Nastka2911
18.07.2012 15:32
Witam pisała na waszym forum niedawno. Wiem, że takich jak ja jest tu masa, ale już nie wiem gdzie szukac pomocy. Trzy tygodnie temu pojawiał mi się guzek pod pachą. Od razu wybrałam się do lekarza, ale ten swierdził, że nic nie ma. Po 1,5 tygodnia pjawiły się guzki na pachwinach, pojawiłam się znów, tym razem u innego lekarza. Powiedział, że to powiększone węzły chłonne, ale, że nie widzi nic groźnego i zlecił badania krwi OB i morfologie. Do tego przepisał leki ziołowe i przeciwzaplane. Po kilku dniach wróciłam z wynikami, które jak sie okazało są w normie, lekarz nakazał nadal brac leki i się nie przjemowac, bo węzły czasami po prostu się powiekszają. Nie zainteresował się tym, że powiekszyły się kolejne węzły na pachwinach, jeden na szyi i jeden minimalnie jest wyczuwalny nadobojczykiem. Nawet nie pofatygował się, żeby sprawdzic w jakim stanie aktulanie są węzły. Już sama nie wiem czy mam jakies inne objawy, czy to po prostu nerwy. Do tego teraz jestem przeziębiona, więc może te wezły na szyi i nadobojczykowe to od tego? Jakie badanie jeszcze ma wykonac? Bo ja się martwie, a wszyscy mnie ignorują. Węzeł od tak to może się powiększyc, ale chyba jeden, a nie kilka...;/ W końcu ze stresu nie wytrzymałam i poszłam zrobic usg węzłów pod pachami, w pachiwnach i na szyi. Okazało się, że w każdymz tyvch miejsc jest po kilka węzłów powiększonych. Mają od 19 do 19mm. Na opisie badania, pisze, że węzły nie łączą się w pakiety, a ich struktura jest prawidłowa i niezmieniona. Czyliz tego co się oreitnuje to akurat dobrze? Ale moje pytanie brzmi co dalej? Mój lekarz rodzinny po tym jak zobaczył wyniki usg stiwerdził, że zdecydowanie coś jest nie tak, ale nie ma pomysłów co, bo nie mam żadnych innych dolegliwości. Więc pytam was, doświadczonych w sprawach wężłów chłonnych co dalje? Do jakiego lekrz asię udac i co robic z tymi węzłami? Jakie abdania jeszcze wykonac. Cały czas pojawiają się nowe a ja cały czas wmawiam sobie raka:(