jjammall
02.03.2012 16:31
Po nie udanym podejściu do autoprzeszczepu(serce nie wytrzymało) i zakończeniu radio terapii mam znów nawrót. Obraz PET w listopadzie był dobry, węzły chłonne nie powiększone ale mniej więcej 3 tyg temu zauważyłem że gulka na szyi znów się pojawiła, zaniepokojony poszedłem do lekarza który na korytarzu przebadał moje węzły przez dotyk i nic nie wyczuł, lecz ja dalej czułem tą gulkę i chyba ze strachu wmawiałem sobie że nic mi nie jest. Dziś byłem u lekarza, pokazałem mu gulkę, wyczuł ją chyba i od razu stwierdził że jest nawrót. Poinformował mnie również że jestem skreślony z możliwości autoprzeszczepu jak i wysoko dawkowanej chemioterapii. " Pozostało tylko leczenie paliatywne " gdy to usłyszałem jeszcze do końca nie wiedziałem co to jest ale wałkując dalej temat dowiedziałem się że mogę przeżyć jeszcze parę miesięcy lub może mi się udać wygrać z chorobą gdyż 3 chorym się to udało. Kalkulując ile osób na to choruje nie zadowala mnie ta statystyka i chciałbym się was poradzić co byście zrobili na moim miejscu ? Mam siłę do walki ale ogromnie się boje gdyż bardzo kocham swoje życie. Mam 23 lata. Pozdrawiam czekam na waszą odp.