mistiqest
06.05.2012 04:59
Witam.Od Lipca zeszłego roku chodze od lekarza do lekarza wyskoczył mi wezeł chłonny szyjny wystraszyłem sie strasznie od razu przyszed mi do głowy nowotwor.Od tego czasu miałem robione całe mnostwo badan,u kilku lekarzy laryngologow ,radiologow,u Specialisy chirurgi ogolnej odppukac w niemalowane wszystko jest ok tak mowia...jakis miesiac temu wyczułem mała kulke w prawym nadobojczyku i znowu strach panika Usg i nic,Usg okolice nadobojczykowe bez zmian ogniskowych.Uspokoiłem sie na dwa tygodnie znow w tym samym miejsu prawy nadobojczyk wymacałem tę sama kulke i znow Usg trafiłem do pani specializujacej sie w chirurgi ogolnej pracuje nawet w SPSK ŚUM, Oddział Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej hmm mysle wkoncu jakis specialista...Badanie Usg i oczywiscie mowi mi ze w okolicy prawego nadobojczyka nie uwidoczniono zmienionych patologicznie wezłow chłonnych ...wiec wskazałem nawet miejscie gdzie znajduje sie owa kulka palcem pani doktor pomacała przyłozyła głowice szukała szukał i nic nie jest to napewno wezel jakas rurka?!(To moze powinienem isc do hydraulika?")Pokazałem jej rowniez pokazałem jej rowniez stara kulke ta jest spora po lewej stronie szyi dotkła przyłozyła głowice i znow zdziwienie... po stronie lewej od tyłu m. m-o-s widoczna pojedyncza hypoechogenna owalna zmiana z pojedynczym drobnym zwapnieniem wym.zmiany ok.1,13x 0,4 prawdopodobnie zwokniały wezeł chłonny.Dzis jest niedziela mija 3 tydzien od badania kulka jest jak była strach jeszcze wiekszy a ja nie wiem co dalej robic czy lekarze moga nie widziec tej kulki juz sam nie wim czy nazwac ja wezłem dodam ze nie jest głeboko praktycznie pod skora jak myslicie lekarze do dupy czy moja psycha?