ecce
24.07.2012 19:15
Dziękuję za stonowaną stronę o trudnych przecież sprawach.
To nieczęste.
Nie wiem, jeszcze nie wiem, czy mam ziarnicę. Na razie to jedynie przypuszczenia (oby błędne). W maju, podczas USG tarczycy (mam zapalenie tarczycy+niedoczynność, kontrola USG co dwa lata) wykryto liczne, powiększone węzły chłonne, w tym nadobojczykowy. Po dwóch miesiącach zdecydowałam się na biopsję cienkoigłową, podczas której wykryto komórki charakterystyczne dla ziarnicy złośliwej. "W celu weryfikacji histologicznej konieczne jest pobranie węzła chłonnego". I czekam na owo pobranie. Byłam u onkologa, na wszelkich badaniach (także OB, morfologia) - wszystko w normie. Mam nadzieję, że biopsja dała wynik fałszywie pozytywny; nie mogę oprzeć się zresztą wrażeniu, że lekarze patrzą na mnie z pewnym zdumieniem, słysząc, że poddałam się biopsji bez skierowania onkologa. Hm...:) To tyle. Życzę wszystkim, którzy przechodzą przez piekiełko bądź trwają w zawieszeniu, wytrwałości, siły i nadziei.
Pozdrawiam!