!
Dziękuję za stonowaną stronę o trudnych przecież sprawach.
To nieczęste.
Nie wiem, jeszcze nie wiem, czy mam ziarnicę. Na razie to jedynie przypuszczenia (oby błędne). W maju, podczas USG tarczycy (mam zapalenie tarczycy+niedoczynność, kontrola USG co dwa lata) wykryto liczne, powiększone węzły chłonne, w tym nadobojczykowy. Po dwóch miesiącach zdecydowałam się na biopsję cienkoigłową, podczas której wykryto komórki charakterystyczne dla ziarnicy złośliwej. "W celu weryfikacji histologicznej konieczne jest pobranie węzła chłonnego". I czekam na owo pobranie. Byłam u onkologa, na wszelkich badaniach (także OB, morfologia) - wszystko w normie. Mam nadzieję, że biopsja dała wynik fałszywie pozytywny; nie mogę oprzeć się zresztą wrażeniu, że lekarze patrzą na mnie z pewnym zdumieniem, słysząc, że poddałam się biopsji bez skierowania onkologa. Hm...:) To tyle. Życzę wszystkim, którzy przechodzą przez piekiełko bądź trwają w zawieszeniu, wytrwałości, siły i nadziei.
Pozdrawiam!

Alex

24.07.2012 20:13

Odpowiedz
Hej
Z czystej egoistycznej ciekawości zapytam:
-biopsję robiłaś prywatnie? Cienko- czy gruboigłową?
-jak Twoje węzły wyglądały w USG? Czy mogłabym Cię prosić żebyś w wolnej chwili przytoczyła opis?

Wygląda na to, ze posunięcie z biopsją było bardzo trafione - z tym wynikiem szybciutko wytną Ci węzła i wkrótce wszystko będzie jasne.

ecce

24.07.2012 20:33

Odpowiedz

Biopsja cienkoigłowa wykonywana prywatnie. Koszt (USG+biopsja) - 100 zł.

Opis na USG majowym - (pomijam fragmenty dot. tarczycy) - "Obustronnie na szyi, wzdłuż przebiegu naczyń dość liczne powiększone węzły chłonne, w tym nadobojczykowe, wlk. do 33x22 mm, raczej odczynowe. Do kontroli".

Mam nadzieję, że posunięcie dot. wycięcia nie jest skutkiem mojej hipochondrii:)

Pozdrawiam!

O 22:13, dnia 2012-07-24 Alex napisał(-a):

Hej

Z czystej egoistycznej ciekawości zapytam:

-biopsję robiłaś prywatnie? Cienko- czy gruboigłową?

-jak Twoje węzły wyglądały w USG? Czy mogłabym Cię prosić żebyś w wolnej chwili przytoczyła opis?

Wygląda na to, ze posunięcie z biopsją było bardzo trafione - z tym wynikiem szybciutko wytną Ci węzła i wkrótce wszystko będzie jasne.

Alex

24.07.2012 20:52

Odpowiedz
Dzięki.
Nie wydaje mi się by były powody do zarzucania sobie hipochondrii. Węzły z całą pewnością były do diagnostyki. Mogłaś przez wiele miesięcy chodzić po lekarzach i szukać przyczyny mając wciąż z tyłu głowy sprawy nowotworowe. A teraz w ekspresowym tempie albo je definitywnie potwierdzisz albo wykluczysz (a nawet jeśli to nie zz, to obraz może wskazać na typ przyczyny powiększenia).
Pomijam koszty finansowe, czasowe i psychiczne długiej diagnostyki.

ecce_homo

24.09.2012 20:24

Odpowiedz

O 22:52, dnia 2012-07-24 Alex napisał(-a):

Dzięki.

Nie wydaje mi się by były powody do zarzucania sobie hipochondrii. Węzły z całą pewnością były do diagnostyki. Mogłaś przez wiele miesięcy chodzić po lekarzach i szukać przyczyny mając wciąż z tyłu głowy sprawy nowotworowe. A teraz w ekspresowym tempie albo je definitywnie potwierdzisz albo wykluczysz (a nawet jeśli to nie zz, to obraz może wskazać na typ przyczyny powiększenia).

Pomijam koszty finansowe, czasowe i psychiczne długiej diagnostyki.

Po 7 tygodniach od wycięcia węzła - mam wyniki. Klasyczny chłoniak Hodgkina bogaty w limfocyty. Budowa węzła guzkowa. Guzki złożone z małych limfocytów B (CD20+, Pax5+), z obecnością resztek siateczki komórek dendrytycznych (CD23+). W obrębie guzków widoczne są pojedyncze komórki o morfologii komórek LP i Hodgkina i fenotypie:CD30+, CD15+, Pax5+,słabo; CD20, EBV-LMP1, ALK1 - ujemne. Pojedyncze komórki nowotworowe otoczone są przez rozetki z limfocytów T (CD3+, CD57-). W utkaniu węzła węzła obecne są liczne towarzyszące limfocyty T (CD3+, CD5+, CD4+>CD8+, CD7+)

Miał/ma ktoś coś takiego?

Nie mam jeszcze zaplanowanej kuracji, czekam na wizytę u onkologa, który wyjaśni mi, co zacz i zaordynuje leczenie.

Dodam (choć chyba o tym pisałam już w poprzednim poście), że wyniki krwi miałam w sierpniu (tuż przed zabiegiem) bardzo dobre, OB niskie... Jakie są teraz - nie wiem, jeszcze nie powtarzałam badań.

Pozdrawiam wszystkich!

Ecce

24.09.2012 20:56

Odpowiedz

O 22:52, dnia 2012-07-24 Alex napisał(-a):

Dzięki.

Nie wydaje mi się by były powody do zarzucania sobie hipochondrii. Węzły z całą pewnością były do diagnostyki. Mogłaś przez wiele miesięcy chodzić po lekarzach i szukać przyczyny mając wciąż z tyłu głowy sprawy nowotworowe. A teraz w ekspresowym tempie albo je definitywnie potwierdzisz albo wykluczysz (a nawet jeśli to nie zz, to obraz może wskazać na typ przyczyny powiększenia).

Pomijam koszty finansowe, czasowe i psychiczne długiej diagnostyki.

Po 7 tygodniach od wycięcia węzła - mam wyniki. Klasyczny chłoniak Hodgkina bogaty w limfocyty. Budowa węzła guzkowa. Guzki złożone z małych limfocytów B (CD20+, Pax5+), z obecnością resztek siateczki komórek dendrytycznych (CD23+). W obrębie guzków widoczne są pojedyncze komórki o morfologii komórek LP i Hodgkina i fenotypie:CD30+, CD15+, Pax5+,słabo; CD20, EBV-LMP1, ALK1 - ujemne. Pojedyncze komórki nowotworowe otoczone są przez rozetki z limfocytów T (CD3+, CD57-). W utkaniu węzła węzła obecne są liczne towarzyszące limfocyty T (CD3+, CD5+, CD4+>CD8+, CD7+)

Miał/ma ktoś coś takiego?

Nie mam jeszcze zaplanowanej kuracji, czekam na wizytę u onkologa, który wyjaśni mi, co zacz i zaordynuje leczenie.

Dodam (choć chyba o tym pisałam już w poprzednim poście), że wyniki krwi miałam w sierpniu (tuż przed zabiegiem) bardzo dobre, OB niskie... Jakie są teraz - nie wiem, jeszcze nie powtarzałam badań.

Pozdrawiam wszystkich!

ps. Ecce i ecce_homo to ta sama osoba (ja:)) Przepraszam za zamieszanie.

Lena

25.09.2012 13:48

Odpowiedz

O 22:56, dnia 2012-09-24 Ecce napisał(-a):

O 22:52, dnia 2012-07-24 Alex napisał(-a):

Dzięki.

Nie wydaje mi się by były powody do zarzucania sobie hipochondrii. Węzły z całą pewnością były do diagnostyki. Mogłaś przez wiele miesięcy chodzić po lekarzach i szukać przyczyny mając wciąż z tyłu głowy sprawy nowotworowe. A teraz w ekspresowym tempie albo je definitywnie potwierdzisz albo wykluczysz (a nawet jeśli to nie zz, to obraz może wskazać na typ przyczyny powiększenia).

Pomijam koszty finansowe, czasowe i psychiczne długiej diagnostyki.

Po 7 tygodniach od wycięcia węzła - mam wyniki. Klasyczny chłoniak Hodgkina bogaty w limfocyty. Budowa węzła guzkowa. Guzki złożone z małych limfocytów B (CD20+, Pax5+), z obecnością resztek siateczki komórek dendrytycznych (CD23+). W obrębie guzków widoczne są pojedyncze komórki o morfologii komórek LP i Hodgkina i fenotypie:CD30+, CD15+, Pax5+,słabo; CD20, EBV-LMP1, ALK1 - ujemne. Pojedyncze komórki nowotworowe otoczone są przez rozetki z limfocytów T (CD3+, CD57-). W utkaniu węzła węzła obecne są liczne towarzyszące limfocyty T (CD3+, CD5+, CD4+>CD8+, CD7+)

Miał/ma ktoś coś takiego?

Nie mam jeszcze zaplanowanej kuracji, czekam na wizytę u onkologa, który wyjaśni mi, co zacz i zaordynuje leczenie.

Dodam (choć chyba o tym pisałam już w poprzednim poście), że wyniki krwi miałam w sierpniu (tuż przed zabiegiem) bardzo dobre, OB niskie... Jakie są teraz - nie wiem, jeszcze nie powtarzałam badań.

Pozdrawiam wszystkich!

ps. Ecce i ecce_homo to ta sama osoba (ja:)) Przepraszam za zamieszanie.

A czy w opisie USG było coś o echogenności i obecności lub nie naczyń?

Tomek

25.09.2012 17:23

Odpowiedz

O 22:24, dnia 2012-09-24 ecce_homo napisał(-a):

O 22:52, dnia 2012-07-24 Alex napisał(-a):

Dzięki.

Nie wydaje mi się by były powody do zarzucania sobie hipochondrii. Węzły z całą pewnością były do diagnostyki. Mogłaś przez wiele miesięcy chodzić po lekarzach i szukać przyczyny mając wciąż z tyłu głowy sprawy nowotworowe. A teraz w ekspresowym tempie albo je definitywnie potwierdzisz albo wykluczysz (a nawet jeśli to nie zz, to obraz może wskazać na typ przyczyny powiększenia).

Pomijam koszty finansowe, czasowe i psychiczne długiej diagnostyki.

Po 7 tygodniach od wycięcia węzła - mam wyniki. Klasyczny chłoniak Hodgkina bogaty w limfocyty. Budowa węzła guzkowa. Guzki złożone z małych limfocytów B (CD20+, Pax5+), z obecnością resztek siateczki komórek dendrytycznych (CD23+). W obrębie guzków widoczne są pojedyncze komórki o morfologii komórek LP i Hodgkina i fenotypie:CD30+, CD15+, Pax5+,słabo; CD20, EBV-LMP1, ALK1 - ujemne. Pojedyncze komórki nowotworowe otoczone są przez rozetki z limfocytów T (CD3+, CD57-). W utkaniu węzła węzła obecne są liczne towarzyszące limfocyty T (CD3+, CD5+, CD4+>CD8+, CD7+)

Miał/ma ktoś coś takiego?

Nie mam jeszcze zaplanowanej kuracji, czekam na wizytę u onkologa, który wyjaśni mi, co zacz i zaordynuje leczenie.

Dodam (choć chyba o tym pisałam już w poprzednim poście), że wyniki krwi miałam w sierpniu (tuż przed zabiegiem) bardzo dobre, OB niskie... Jakie są teraz - nie wiem, jeszcze nie powtarzałam badań.

Pozdrawiam wszystkich!

Masz typ LP teoretycznie najlepiej rokujacy... W tak trudnej dla Ciebie chwili jest to pozytywna informacja :-)... Teraz czeka Cię PET w celu określenia stopnia zaawansowania choroby... Od tego będzie zależało Twoje leczenie... Proponuje poszukać dobrego hematologie i dobry ośrodek - chłopaki dla mnie Kraków- może koledzy zaproponują inni... Jestes w tym momencie swojego życia, w którym potrzebujesz pomocy fachowca, który przeprowadzi Cię przez ten trudny okres... Nie będzie łatwo ale poradzisz sobie... I wyzdrowiejesz... I pamiętaj - bo początek choroby jest chyba najważniejszy... Znajdz dobrego hematologa, specjalisty od chloniakow

Ecce

25.09.2012 17:44

Odpowiedz

O 15:48, dnia 2012-09-25 Lena napisał(-a):

O 22:56, dnia 2012-09-24 Ecce napisał(-a):

O 22:52, dnia 2012-07-24 Alex napisał(-a):

Dzięki.

Nie wydaje mi się by były powody do zarzucania sobie hipochondrii. Węzły z całą pewnością były do diagnostyki. Mogłaś przez wiele miesięcy chodzić po lekarzach i szukać przyczyny mając wciąż z tyłu głowy sprawy nowotworowe. A teraz w ekspresowym tempie albo je definitywnie potwierdzisz albo wykluczysz (a nawet jeśli to nie zz, to obraz może wskazać na typ przyczyny powiększenia).

Pomijam koszty finansowe, czasowe i psychiczne długiej diagnostyki.

Po 7 tygodniach od wycięcia węzła - mam wyniki. Klasyczny chłoniak Hodgkina bogaty w limfocyty. Budowa węzła guzkowa. Guzki złożone z małych limfocytów B (CD20+, Pax5+), z obecnością resztek siateczki komórek dendrytycznych (CD23+). W obrębie guzków widoczne są pojedyncze komórki o morfologii komórek LP i Hodgkina i fenotypie:CD30+, CD15+, Pax5+,słabo; CD20, EBV-LMP1, ALK1 - ujemne. Pojedyncze komórki nowotworowe otoczone są przez rozetki z limfocytów T (CD3+, CD57-). W utkaniu węzła węzła obecne są liczne towarzyszące limfocyty T (CD3+, CD5+, CD4+>CD8+, CD7+)

Miał/ma ktoś coś takiego?

Nie mam jeszcze zaplanowanej kuracji, czekam na wizytę u onkologa, który wyjaśni mi, co zacz i zaordynuje leczenie.

Dodam (choć chyba o tym pisałam już w poprzednim poście), że wyniki krwi miałam w sierpniu (tuż przed zabiegiem) bardzo dobre, OB niskie... Jakie są teraz - nie wiem, jeszcze nie powtarzałam badań.

Pozdrawiam wszystkich!

ps. Ecce i ecce_homo to ta sama osoba (ja:)) Przepraszam za zamieszanie.

A czy w opisie USG było coś o echogenności i obecności lub nie naczyń?

Powyżej jest pełen opis badania USG. Pozdrawiam

Ecce

25.09.2012 17:47

Odpowiedz

O 19:23, dnia 2012-09-25 Tomek napisał(-a):

O 22:24, dnia 2012-09-24 ecce_homo napisał(-a):

O 22:52, dnia 2012-07-24 Alex napisał(-a):

Dzięki.

Nie wydaje mi się by były powody do zarzucania sobie hipochondrii. Węzły z całą pewnością były do diagnostyki. Mogłaś przez wiele miesięcy chodzić po lekarzach i szukać przyczyny mając wciąż z tyłu głowy sprawy nowotworowe. A teraz w ekspresowym tempie albo je definitywnie potwierdzisz albo wykluczysz (a nawet jeśli to nie zz, to obraz może wskazać na typ przyczyny powiększenia).

Pomijam koszty finansowe, czasowe i psychiczne długiej diagnostyki.

Po 7 tygodniach od wycięcia węzła - mam wyniki. Klasyczny chłoniak Hodgkina bogaty w limfocyty. Budowa węzła guzkowa. Guzki złożone z małych limfocytów B (CD20+, Pax5+), z obecnością resztek siateczki komórek dendrytycznych (CD23+). W obrębie guzków widoczne są pojedyncze komórki o morfologii komórek LP i Hodgkina i fenotypie:CD30+, CD15+, Pax5+,słabo; CD20, EBV-LMP1, ALK1 - ujemne. Pojedyncze komórki nowotworowe otoczone są przez rozetki z limfocytów T (CD3+, CD57-). W utkaniu węzła węzła obecne są liczne towarzyszące limfocyty T (CD3+, CD5+, CD4+>CD8+, CD7+)

Miał/ma ktoś coś takiego?

Nie mam jeszcze zaplanowanej kuracji, czekam na wizytę u onkologa, który wyjaśni mi, co zacz i zaordynuje leczenie.

Dodam (choć chyba o tym pisałam już w poprzednim poście), że wyniki krwi miałam w sierpniu (tuż przed zabiegiem) bardzo dobre, OB niskie... Jakie są teraz - nie wiem, jeszcze nie powtarzałam badań.

Pozdrawiam wszystkich!

Masz typ LP teoretycznie najlepiej rokujacy... W tak trudnej dla Ciebie chwili jest to pozytywna informacja :-)... Teraz czeka Cię PET w celu określenia stopnia zaawansowania choroby... Od tego będzie zależało Twoje leczenie... Proponuje poszukać dobrego hematologie i dobry ośrodek - chłopaki dla mnie Kraków- może koledzy zaproponują inni... Jestes w tym momencie swojego życia, w którym potrzebujesz pomocy fachowca, który przeprowadzi Cię przez ten trudny okres... Nie będzie łatwo ale poradzisz sobie... I wyzdrowiejesz... I pamiętaj - bo początek choroby jest chyba najważniejszy... Znajdz dobrego hematologa, specjalisty od chloniakow

Dziękuję, jutro o 11 mam wizytę u onkologa. Polecanego i chwalonego. Jeśli z jakichś powodów nie będzie chciał (mógł) mnie prowadzić, znajdę innego. Nie do końca dociera do mnie to, co się dzieje; mam wrażenie, że zaraz się obudzę, zlana potem, ale zdrowa. Dzięki raz jeszcze za słowa wsparcia!!!

Ecce

26.09.2012 15:49

Odpowiedz

O 19:47, dnia 2012-09-25 Ecce napisał(-a):

O 19:23, dnia 2012-09-25 Tomek napisał(-a):

O 22:24, dnia 2012-09-24 ecce_homo napisał(-a):

O 22:52, dnia 2012-07-24 Alex napisał(-a):

Dzięki.

Nie wydaje mi się by były powody do zarzucania sobie hipochondrii. Węzły z całą pewnością były do diagnostyki. Mogłaś przez wiele miesięcy chodzić po lekarzach i szukać przyczyny mając wciąż z tyłu głowy sprawy nowotworowe. A teraz w ekspresowym tempie albo je definitywnie potwierdzisz albo wykluczysz (a nawet jeśli to nie zz, to obraz może wskazać na typ przyczyny powiększenia).

Pomijam koszty finansowe, czasowe i psychiczne długiej diagnostyki.

Po 7 tygodniach od wycięcia węzła - mam wyniki. Klasyczny chłoniak Hodgkina bogaty w limfocyty. Budowa węzła guzkowa. Guzki złożone z małych limfocytów B (CD20+, Pax5+), z obecnością resztek siateczki komórek dendrytycznych (CD23+). W obrębie guzków widoczne są pojedyncze komórki o morfologii komórek LP i Hodgkina i fenotypie:CD30+, CD15+, Pax5+,słabo; CD20, EBV-LMP1, ALK1 - ujemne. Pojedyncze komórki nowotworowe otoczone są przez rozetki z limfocytów T (CD3+, CD57-). W utkaniu węzła węzła obecne są liczne towarzyszące limfocyty T (CD3+, CD5+, CD4+>CD8+, CD7+)

Miał/ma ktoś coś takiego?

Nie mam jeszcze zaplanowanej kuracji, czekam na wizytę u onkologa, który wyjaśni mi, co zacz i zaordynuje leczenie.

Dodam (choć chyba o tym pisałam już w poprzednim poście), że wyniki krwi miałam w sierpniu (tuż przed zabiegiem) bardzo dobre, OB niskie... Jakie są teraz - nie wiem, jeszcze nie powtarzałam badań.

Pozdrawiam wszystkich!

Masz typ LP teoretycznie najlepiej rokujacy... W tak trudnej dla Ciebie chwili jest to pozytywna informacja :-)... Teraz czeka Cię PET w celu określenia stopnia zaawansowania choroby... Od tego będzie zależało Twoje leczenie... Proponuje poszukać dobrego hematologie i dobry ośrodek - chłopaki dla mnie Kraków- może koledzy zaproponują inni... Jestes w tym momencie swojego życia, w którym potrzebujesz pomocy fachowca, który przeprowadzi Cię przez ten trudny okres... Nie będzie łatwo ale poradzisz sobie... I wyzdrowiejesz... I pamiętaj - bo początek choroby jest chyba najważniejszy... Znajdz dobrego hematologa, specjalisty od chloniakow

Dziękuję, jutro o 11 mam wizytę u onkologa. Polecanego i chwalonego. Jeśli z jakichś powodów nie będzie chciał (mógł) mnie prowadzić, znajdę innego. Nie do końca dociera do mnie to, co się dzieje; mam wrażenie, że zaraz się obudzę, zlana potem, ale zdrowa. Dzięki raz jeszcze za słowa wsparcia!!!

Po wizycie. Niebawem PET. Ja i moja "koleżanka"-klaustrofobia już nie możemy się doczekać (sic!):)

Tilia

26.09.2012 20:27

Odpowiedz

O 17:49, dnia 2012-09-26 Ecce napisał(-a):

Po wizycie. Niebawem PET. Ja i moja "koleżanka"-klaustrofobia już nie możemy się doczekać (sic!):)

Dasz radę :-)))

Chyba, mimo wszystko, jesteś troszkę spokojniejsza po wizycie?

Ecce

27.09.2012 08:10

Odpowiedz

Dasz radę :-)))

Chyba, mimo wszystko, jesteś troszkę spokojniejsza po wizycie?

Dzięki:) Troszkę tak. Wymusiłam od lekarza info nt. normalnego funkcjonowania (praca, studia etc.) podczas radio i/lub chemioterapii (w jego szpitalu oczywiście). Nie wygląda to najgorzej. Oczywiście statystyki jedynie ilustrują życie, ale działają - w tym przypadku - nieco tonująco.

Uśmiechy na dobry dzień!:)

rodzynka

27.09.2012 19:02

Odpowiedz

Po wizycie. Niebawem PET. Ja i moja "koleżanka"-klaustrofobia już nie możemy się doczekać (sic!):)

Dobry wieczór :-)

Urządzenie do PETa nie jest klaustrofobiczne, to otwarta krótka tuba, w której jeździsz w obie strony. Dasz radę :)

PS. Ja mam peta jutro...

Ecce

27.09.2012 19:08

Odpowiedz

O 21:02, dnia 2012-09-27 Rodzynka napisał(-a):

Po wizycie. Niebawem PET. Ja i moja "koleżanka"-klaustrofobia już nie możemy się doczekać (sic!):)

Dobry wieczór :-)

Urządzenie do PETa nie jest klaustrofobiczne, to otwarta krótka tuba, w której jeździsz w obie strony. Dasz radę :)

PS. Ja mam peta jutro...

Oj, powodzenia! Trzymam kciuki i za przebieg, i za wynik.