Skontaktuj się z Karlosem, on bierze SGN w trybie otwartym, w Warszawie. Gdzieś na forum podawał maila.
Ponadto na pewno Aga71 bierze udział w testach.
Nie mam wiedzy na temat potencjalnych skutków, ale tak sobie myślę cichutko, że firma farmaceutyczna musi zamieścić maksimum informacji o skutkach ubocznych, aby w razie czego uniknąć procesu. Pewnie woleli zamieścić więcej niż mniej.
A SGN to jednak lek nowej generacji i raczej jest właśnie tak pomyslany, aby jak najmniej szkodzić i jak najwięcej leczyć. Ale to tylko moje własne domniemania.
W najbliższy wtorek zaczynam SGN-35.
Przeczytałam dokument dot. badań, omówiłam dokładnie zagrożenia i skutki uboczne z lekarzem.
... i jestem zesrana :(
Wiem, że to dla mnie ogromna szansa na wyjście z tego gówna.
Jednak zagrożenia mnie dobijają.
Zakładam ten wątek, aby dowiedzieć się od Was, czy po SGN bądź w trakcie mieliście jakieś komplikacje zdrowotne, wykraczające poza standard klasycznej chemioterapii? Jakie Wasze ogólne spostrzeżenia?
INES