Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

radioterapia krew

Autor: sto lat • 15.05.2012 16:18 • 10 odpowiedzi

sto lat

15.05.2012 16:18

Odpowiedz
witajcie,
chciałem zapytac czy podczas radioterpaii robiliscie sobie kontrolne badania krwi,czy mieliscie jakie sspadki wartosci WBC,płytek itd.Jestem w polowie naswietlan i chyba zaczynam odczuwas skutki uboczne tzn glownie zmeczenie, bol gardla..
no i mam chrype..mieliscie tak?? prosze o rade

Nessa

15.05.2012 16:32

Odpowiedz

O 18:18, dnia 2012-05-15 sto lat napisał(-a):

witajcie,

chciałem zapytac czy podczas radioterpaii robiliscie sobie kontrolne badania krwi,czy mieliscie jakie sspadki wartosci WBC,płytek itd.Jestem w polowie naswietlan i chyba zaczynam odczuwas skutki uboczne tzn glownie zmeczenie, bol gardla..

no i mam chrype..mieliscie tak?? prosze o rade

Mi poleciało WBC podczas radioterapii, brałam neupogen standardowo. Natomiast w tym względzie jestem chyba ewenementem, bo rzadko tak leukocyty spadają po radio. Mnie gardło chyba nie bolało, ale straciłam smak. Wrócił :)

Janek

15.05.2012 16:33

Odpowiedz


No wszystko spada po naświetlaniach , ja po naświetlaniach nie mogę przyjść do normalnych wyników , szybciej odbudowa następowała po chemii, pozdrawiam

sto lat

15.05.2012 17:21

Odpowiedz

kurcze, a jak pytalem lekarza to mowil ze nie ma potrzeby kontrolowac krwi, ze nie ma takich spadkow,chyba zebym sie słabo czul...moje doswiadczenia po chemii sa dosc przykre..po kazdej chemii mialem spadki nawet do 300 i za kazdym razem lezalem w szpitlau na neupogenie...dobra jutro ide na badania...

Gizmo

15.05.2012 17:51

Odpowiedz

No ja też nie miałam kontroli podczas naświetlań - moi lekarze również nie widzieli potrzeby.

fishka

15.05.2012 18:03

Odpowiedz
Z tego co czytałam na forum, większość Ziarniaków przeszła przez radioterapię lightowo, bez większych problemów. Ja należę do tych nielicznych wyjątków :), dla których radio było znacznie cięższe od chemii. Do połowy naświetlań (10/20 na szyję i śródpiersie) nic się nie działo. W połowie terapii miałam robione badania krwi i ze względu na nienajlepsze wyniki brałam Neupogen. Mniej więcej w tym momencie nastąpił przełom w moim samopoczuciu. Dopadł mnie mega ból gardła (w tym 1 dzień całkowitej utraty głosu), kaszel, zmęczenie (kondycja staruszki), wymioty, urata smaku i łaknienia. Chrypki chyba nie miałam. Gardło z marnym efektem ratowałam kisielem i siemieniem lnianym. Antybiotyki i różne płukanki przepisane przez lekarza również na nic się nie zdały. Po zakończeniu radioterapii poszczególne objawy stopniowo ustępowały.
Pozdrawiam i życzę zdrówka :)

beata79

15.05.2012 19:01

Odpowiedz

O 18:18, dnia 2012-05-15 sto lat napisał(-a):

witajcie,

chciałem zapytac czy podczas radioterpaii robiliscie sobie kontrolne badania krwi,czy mieliscie jakie sspadki wartosci WBC,płytek itd.Jestem w polowie naswietlan i chyba zaczynam odczuwas skutki uboczne tzn glownie zmeczenie, bol gardla..

no i mam chrype..mieliscie tak?? prosze o rade

Ja miałam robione badania krwi co 7 dni naswietlań. U mnie krew była ok, ale było sporo przypadków ze spadkiem WBC. Jeżeli masz naświetlaną szyję to zapewne będziesz odczuwać ból gardła. Mnie bolał cały przełyk pomimo, że miałam naświetlane tylko śródpiersie.

ewolak

15.05.2012 19:06

Odpowiedz

czy podczas radioterpaii robiliscie sobie kontrolne badania krwi

Hejo. Ja byłam też chyba ewenementem, Bo mi wszystkie wskaźniki spadały, byłam bardziej osłabiona jak po chemii.

Gardło mnie tak bolało, że jak piłam wodę, to musiałam z tyłu trzymać kark, wtedy lepiej się łykało. Znacznie gorzej przeszłam radio niż chemię. Krew miałam badaną co tydzień. Może dlatego tak było, że podczas chemii dostawałam też encorton (steryd), a przy radio już nie.

syringa

15.05.2012 20:25

Odpowiedz

chciałem zapytac czy podczas radioterpaii robiliscie sobie kontrolne badania krwi,czy mieliscie jakie sspadki wartosci WBC,płytek itd.Jestem w polowie naswietlan i chyba zaczynam odczuwas skutki uboczne tzn glownie zmeczenie, bol gardla..

no i mam chrype..mieliscie tak??

Przy radioterapii raz miałam robioną morfologię. Wyszła w porządku, oprócz za niskiego WBC 2,2, które jednak i tak było wyższe niż po każdej chemii 0,7. Zmęczenie było i nasilało się z każdym naświetleniem, ale było znośne (dużo leżakowałam na kanapie). Dawałam nawet radę sama na radio dojeżdżać, co przy chemii było niewykonalne. Chrypki nie miałam, choć szyja była też naświetlana, a na ból gardła nie zważałam bo chemia pod tym względem dała mi bardziej w kość. Pod koniec pojawiło się na naświetlanej skórze spore, swędzące zaczerwienienie. Pielęgniarki poradziły posypywać to mąką ziemniaczaną i przeszło :)

Ogólnie chemioterapia kojarzy mi się z koszmarem, za to radioterapia z czymś znacznie przyjemniejszym np.sanatorium.

Pozdrawiam i życzę pomyślnego zakończenia leczenia.

annamarchewa

16.05.2012 06:51

Odpowiedz

O 18:18, dnia 2012-05-15 sto lat napisał(-a):

witajcie,

chciałem zapytac czy podczas radioterpaii robiliscie sobie kontrolne badania krwi,czy mieliscie jakie sspadki wartosci WBC,płytek itd.Jestem w polowie naswietlan i chyba zaczynam odczuwas skutki uboczne tzn glownie zmeczenie, bol gardla..

no i mam chrype..mieliscie tak?? prosze o rade

Ja przez radio przeszłam łatwo.Badania krwi w normie,lekkie zmęczenie.Jeśli chodzi o ból gardła,do którego też przyczyniał się brak śliny, to rewelacyjnie działało siemię lniane,które osłaniało też przełyk i żołądek.Pozdrawiam

sto lat

16.05.2012 08:24

Odpowiedz

ja mam podobnie zdanie,radioterpia przy chemii to pikus..zobaczymy tylko co tam dzisiaj krew pokaże...wszystkim dziekuje za komentarze