Ziarnica.pl
← Wróć do działu Kulinarnie
Kulinarnie

NSII CS IVB

Autor: ZUZA182 • 15.02.2012 19:41 • 6 odpowiedzi

ZUZA182

15.02.2012 19:41

Odpowiedz

Witam mam pytanie czy ktoś z Was ma dokładnie taka samą zz jak ja?? Chciałabym dowiedzieć się coś o waszej historii, bo trochę się martwię, jest to IV stopień, jak się dowiedziałam to trochę się załamałam, bo na początku powiedzieli mi że mam II. Wierzę w to, że uda mi się wyleczyć, ale mimo że mam chemię którą przyjmuje się na chemioterapii jednodniowej, ja muszę zostawać w szpitalu, bo cały czas mam anemię. Proszę o odpowiedź.

koko

15.02.2012 20:34

Odpowiedz

witaj,ja mam II stopien objawy B,bo de facto wszystko mialam nandprzeponowo- masa w srodpiersiu i nadobojczykowe wezly.Moje leczenie jednak trwa dluzej niz u dziewczyny ktora miala stopien IV.Tak wiec nie ma tu reguly czy II czy IV,jak widzisz ten II moze byc oporniejszy do lecznia.Ostatnio gdy bylam w szpitalu i profesor chodzil ze studentami,uczyl ich okreslania stopni ziarnicy,to tak dyskretnie szeptal ze zawsze lepiej dodac jeden stopien ;-)) tak wiec glowa do gory

CzarnaMamba

15.02.2012 21:45

Odpowiedz

Witam.. Zgadzam się z Koko , ja całe leczenie miałam IIIB a pod koniec mi wpisali IVB..Leczyłam się od listopada2010r do czerwca 2011 --8Abvd... 2 razy Remisja.. Obecnie czekam za wynikami kolejnego Pet-a .. Bądź dzielna-dasz radę..:-)3mamy kciuki!

ZUZA182

16.02.2012 11:57

Odpowiedz

Dzięki za odpowiedź, zawsze podnosi człowieka na duchu:)

anetka_945

16.02.2012 17:42

Odpowiedz

O 20:41, dnia 2012-02-15 ZUZA182 napisał(-a):

Witam mam pytanie czy ktoś z Was ma dokładnie taka samą zz jak ja?? Chciałabym dowiedzieć się coś o waszej historii, bo trochę się martwię, jest to IV stopień, jak się dowiedziałam to trochę się załamałam, bo na początku powiedzieli mi że mam II. Wierzę w to, że uda mi się wyleczyć, ale mimo że mam chemię którą przyjmuje się na chemioterapii jednodniowej, ja muszę zostawać w szpitalu, bo cały czas mam anemię. Proszę o odpowiedź.

Ja też miałam NS II IVB, 6xabvd, co dało remisję, potem dla zabezpieczenia zrobili mi auto i na koniec aby mnie jeszcze dobezpieczyc dali lampki :) wiec mam nadz ze chorobsko nie wroci. Chcesz to moja historie mozesz prześledzić: z pola walki - na liście blogów: anetka_945.

ZUZA89

17.02.2012 16:32

Odpowiedz
WITAM PONOWNIE

a mam teraz pytanie odnośnie chemii

pierwszą miałam BEACOPP tylko jeden wlew i po nim organizm oszalał , dostałam ostrej niewydolności nerek , wyniki krwi były bardzo złe co skonczyło się transfuzją.

zmienili mi na ABVD

po tej BEACOPP guz zmalał prawie o połowe ,
natomiast teraz mam 7 wlew ABVD a kolejny wynik PET wykazał , że guz zmalał od tamtej pory tylko o 1/4 . Leczenie idzie opornie.
pozostało 10 wlewów . martwie się , że guz może nie zniknąć do końca ustalonych cyklów chemii
czy w takich wypadkach stosuje sie inna chemie?, radioterapie >>>???

Gizmo

17.02.2012 18:15

Odpowiedz

Mi lekarz tłumaczył, że na początku leczenia guz rozpada się dość szybko i z kolejnymi wlewami ta szybkość się zmniejsza. Mi w połowie chemii (po 3 cyklach ABDV) guz zmalał o połowę a po zakończeniu chemioterapii (po 6 cyklach ABVD) prawie się nie zmienił od Peta połówkowego. Lekarz mi tłumaczył, że jak nie świeci tzn że jest nieaktywny ale z uwagi na jego dużą masę wyjściową zaproponowali mi radio, po którym guz wchłonął się całkowicie. Oczywiście Twój guz nie musi zniknąć całkowicie, może zostać jako zwłóknienie (nic nie piszesz o jego aktywności metabolicznej). Ja myślę, że lekarze wiedzą co robią:)