Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

NAŚWIETLANIA SERCE

Autor: KOKO • 21.02.2012 09:49 • 5 odpowiedzi

KOKO

21.02.2012 09:49

Odpowiedz
Witajcie,
chciałam zapytac tych doświadcoznych ziarniaczków o naświetlania.Radiolog powiedział że bede miała naświetlane śródpiersie,ale poniewaz mój guz był gleboko schowany bedą musieli naswieltlić też kawałek serca!!Po czym poinformowal mnie o tym ze za 5-10 lat moge miec przez to chorobe wiencowa,zawał itp...napiszcie prosze czy ktos z was miał naświtlane serce?? jak sie czuł?? i ile u was trwalo naswietlanie bo mi powiedziano ze 10 minut...wydaje mi sie to duzo ;-(( jnie wiem czy sie zdecyduje na to naswietlanie,strasznie sie boje ;-((

andzia

24.02.2012 09:12

Odpowiedz

O 10:49, dnia 2012-02-21 KOKO napisał(-a):

Witajcie,

chciałam zapytac tych doświadcoznych ziarniaczków o naświetlania.Radiolog powiedział że bede miała naświetlane śródpiersie,ale poniewaz mój guz był gleboko schowany bedą musieli naswieltlić też kawałek serca!!Po czym poinformowal mnie o tym ze za 5-10 lat moge miec przez to chorobe wiencowa,zawał itp...napiszcie prosze czy ktos z was miał naświtlane serce?? jak sie czuł?? i ile u was trwalo naswietlanie bo mi powiedziano ze 10 minut...wydaje mi sie to duzo ;-(( jnie wiem czy sie zdecyduje na to naswietlanie,strasznie sie boje ;-((

Witaj.Ja miałam naświetlane śródpiersie i moje serce też się załapało na nie.Powikłania mogą być choć ja osobiście miałam problemy z serduszkiem już na początku choroby,chemia i naświetlania też się przyczyniły do jego osłabienia.Obecnie jadę na lekach i jakoś jest.Myślę też że sporo zależy od dawki i samego pacjenta.Mam koleżankę która miała płyn w osierdziu przy ziarnicy więc konkretnie całe serducho miała naświetlane i jak na razie lepiej się trzyma ode mnie-jest ogólnie bez żadnych leków na serce.Ja jestem pod stałą opieką kardiologa,raz jest lepiej raz gorzej.Pilnuję się,robię badania choć strach obecny jest i będzie.Ile u mnie trwało naświetlanie trudno mi teraz powiedzieć bo było to już 5 lat temu.Myślę że samo naświetlanie krócej niż 10 minut.Wiesz trudno jest decydować ale jeśli uważasz swojego lekarza za konkretnego to porozmawiaj o swoich wątpliwościach.Ja wiedziałam od początku że takie powikłania mogą być lecz zawierzyłam mojej doktor-bo banalne ale żeby nie oni to już dawno by mnie nie było na tym świecie-u mnie to była konieczność -nie wybór.Trzymaj się i życzę trafnego wyboru.:)

Tilia

24.02.2012 13:02

Odpowiedz

O 10:49, dnia 2012-02-21 KOKO napisał(-a):

Witajcie,

chciałam zapytac tych doświadcoznych ziarniaczków o naświetlania.Radiolog powiedział że bede miała naświetlane śródpiersie,ale poniewaz mój guz był gleboko schowany bedą musieli naswieltlić też kawałek serca!!Po czym poinformowal mnie o tym ze za 5-10 lat moge miec przez to chorobe wiencowa,zawał itp...napiszcie prosze czy ktos z was miał naświtlane serce?? jak sie czuł?? i ile u was trwalo naswietlanie bo mi powiedziano ze 10 minut...wydaje mi sie to duzo ;-(( jnie wiem czy sie zdecyduje na to naswietlanie,strasznie sie boje ;-((

KOKO - nie zamartwiaj się. Chyba lepiej mieć jakieś problemy z sercem ale żyć niż bać się naświetlania i ryzykować. Ja po chemii mam osłabione serce, miewam napady częstoskurczy itp wyskoków, mam podwyższone tętno i obniżoną frakcję wyrzutową. Za 2 tyg ostatnia chemia a potem naświetlania klatki piersiowej. Jak będe znała przebieg radioterapii to zamierzam się skonsultować z kardiologiem ale nie chcę rezygnować z naświetlań. Chcę zapomnieć o ziarnicy a serce w razie czego można ratować lekami lub zabiegiem. Ważne żeby żyć. Trzymaj się!

Marek

25.02.2012 10:47

Odpowiedz

O 10:49, dnia 2012-02-21 KOKO napisał(-a):

Witajcie,

chciałam zapytac tych doświadcoznych ziarniaczków o naświetlania.Radiolog powiedział że bede miała naświetlane śródpiersie,ale poniewaz mój guz był gleboko schowany bedą musieli naswieltlić też kawałek serca!!Po czym poinformowal mnie o tym ze za 5-10 lat moge miec przez to chorobe wiencowa,zawał itp...napiszcie prosze czy ktos z was miał naświtlane serce?? jak sie czuł?? i ile u was trwalo naswietlanie bo mi powiedziano ze 10 minut...wydaje mi sie to duzo ;-(( jnie wiem czy sie zdecyduje na to naswietlanie,strasznie sie boje ;-((

Jestem 6 miesięcy po ABVD + 21 x radio, serce się łapało. Trzeba o siebie dbać, pewnie bardziej niż "zdrowi", ale od 2 miesięcy gram w siatkę (kiedyś grałem w lidze, więc to nie obijanie :) ), występuje czasem (5-6 razy dziennie) "kołatanie serca" (chyba tak to mój lekarz prowadzący nazwał, takie 2-3 uderzenia jakby serce się przytkało), ale to podobno normalne.

Jedna sesja naświetlania trwa jakieś 10 minut (od wejścia do wyjścia z kabiny), natomiast sama terapia trwa kilkanaście sekund

Ważna sprawa - wczoraj przeglądałem statystyki z USA, i piszą, że oczywiście można zrezygnować z radio, ale ryzyko nawrotu jest wtedy na poziomie 70-90%, z radio 27-60% (w zależności od początkowego stadium). Jak chcesz to mogę poszukać tych statystyk

pozdrawiam!

Gizmo

25.02.2012 20:10

Odpowiedz

Mnie interesują te statystyki:) jak znajdziesz czas to podrzuć coś:) Pozdrawiam

KOKO

26.02.2012 11:27

Odpowiedz

BARDZO WSZYTSKI DZIEKUJE ZA WYPOWIEDZI!!! MUSZE TO WSZYTSKO PRZEMYSLEC,POZDRAWIAM WSZYSTKICH ;-))