Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

nowy wezel

Autor: ania • 18.01.2012 09:16 • 9 odpowiedzi

ania

18.01.2012 09:16

Odpowiedz

Witam Was Kochani:-) jestem po zakonczonym leczenii poltora roku wczoraj wyczulam Nowego wezla na szyji boli jak go dotykam i jak poruszamza mocno.glowa a tu sue pojawia bardzo duzy problem bo ja jestem w ciazy w 4 miesiacu co teraz jak sie okaze ze to nawrot?dzis w nocy mialam taka sytuacje ze zrobilo mi sie zimno a mimo tego sie spocilam bylam zalana potem w srudpiersiu...po chwili to minelo.Czy ktos z Was byl w ciazy czasie zz? Boje sie i nie wiem.co zrobic boje sie isc do lekarza.

Tilia

18.01.2012 09:29

Odpowiedz

O 10:16, dnia 2012-01-18 ania napisał(-a):

Witam Was Kochani:-) jestem po zakonczonym leczenii poltora roku wczoraj wyczulam Nowego wezla na szyji boli jak go dotykam i jak poruszamza mocno.glowa a tu sue pojawia bardzo duzy problem bo ja jestem w ciazy w 4 miesiacu co teraz jak sie okaze ze to nawrot?dzis w nocy mialam taka sytuacje ze zrobilo mi sie zimno a mimo tego sie spocilam bylam zalana potem w srudpiersiu...po chwili to minelo.Czy ktos z Was byl w ciazy czasie zz? Boje sie i nie wiem.co zrobic boje sie isc do lekarza.

Na pewno były dziewczyny w ciaży z zz. Poszukaj na forum, ja niestety nie pamiętam dokładnie nickow.

Idż do lekarza. Wiesz, że im szybciej tym lepiej!! Są cytostatyki, które można brać w ciązy i nie szkodzą dziecku. Nie zwlekaj i daj znać co wyszlo!!!

Trzymaj się!

Asowa

18.01.2012 09:58

Odpowiedz

O 10:29, dnia 2012-01-18 Tilia napisał(-a):

O 10:16, dnia 2012-01-18 ania napisał(-a):

Witam Was Kochani:-) jestem po zakonczonym leczenii poltora roku wczoraj wyczulam Nowego wezla na szyji boli jak go dotykam i jak poruszamza mocno.glowa a tu sue pojawia bardzo duzy problem bo ja jestem w ciazy w 4 miesiacu co teraz jak sie okaze ze to nawrot?dzis w nocy mialam taka sytuacje ze zrobilo mi sie zimno a mimo tego sie spocilam bylam zalana potem w srudpiersiu...po chwili to minelo.Czy ktos z Was byl w ciazy czasie zz? Boje sie i nie wiem.co zrobic boje sie isc do lekarza.

Aniu, może to jakaś infekcja, tym bardziej, że węzeł bolący i ruchomy.

Wybierz się do internisty.

Nessa

18.01.2012 11:28

Odpowiedz

O 10:16, dnia 2012-01-18 ania napisał(-a):

Witam Was Kochani:-) jestem po zakonczonym leczenii poltora roku wczoraj wyczulam Nowego wezla na szyji boli jak go dotykam i jak poruszamza mocno.glowa a tu sue pojawia bardzo duzy problem bo ja jestem w ciazy w 4 miesiacu co teraz jak sie okaze ze to nawrot?dzis w nocy mialam taka sytuacje ze zrobilo mi sie zimno a mimo tego sie spocilam bylam zalana potem w srudpiersiu...po chwili to minelo.Czy ktos z Was byl w ciazy czasie zz? Boje sie i nie wiem.co zrobic boje sie isc do lekarza.

nie denerwuj się tak strasznie :) nie strasz malucha :) mnie po leczeniu wyskoczył spory węzeł na szyi i mam go do dziś, ale wyszedł w Pecie niegroźny. Może i u Ciebie tak jest. Może infekcja, zwłaszcza, że bolesny jest.

Gizmo

18.01.2012 19:34

Odpowiedz

Ja byłam w ciąży w trakcie choroby ale się nie leczyłam, gdyż nie byłam zdiagnozowana. Diagnozę dostałam tydzień po porodzie. Ale były na tym forum osoby, które brały chemię w czasie ciąży i to nie jest jakiś wielki problem. Oczywiście w trakcie ciąży nie można przyjmować wszystkich leków ale pewne tak i opcja leczenia jest. Na pocieszenie napiszę, że zdecydowana większość osób w ciąży znosi chemię o niebo lepiej niż osoby nie w ciąży. I tak na koniec - wiem, że po naszych przejściach każdy węzeł, każde podwyższone Ob czy gorsze samopoczucie, to powód do niepokoju ale tak na prawde przecież twój węzeł jeszcze niczego nie dowodzi. Postaraj się nie panikować, tylko w miarę możliwości spokojnie to sprawdzić. Trzymam kciuki by było dobrze.

anna

18.01.2012 19:48

Odpowiedz

O 2an0:34, dnia 2012-01-18 Gizmo napisał(-a):

Ja byłam w ciąży w trakcie choroby ale się nie leczyłam, gdyż nie byłam zdiagnozowana. Diagnozę dostałam tydzień po porodzie. Ale były na tym forum osoby, które brały chemię w czasie ciąży i to nie jest jakiś wielki problem. Oczywiście w trakcie ciąży nie można przyjmować wszystkich leków ale pewne tak i opcja leczenia jest. Na pocieszenie napiszę, że zdecydowana większość osób w ciąży znosi chemię o niebo lepiej niż osoby nie w ciąży. I tak na koniec - wiem, że po naszych przejściach każdy węzeł, każde podwyższone Ob czy gorsze samopoczucie, to powód do niepokoju ale tak na prawde przecież twój węzeł jeszcze niczego nie owodzi. Postaraj się nie panikować, tylko w miarę możliwości spokojnie to sprawdzić. Trzymam kciuki by było dobrze.

Bylam dzis u lekarza pierwego kontaktu powiedzial zebym poczekala moze mnie przewialo tym bardziej ze wezel mnie dosc mocno boli a niby wezly zz nie bola...poczekam troszke...Powiedz mi Gizmo czy mials jakies obijawy w ciazy ze zaczeli podejrzewac ze jest cos nie tak?

Gizmo

19.01.2012 07:37

Odpowiedz
Generalnie to od połowy ciąży miałam kaszel, który nie dawał mi żyć:) krew w porządku (robiłam co miesiąc badania w związku z ciążą), samopoczucie oki. W ciąży nie mogli mi porobić żadnych badań dodatkowych więc mój rodzinny wysyłał mnie do laryngologa, alergologa itd. Specjaliści nic nie widzieli więc mój rodzinny stwierdził, że jestem nawiedzona i generalnie narzekam. Powiedział, że mam więcej do niego nie przychodzić. A ja się uparłam i zaraz po porodzie (dosłownie kilka dni) poszłam po skierowanie na rentgen. Jak mi go zrobili i wyszedł mój mega guz na płucu to tego samego dnia mnie skierowali do szpitala. Później jak się nad tym zastanawiałam to miałam więcej objawów - swędzenie (dermatolog stwierdziła, że jestem uczulona na proszek - bez żadnych badań:)), poty nocne (już pod sam koniec ciąży, ale wtedy myślałam, że upał tak na mnie w tej ciąży działa), no i chyba spadek wagi ciała (choć w ciąży trudno o tym mówić). Ja uważam, że powinnaś poczekać i zobaczyć zwłaszcza, ze masz bolącego węzła (a to dobrze przecież). Jak nie minie to dla świętego spokoju można go wyciąć - w ciąży spokojnie ten zabieg dozwolony i wtedy będzie wszystko jasne:)

P.S. wiem, że to trudne, ale musisz się uspokoić dla dobra dzieciaczka. Strasznie gratuluje Ci tego stanu!!!! Tak czy inaczej chorobę się pokona a każdy uśmiech swojego dziecka jest wart nawet takich przejść:)

anna

19.01.2012 09:23

Odpowiedz

O 08:37, dnia 2012-01-19 Gizmo napisał(-a):

Generalnie to od połowy ciąży miałam kaszel, który nie dawał mi żyć:) krew w porządku (robiłam co miesiąc badania w związku z ciążą), samopoczucie oki. W ciąży nie mogli mi porobić żadnych badań dodatkowych więc mój rodzinny wysyłał mnie do laryngologa, alergologa itd. Specjaliści nic nie widzieli więc mój rodzinny stwierdził, że jestem nawiedzona i generalnie narzekam. Powiedział, że mam więcej do niego nie przychodzić. A ja się uparłam i zaraz po porodzie (dosłownie kilka dni) poszłam po skierowanie na rentgen. Jak mi go zrobili i wyszedł mój mega guz na płucu to tego samego dnia mnie skierowali do szpitala. Później jak się nad tym zastanawiałam to miałam więcej objawów - swędzenie (dermatolog stwierdziła, że jestem uczulona na proszek - bez żadnych badań:)), poty nocne (już pod sam koniec ciąży, ale wtedy myślałam, że upał tak na mnie w tej ciąży działa), no i chyba spadek wagi ciała (choć w dozwolony i wtedy będzie wszystko j

P.S. wiem, że to trudne, ale musisz się uspokoić dla dobra dzieciaczka. Strasznie gratuluje Ci tego stanu!!!! Tak czy inaczej chorobę się pokona a każdy uśmiech swojego dziecka jest wart nawet takich przejść:)

Do Gzma podasz mi swoje gg bedziemy mogly pisac sobie?

Gizmo

19.01.2012 14:19

Odpowiedz

Jasne, 3959707:)

ola

19.01.2012 23:47

Odpowiedz

ja tez podobnie jak Gizmo zostalam zdiagnozowana tydzien po porodzie. Wczesniej leczyli mnie na gruzlice:) A w 39 tygodniu ciazy mialam pobierany wezel przy znieczuleniu miejscowym. Nic strasznego. Tez slyszalam o kobitkach, ktore przyjmowalu chemi w czasie ciazy ( oczywiscie odpowiednia dla maluszka) i wszystko dobrze sie skonczylo. Takze glowa do gory i bedzie dobrze.