Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

pytanie do ozdrowieńców

Autor: Dis • 15.06.2012 22:42 • 4 odpowiedzi

Dis

15.06.2012 22:42

Odpowiedz

Czy ktoś z tu obecnych myslę o osobach zaglądających na te stronę i tych z galerii ozdrowieńców miał po leczeniu ziarnicy jakieś inne nowotwory. Kojarze stąd Teresę która juz nie zyje ponieważ wiele lat w remisji ziarnicy zachorowała na inny typ nowotworu i przegrała. Znacie takie przypadki ? I te które zakonczyły sie dobrze i źle?

Asowa

17.06.2012 19:28

Odpowiedz

O 00:42, dnia 2012-06-16 Dis napisał(-a):

Czy ktoś z tu obecnych myslę o osobach zaglądających na te stronę i tych z galerii ozdrowieńców miał po leczeniu ziarnicy jakieś inne nowotwory. Kojarze stąd Teresę która juz nie zyje ponieważ wiele lat w remisji ziarnicy zachorowała na inny typ nowotworu i przegrała. Znacie takie przypadki ? I te które zakonczyły sie dobrze i źle?

A po co ci taka informacja?;)

baldi

17.06.2012 20:21

Odpowiedz

O 21:28, dnia 2012-06-17 Asowa napisał(-a):

A po co ci taka informacja?;)

pewnie chce się zdołować :)

Asia86

20.06.2012 09:50

Odpowiedz

O 00:42, dnia 2012-06-16 Dis napisał(-a):

Czy ktoś z tu obecnych myslę o osobach zaglądających na te stronę i tych z galerii ozdrowieńców miał po leczeniu ziarnicy jakieś inne nowotwory. Kojarze stąd Teresę która juz nie zyje ponieważ wiele lat w remisji ziarnicy zachorowała na inny typ nowotworu i przegrała. Znacie takie przypadki ? I te które zakonczyły sie dobrze i źle?

Hehe, będąc zdrowym też możesz zachorować na nowotwór, tak samo jak po jednym nowotworze możesz mieć następny ;))

To nie ma aż takiego znaczenia, więc nie ma sensu się zadręczać!

INES

20.06.2012 12:26

Odpowiedz
Zadałam ostatnio pytanie takie mojej lekarce.
Powodem był przypadek mojej przyjaciółki, która po wyleczonym niezłośliwym guzie tarczycy, ma teraz bardzo zlłe wyniki cytologii.
Wskazuje to na stan tzw. przedrakowy.

Zaniepokoiłam się, bo sama cytologię robiłam przed leczeniem.

Lekarka mówi, że trudno oprzeć się o jakieś statystyki,
ale jest to stosunkowo popularny problem.
Nawroty tych samych nowotworów czy też nowe. Nie ma reguły.

Uważam, że nie ma się co na tym koncentrować, tylko przeć do przodu.
I absolutnie nie unikać ciągłych badań.
Cytologię mam w czwartek :)