Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Remisja:) Jestem, żyję i dziękuje :)

Autor: INES • 21.03.2012 15:00 • 15 odpowiedzi

INES

21.03.2012 15:00

Odpowiedz
Wczorajszy pierwszy dzień wiosny przyniósł wspaniałe wiadomości i chciałam się podzielić z Wami szczęściem w potwierdzonej remisji :)

Zatem przypadki beznadziejne takie jak ja również dają rade.
Przeszłam przez prawie wszystkie cykle ABVD, BEACCOP, DHAP, ICE, przeszczep i w końcu SGN-35.

Mam nadzieję że ten stan potrwa długo.
Niemniej wsparcie jakie otrzymałam z tej grupy dysk., gro informacji itd. jest nieocenione.
Serdecznie wszystkim dziękuje.

INES

Nova

21.03.2012 16:36

Odpowiedz
GRATULUJĘ!!!! Nawet nie wiesz jak miło czytać takie informacje, dają tyle nadziei... ja niestety wciąż czekam na ten wymarzony wynik PETA z magicznymi słowami "całkowita remisja". ale teraz wiem, że nawet jeśli jest trochę pod górkę, to CR jest do osiągnięcia.
Pozdrawiam i życzę zdrówka.

leszek

21.03.2012 16:52

Odpowiedz

witaj,bardzo dobra wiadomość ,tak trzymać ,wielkie gratulacje.

Nessa

21.03.2012 18:02

Odpowiedz
ekstra INES :) cieszę się razem z Tobą

Janek

21.03.2012 18:03

Odpowiedz

INES ,to się musiało udać,cieszę się razem z Tobą i do przodu jest wiosna jest ok.

Aga71

21.03.2012 19:05

Odpowiedz

Powiem tak, znam ten stan:D:D:D Gratulacje!!!!!!!!!!!

INES

21.03.2012 19:15

Odpowiedz
A pamiętam Aga jak wczoraj ile nadziei dał mi właśnie Twój przypadek, bo tak jak ja byłaś dość opornym przypadkiem ZZ.
I dobrze się skończyło dla nas, super :)

Tilia

21.03.2012 19:26

Odpowiedz

Brawo!!! Gratuluję i niech ten stan trwa już wiecznie ;-)))

CzarnaMamba

21.03.2012 20:31

Odpowiedz

Gratulacje ! :-) Bardzooo się cieszę i by tak zostało już ....:-)*

Gizmo

22.03.2012 07:45

Odpowiedz

Gratuluje:)

Justyna

22.03.2012 08:00

Odpowiedz

O 16:00, dnia 2012-03-21 INES napisał(-a):

Wczorajszy pierwszy dzień wiosny przyniósł wspaniałe wiadomości i chciałam się podzielić z Wami szczęściem w potwierdzonej remisji :)

Zatem przypadki beznadziejne takie jak ja również dają rade.

Przeszłam przez prawie wszystkie cykle ABVD, BEACCOP, DHAP, ICE, przeszczep i w końcu SGN-35.

Mam nadzieję że ten stan potrwa długo.

Niemniej wsparcie jakie otrzymałam z tej grupy dysk., gro informacji itd. jest nieocenione.

Serdecznie wszystkim dziękuje.

INES

Super! Przetrwać tyle zakrętów to wielka rzecz. Naprawdę dajesz nadzieję innym. Dziękuję, że dzieliłaś się swoimi doświadczeniami. Myślę,że wiele, wiele osób podniosłaś na duchu. Pozdrawiam i życzę, żeby juz teraz było tylko z górki!

Aga71

22.03.2012 09:00

Odpowiedz

O 20:15, dnia 2012-03-21 INES napisał(-a):

A pamiętam Aga jak wczoraj ile nadziei dał mi właśnie Twój przypadek, bo tak jak ja byłaś dość opornym przypadkiem ZZ.

I dobrze się skończyło dla nas, super :)

:D:D najważniejsze, że zaświeciło dla nas słońce:-)

aaaaaaaa...przestrzegam przed kozaczeniem, ja w sobotę zobaczyłam trochę słońca, pomyślałam, że praca fizyczna mi nie zaszkodzi, umyłam ze 3 okna- więcej nie dałam rady i leżę od poniedziałku:D:D:D...człowiek stary a głupi.:D:D Korzystaj zatem i z tych moich doświadczeń...nie myj okien;-).

Duża Buzka

Justyna

22.03.2012 09:56

Odpowiedz

O 10:00, dnia 2012-03-22 Aga71 napisał(-a):

O 20:15, dnia 2012-03-21 INES napisał(-a):

A pamiętam Aga jak wczoraj ile nadziei dał mi właśnie Twój przypadek, bo tak jak ja byłaś dość opornym przypadkiem ZZ.

I dobrze się skończyło dla nas, super :)

:D:D najważniejsze, że zaświeciło dla nas słońce:-)

aaaaaaaa...przestrzegam przed kozaczeniem, ja w sobotę zobaczyłam trochę słońca, pomyślałam, że praca fizyczna mi nie zaszkodzi, umyłam ze 3 okna- więcej nie dałam rady i leżę od poniedziałku:D:D:D...człowiek stary a głupi.:D:D Korzystaj zatem i z tych moich doświadczeń...nie myj okien;-).

Duża Buzka

W Poznaniu?! Nie myć okien przed Świętami? Kochana. Przodkowie wielkopolscy by się w grobie poprzewracali:)

Aga71

22.03.2012 12:47

Odpowiedz

W Poznaniu?! Nie myć okien przed Świętami? Kochana. Przodkowie wielkopolscy by się w grobie poprzewracali:)

Kochana, ja nie twierdzę, że okna maja być nieumyte:D:D:, są w końcu osoby trzecie, które można zainteresować tym "procederem";-)

Co do przewracających się przodków...trudno, czasami trzeba rozruszać kości;-)

INES

22.03.2012 13:01

Odpowiedz
No właśnie, ja kości mam zastałe totalnie.
Planuje spróbować narazie grzecznie power walking. Kawałek to lasu i s powrotem. Niewielka odległość. Na fitness nie dam rady, po 10 padnę na zawał ;)

pakuchna

03.04.2012 17:36

Odpowiedz

Super !!! Miło czytać takie informacje.