Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

Półpasiec - po chemii i naświetlaniach

Autor: Monia • 27.06.2005 13:07 • 18 odpowiedzi

Monia

27.06.2005 13:07

Odpowiedz
Moi Drodzy,

Proszę Was o informację, moja siostra jest po chemiach i naświetlaniach, w tej chwili zachorowała na półpasiec, jest wieziona do szpitala, bardzo sie o nią boję. Powiedzcie mi proszę czy ta choroba jest dla niej, w chwili obecnej sytuacji braku odporności, zagrożeniem nie wiem co robić? Może ktoś o tym coś wie..

Zoisyte

28.06.2005 06:59

Odpowiedz

O 15:07, dnia 2005-06-27 Monia napisał(-a):

Moi Drodzy,

Proszę Was o informację, moja siostra jest po chemiach i naświetlaniach, w tej chwili zachorowała na półpasiec, jest wieziona do szpitala, bardzo sie o nią boję. Powiedzcie mi proszę czy ta choroba jest dla niej, w chwili obecnej sytuacji braku odporności, zagrożeniem nie wiem co robić? Może ktoś o tym coś wie..

Najpierw uspokajam, nic strasznego się nie dzieje.

Ze względu na osłabienie organizmu po przejściu ZZ ma prawo dostać pewnien nowy lek (zaponiałem nazwy). Postawi on ją na nogi bardzo szybko, jednak leczenie wymaga hospitalizacji.

Półpasiec jest wkurzający, bolesny i łatwo się przenosi,

ale w obecnych czasach całkowicie i szybko wyleczalny.

PS Rada dla pozostałych.

Z tego co się dowiedziałem ten lek mają TYLKO szpitale zakaźne i dają go tylko wtedy gdy pacjent tego wymaga. W razie podejrzenia półpaśca radzę ominąć lekarzyu pierwszego kontaktu i walić prosto do szpitala z całą dokumentacją przejścia ZZ. Wtedy napewno go dostaniecie.

baldi

28.06.2005 09:55

Odpowiedz

O 15:07, dnia 2005-06-27 Monia napisał(-a):

Powiedzcie mi proszę czy ta choroba jest dla niej, w chwili obecnej sytuacji braku odporności, zagrożeniem

po zakończonym leczeniu lekarz prowadzący

powinien

"uczulić" pacjenta na to, że może zaobserwować u siebie charakterystyczne "krostki" w określonych miejscach ciała, które mogą świadczyć o półpaścu.

choroba nie jest super groźna, jednak leczenie jest uciążliwe i długie. dodatkowo osłabia i tak osłabiony chemii organizm. Ważne jest, by szybko go zdiagnozować i wdrożyć leczenie.

O 08:59, dnia 2005-06-28 Zoisyte napisał(-a):

Półpasiec jest [...] w obecnych czasach [...] szybko wyleczalny.

Różnie z tym bywa, Zoi, nie bądź takim optymistą, bo się MYLISZ.

121277

28.06.2005 11:22

Odpowiedz

O 11:55, dnia 2005-06-28 Baldi napisał(-a):

O 08:59, dnia 2005-06-28 Zoisyte napisał(-a):

Półpasiec jest [...] w obecnych czasach [...] szybko wyleczalny.

Różnie z tym bywa, Zoi, nie bądź takim optymistą, bo się MYLISZ.

Standardowe leczenie jest uciążliwe i trwa czasem baaardzo długo.

To ten nowy lek dla "wybrańców" podobno skraca czas kuracji do kilku (lub krócej) tygodni.

Tak słyszałam, nie znam nkogo, kto leczyłby się tym nowym preparatem.

;)

Asica

28.06.2005 17:14

Odpowiedz

O 08:59, dnia 2005-06-28 Zoisyte napisał(-a):

Półpasiec jest [...] w obecnych czasach [...] szybko wyleczalny.

O 11:55, dnia 2005-06-28 Baldi napisał(-a):

Różnie z tym bywa, Zoi, nie bądź takim optymistą, bo się MYLISZ.

O 13:22, dnia 2005-06-28 121277 napisał(-a):

Standardowe leczenie jest uciążliwe i trwa czasem baaardzo długo.

Moje leczenie pólpaśca NIE trwało baaardzo długo i NIE było uciążliwe :| Byłam leczona STANDARDOWO. Fakt,półpasiec zaatakowal mnie rok po leczeniu i PRAWDOBODOBNIE(nie jestem ekspertem,wiec do konca tego nie wiem)krotki okres remisji moze wplynac na leczenie półpaśca

Zoisyte

28.06.2005 19:41

Odpowiedz

O 11:55, dnia 2005-06-28 Baldi napisał(-a):

O 08:59, dnia 2005-06-28 Zoisyte napisał(-a):

Półpasiec jest [...] w obecnych czasach [...] szybko wyleczalny.

Różnie z tym bywa, Zoi, nie bądź takim optymistą, bo się MYLISZ.

Szwagier, znowu mnie krytykujesz :)

Jest nowy antybiotyk, jednak tak jak napisałem jest drogi i dostają go tylko osoby z "grup ryzyka".

PostZZ też się do takich zaliczają.

121277

28.06.2005 19:59

Odpowiedz

O 19:14, dnia 2005-06-28 Asica napisał(-a):

O 08:59, dnia 2005-06-28 Zoisyte napisał(-a):

Półpasiec jest [...] w obecnych czasach [...] szybko wyleczalny.

O 11:55, dnia 2005-06-28 Baldi napisał(-a):

Różnie z tym bywa, Zoi, nie bądź takim optymistą, bo się MYLISZ.

O 13:22, dnia 2005-06-28 121277 napisał(-a):

Standardowe leczenie jest uciążliwe i trwa czasem baaardzo długo.

Moje leczenie pólpaśca NIE trwało baaardzo długo i NIE było uciążliwe :| Byłam leczona STANDARDOWO. Fakt,półpasiec zaatakowal mnie rok po leczeniu i PRAWDOBODOBNIE(nie jestem ekspertem,wiec do konca tego nie wiem)krotki okres remisji moze wplynac na leczenie półpaśca

Kazdy przypadek widac inny. Babcia Miska (po leczeniu chloniaka nieziarniczego) leczyla sie z polpascia 9 miesiecy i bardzo cierpiala. Widac miala pecha.

Monika

29.06.2005 11:53

Odpowiedz

O 15:07, dnia 2005-06-27 Monia napisał(-a):

Powiedzcie mi proszę czy ta choroba jest dla niej, w chwili obecnej sytuacji braku odporności, zagrożeniem nie wiem co robić? Może ktoś o tym coś wie..

Zachorowałam na półpasiec w trakcie brania chemii (na lewym przedramieniu, właśnie tam dostawałam chemię), ale na szczęście leczenie nie trwało długo (jakieś półtora tygodnia). Fakt krostki były uciążliwe, jednak maść jaką dostałam zupełnie wystarczyła.

Przeczytałam gdzieś, że wirus półpaśca jest z rodziny wirusów opryszczki, ukryty w organiźmie ujawnia się podczas osłabienia odporności, na szczęście nie stanowi dużego zagrożenia.

Nie masz więc czym się zamartwiać.

Pozdrawiam

Asica

29.06.2005 20:32

Odpowiedz

O 21:59, dnia 2005-06-28 121277 napisał(-a):

Kazdy przypadek widac inny. Babcia Miska (po leczeniu chloniaka nieziarniczego) leczyla sie z polpascia 9 miesiecy i bardzo cierpiala. Widac miala pecha.

To nie pech, ale WIEK wplywa na leczenie.Wystarczy dobrze pogoglowac, a mozna sie dowiedziec, ze osoby starsze BARDZO ZLE znosza leczenie połpaśca.

Asica

29.06.2005 23:28

Odpowiedz

O 13:53, dnia 2005-06-29 Monika napisał(-a):

Przeczytałam gdzieś, że wirus półpaśca jest z rodziny wirusów opryszczki, ukryty w organiźmie ujawnia się podczas osłabienia odporności, na szczęście nie stanowi dużego zagrożenia.

"Połpasiec jest reaktywacja zakażenia wirusem ospy wietrznej i półpaśca, ktory po zakazeniu pierwotnym przezyl w stanie utajonym wzwojach nerwowych rdzenia kręgowego"

Wiecej na:

www.info-med.pl

szukac: 1)katalog 2)choroby 3)indeks 4)polpasiec

(sorki, ale nie chcialo mi dodac do posta calego/gotowego linka)

Ewa

30.06.2005 06:24

Odpowiedz

O 01:28, dnia 2005-06-30 Asica napisał(-a):

O 13:53, dnia 2005-06-29 Monika napisał(-a):

wirus półpaśca jest z rodziny wirusów opryszczki, ukryty w organiźmie ujawnia się podczas osłabienia odporności, na szczęście nie stanowi dużego zagrożenia.

A co myślicie o takim przypadku? Przez miesiąc walczę z opryszczką, ledwo jedną zaleczę, to już mam następną. Na koniec dostaję półpaśca. W tym czasie opiekuje się mną moja córcia. Za niecałe dwa miesiące wykrywają u niej zz NS II. Ciągle zadaję sobie pytanie czy moje choróbska nie wpłynęły na zdrowie córci? Jedna lekarka powiedziała mi, że być może moje wirusy uaktywniły zz.

Hela

19.08.2005 10:25

Odpowiedz

O 13:53, dnia 2005-06-29 Monika napisał(-a):

Przeczytałam gdzieś, że wirus półpaśca jest z rodziny wirusów opryszczki, ukryty w organiźmie ujawnia się podczas osłabienia odporności, na szczęście nie stanowi dużego zagrożenia.

Zalapalam malego schiza..wczoraj wychodzilam z kliniki po 3 tyg okresie mobilizacji..jechalam sobie winda w maseczce na pyszczku (tak na wszelki wypadek) i uslyszalam rozmowe 2 kobiet, z ktorych jedna "pochwalila sie", ze zalapala polpasca...dopadl mnie stresik i mialam ochote wkomponowac sie w drzwi tej windy:|...teraz sie zastanawiam czy moglam cos zalapac?:| Za m-c wracam na finalizacje przeszczepowej "imprezy" i jakos nie mam ochoty na dodatkowe "atrakcje":| Juz przelotem tylko zapytalam jedna lekarke i ona swierdzila, ze RACZEJ nie bo na wychodne po neupogenie i aferezach mialam 45tys leuko...

Czy ktos moze wie jaka droga mozna sie nim zarazic?kropelkowa, dotykowa? nie moge znalezc takiego info...

pozdrawiam

lekko zestresowana Helka;)

Asica

20.08.2005 00:45

Odpowiedz

O 12:25, dnia 2005-08-19 Hela napisał(-a):

nie moge znalezc takiego info...

Cos Ty Cora za slabo szukala albo ze stresu zle kumala;)

Czy ktos moze wie jaka droga mozna sie nim zarazic?kropelkowa, dotykowa?

Pólpaścem sie NIE ZARAZA.

"Choroba ta może wystąpić tylko u tych, którzy przebyli juz ospę wietrzną. Wirus ospy umiejscawia się w zwojach nerwowych przy kręgosłupie i CZEKA NA SPADEK ODPORNOSCI LUB DUZY STRES, by dać ponownie o sobie znać.Tym razem wywoła półpasiec.

Kontakt z osobą chorą na półpasiec może wywołać ospę, jeśli jeszcze na nią nie chorowało sie. Chory zaraża na dwa dni przed pojawieniem się wysypki i aż do przyschnięcia ostatniego pęcherzyka."

(Żródlo: niemedyczna, poradnikowa strona internetowa;)

"CZYNNIKI RYZYKA:

1.podeszły wiek,

2.upośledzenie odporności komórkowej u pacjentów w stanie immunosupresji (głównie w przebiegu białaczki i chłoniaków),

3.zabiegi chirurgiczne w obrębie rdzenia kręgowego,

4.radioterapia rdzenia kręgowego"

Czyli niektorych z nas,ziarniakow, punkcik 2 i 4 MOZE obejmowac :|

"ZAPOBIEGANIE:

1.obecnie nie jest znane,

2.PACJENCI Z PÓŁPASCEM MOGA ZAKAZIC OSOBY NIEUODPORNIONE OSPA WIETRZNA,

3.szczepionka przeciw ospie wietrznej nie wyeliminowała zachorowań na półpaśca."

(Żródlo: medyczna strona internetowa;)

Podsumowanko;) Jesli przeszlas juz w dziecinstwie ospe wietrzna , to polpascem sie nie zarazisz od osoby na niego chorej.. Jesli nie przeszlas jeszcze ospy wietrznej+mialas kontakt z chorym na półpasca, to moze byc problem i zabawa w "fioletowego Indianca" raczej murowana :/

lekko zestresowana Helka;)

Ty sie mi tu nie stresuj :> bo jesli dobrze czytalas, to STRES moze "wywolac wilka

Hela

20.08.2005 07:32

Odpowiedz

O 02:45, dnia 2005-08-20 Asica napisał(-a):

Cos Ty Cora za slabo szukala albo ze stresu zle kumala;)

Ja chyba na separatorze troszke szarych komorek tez oddala w trakcie aferez

Asica

20.08.2005 11:26

Odpowiedz

O 09:32, dnia 2005-08-20 Hela napisał(-a):

Jak Mamunia kaze tak Cora zrobi:*

Grzeczne, posłuszne dziecie :)

Ewa

22.08.2005 06:32

Odpowiedz

O 02:45, dnia 2005-08-20 Asica napisał(-a):

Podsumowanko;) Jesli przeszlas juz w dziecinstwie ospe wietrzna , to polpascem sie nie zarazisz od osoby na niego chorej..

Sory nieprawda! Jestem tego żywym przykładem. Wprawdzie w dzieciństwie nie przechodziłam wietrznej ospy, ale w dojrzałym wieku, a w niecale dwa lata po ospie zachorowałam na półpaśca. I lekarka twierdziła, że półpaścem zaraziłam się. Pierwsze krostki przegapiłam i cierpiałam, ale następne ognisko lekarka szybko zamroziła i wogóle nie rozwinęło się. Polecam tą metodę, robią ją dermatolodzy. Pozdrawiam

Asica

24.08.2005 03:50

Odpowiedz

O 08:32, dnia 2005-08-22 Ewa napisał(-a):

Jestem tego żywym przykładem.

Tez jestem "zywym przykladem" ;) ale chyba innej szkoly o polpascu :| Tez "pólpaścowalam" <10 miesiecy po zakonczonej radio klatki i plecow ==>> ku przypomnieniu jeden z czynnikow ryzyka to radioterapia rdzenia kregowego:>

w niecale dwa lata po ospie zachorowałam na półpaśca.

Z tego wniosek,ze wirus ospy ukryty w zwoju nerwowym szybko Ci sie uaktywnil z jakiejs przyczyny IMO

I lekarka twierdziła, że półpaścem zaraziłam się.

A moja lekarka twierdzila,ze polpascem sie nie zaraza :| ale Ona zapewne po innej szkole niz Twoja;) A ze lekarzom za bardzo nie wierze, to po powrocie do domu pogoglowalam sobie i znalazlam co nieco na temat polpasca (niektore info podalam we wczesniejszym poscie) i NIGDZIE nie bylo info,ze półpaścem mozna sie zarazic :| No ale skoro TV klamie, to Internet zapewne tez ;) i byc moze Ty masz racje...

Pola

13.01.2007 22:25

Odpowiedz

Ja juz sie pogubiłam... Co prawda nie jestem po rzadnej chemii...tylko szukam jakichś info na temat leczenia półpaśca, bo zdaje się, że poprostu mi się uaktywnił... A szukam tak, żeby uniknąć powikłań, ale jakoś nie wpisuję się w te "ramy". Wszyscy mówią, że to ostra zakaźna choroba..., że bolesna..., że wysoka gorączka, że wiele miesięcy..etc... A mi się wykluwał tydzień (pieczenie skóry pleców), potem skoncentrował sie jako ta plama z bąbelkami - smarowałam tydzień Zovirax'em, takim aerozolem i łykałam zwykłe lekarstwo zw. Heviran i koniec. Złuszczyło się i znika. Pani dr powiedziała "To po chorobie!", a mnie nadal wszyscy straszą, że to groźna choroba i że mogę mieć powikłania... Lepiej zniosłam tę chorobę niż przeziębienie... ???

Asterath

31.05.2010 20:55

Odpowiedz
Witam, tez obecnie mecze sie z tym paskudztwem. Odczuwam przerazliwy bol, ale najbardziej martwi mnie, ze on moze utrzymywac sie miesiacami...

Mam pytanie: czy polpasiec moze teoretycznie doprowadzic do wznowy choroby? Martwi mnie stan moich wezlow, pobolewaja i obawiam sie najgorszego...
Na forum czytalam tylko o jednym takim przypadku...