Witam.Od czasu do czasu zagladam na te stronke.Pisze pierwszy raz.Jestem w remisjii od wrzesnia 2010(8 cykli ABVD+radioterapia).Wiosna planuje wyjazd do Rzymu.Jestem ciekawa Waszych opinii na temat lotu samolotem tzn.czy po leczeniu jest to przeciwwskazane? Ma ktos doswiadczenia w tej "dziedzinie"?
Ja leciałam 4 miesiące po przeszczepie, po dłuuuuuuugiej chemioterapii...żyję:D, konsultowałam to z moim lekarzem, ale nie dlatego, że latanie mogłoby wpłynąć na zz, ale na to czy nie za wcześnie na szlajanie się :D:D. Otrzymałam błogosławieństwo i poleciałam. Generalnie już 2 miesiące po przeszczepie mój lekarz pozwolił mi na podróż, ale zaznaczył, ze mam jechać do ciepłego cywilizowanego kraju, w sensnie UE, w związku z tym, że jak coś się podzieje, to będzie łatwiej z ewentualną konsultacja.