maciek z gdyni
21.04.2004 21:58
...w ksiedze gosci i na forum pojawia sie kilkakrotnie "magiczna" granica 20 lat przezycia po wyleczeniu...gdziestam na stronie pojawiaja sie tez inne statystyki...
...i po co to wszystko?? ...moze mi sie wydaje ale wiekszosc osob traktuje chyba statystyki bardzo powaznie!!
owszem!! swietnie opisuja grupe bezimiennych ludzikow wrzuconych razem do szufladki pt. LGM... ale nie kazdego z osobna!!
...rozne stadia, rozna typy choroby, rozne schematy leczenia, rozny stan psychofizyczny chorego a wreszcie... rozny wiek...
...brzydko mowiac, statystyki moze "zanizyc" np. wyleczony z LGM 60-latek, ktory umrze w wieku 70 lat... bo przeciez przezyl "tylko" 10 lat po wyleczeniu... czy ktos jest w stanie stwierdzic, ze to wlasnie ziarnica i przebyte leczenie skrocilo jego zycie??
Czytalem tez gdzies, ze u chorych na AIDS ziarnica jest dosc charakterystycznym nowotworem... a z braku odpornosci trwale wyleczenie takiej osoby jest raczej niemozliwe... i jak tu mowic o miarodajnych danych??
Inne niescislosci?? Pewnie jest ich cala masa...nie znalazlem nigdzie statystyk podzielonych sensownie wg kryteriow pod ktore np. ja moglbym sie dokladnie dopasowac...
...zreszta my jestesmy leczeni inaczej niz ci, ktorzy chorowali 20 lat temu... tamte leki byly mniej skuteczne a bardziej toksyczne, wiec nie ma sensu przekladac tamtych statystyk na siebie...statystyk dla nas jeszcze nie ma!!!!;)ONE SIE POPRAWIAJA Z ROKU NA ROK!!
Jak ktos mysli podobnie to niech wrzuci cos do garnuszka od siebie...