Hej. Jestem mama niespełna dwu letniej Paulinki. Od jakiegoś czasu miałam objawy przeziębienia (zmęczenie,gorączka,utrata apetytu a co za tym idzie utrata parę kilogramów). Leczona byłam antybiotykami-chwilowa poprawa. Dwa miesiące temu pojawił się powiększony węzeł chłonny na szyi.troche to zbagatelizowałam do czasu aż pojawiły się kolejne pod żuchwą,nad obojczykiem i pachą. Poszłam do pani dr.dostałam skierowania na badanie krwi usg. OB.37 morfologia w porządku usg też. Obejrzał mnie też chirurg i stwierdził ze wytnie ten największy (był dość widoczny)i przekaże na badanie his-pat. Po dwóch tyg.wynik."nie można wykluczyć choroby przerostowej węzłów chłonnych. Pilna konsultacja onkologiczna. Powiedzcie co teraz mnie czeka.
Witam wszystkich ponownie.
Od jakiegoś czasu znowu to samo powiększony węzeł szyjny nad obojczykiem ok 3 cm. Znowu mam to samo przechodzić.??
3cm to sporo. Ja bym poszła na USG i powtórzyła badania krwi - morfologię z rozmazem, ob, crp, ldh.
Byłam u dwóch lekarzy jeden mi powiedział ze ms komplet iam iść tam gdzie chodziłam choć do onkologa muszę mieć chyba skierowanie- niepamietam juz. A drugi nawet bez badania przepisał Augumentin. Położyłam się i na spokojnie przebadalam się palpitacyjnie ten węzeł będzie większy niż 3 cm bi lacza się 3-4 węzły w jeden. Chodziłam do lekarza chorób zakaźnych ale to prywatnie teraz mnie na to nie stać. A normalnie to muszę czekać 3-4 miesiące. Co mam zrobić.
Do onkologa nie trzeba skierowania. Zapisz sie koniecznie. Powiedz, ze masz podejrzenie chloniaka i bardzo sie boisz, w domu male dziecko to moze dostaniesz dosc szybki termin.
Mnie diagnozowano rok. W miedzyczasie lezalam w 3 szpitalach i nie wiedzieli co mi jest. Musisz dokonczyc diagnostyke i leczyc sie. Nie daj sie splawic.