kola
18.05.2012 13:04
Dzisiaj dostałem wynik PET. Po zarazie o nazwie ZZ nie zostało ani śladu, a miałem IV stopień. Narazie się bardzo cieszę.I oby tak zostało.
Autor: kola • 18.05.2012 13:04 • 15 odpowiedzi
kola
18.05.2012 13:04
Dzisiaj dostałem wynik PET. Po zarazie o nazwie ZZ nie zostało ani śladu, a miałem IV stopień. Narazie się bardzo cieszę.I oby tak zostało.
CzarnaMamba
18.05.2012 15:03
O 15:04, dnia 2012-05-18
Dzisiaj dostałem wynik PET. Po zarazie o nazwie ZZ nie zostało ani śladu, a miałem IV stopień. Narazie się bardzo cieszę.I oby tak zostało.
Też miałam III/IVB stopień i 8-ABVD.. Gratulację!! i pisz czasem co u Ciebie;-)
Gizmo
18.05.2012 18:22
Serdeczne GRATULACJE:-)
Kasiula88
18.05.2012 19:17
Super wiadomość, gratuluję! :)
Janek
18.05.2012 19:45
anetka_945
19.05.2012 16:28
Gratuluję :D IV st można pokonać, ja miałam IV B i też remisja :D
erule
02.07.2012 12:58
ada26
02.07.2012 13:35
O 15:04, dnia 2012-05-18 kola napisał(-a):
Dzisiaj dostałem wynik PET. Po zarazie o nazwie ZZ nie zostało ani śladu, a miałem IV stopień. Narazie się bardzo cieszę.I oby tak zostało.
Gratuluje;)
Gizmo
03.07.2012 06:27
Super! Ładna wiadomość przed wakacjami:)
mroki77
03.07.2012 07:31
kola
04.07.2012 19:36
No i jak narazie wszystko idzie zgodnie z planem. Wyniki wszystkie SUPER,Pet czysty, Trepan bez żadnych oznak. Jest tylko do was jedno pytanie. Czy jest jakiś złoty środek aby się ustrzec nawrotu. Staram się o tym nie myśleć ale sami wiecie jak to jest. Jak ktoś z was ma jakieś super rady to będę wdzięczny, jak się ze mną podzielicie. Dzięki wielkie za odzew.
Gizmo
05.07.2012 06:15
Raczej nie ma żadnego złotego środka. Mi lekarz powiedział, że żadna dieta ani tym podobne rzeczy nie są w stanie ustrzec przed nawrotami (jeśli mają być, a przecież nie muszą). Oczywiście brak stresu, sen, zdrowa żywność mile wskazana ale nie jest to żadna gwarancja sukcesu:) Ale pytanie dobre - moze ktoś wie coś więcej, to ja również skorzystam z rad:)
Nessa
05.07.2012 09:04
CzarnaMamba
05.07.2012 10:55
O 11:04, dnia 2012-07-05 Nessa> hehehe to ja też poproszę złoty środek ;-)
Byłam na tym etapie- coś jak panika przed nawrotem. Teraz mi minęło i odzywa się z rzadka. Staram się szanować swój organizm - psychicznie i fizycznie. Nic więcej raczej zrobić nie mogę.
ps. macie jakiś złoty środek jak znieść upały?? po leczeniu zauważyliście jakąś różnicę w tolerancji takiej pogody? ja szczerze mówiąc ledwo siedzę, wzrok mi się rozjeżdża, mdłości. Okropność.
Ja po skonczonej chemioterapii czyli rok , codziennie prawie myślę o chorobie nie da się zapomnieć i kazdy ból ,i szczypanie w wezłach , lub nie takie badania krwi budzi strach we mnie:-/podobno to z biegiem czasu minie. Ja upaly znosze tez okropnie zmeczona jestem,ospała,leje ze mnie jak z prysznica :xD..Podobno tak bywa u Nas po leczeniu:/Musimy byc dzielne i wytrwałe:-))Ja polecam prysznice oraz dużo napoi pić..Nie opalam się też :-)Od soczków jestem Opalona:xD ..
kola
05.07.2012 12:26
A ja właśnie wróciłem z ryb. Takie upały staram się przebywać na powietrzu, albo woda, albo las, oczywiście jak najwięcej cienia.Ale ogólnie nie jest źle, też bardzo dużo piję ale jakichś dziwnych objawów nie mam. W sumie to wolę ciepło niż miałbym marznąć.
kola
05.07.2012 12:53
A wracając do złotych środków, to nie wiem jak Wasi lekarze, ale moja Pani doktor w diecie zaleciła mi dużo zielonej herbaty, kurkumy i curry, no i innych przypraw indyjskich. I chyba coś w tym musi być, bo statystycznie w krajach arabskich jest najmniejsza zachorowalność na nowotwory. Napiszcie co Wy o tym sądzicie.