Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Ziarnica Złośliwa

Autor: belysella • 09.01.2012 19:20 • 13 odpowiedzi

belysella

09.01.2012 19:20

Odpowiedz
Cześć, założyłam tutaj przed chwilą konto aby dowiedzieć się znacznych szczegółów na temuat w/w w temacie " Ziarnicy Złośliwej "..

Parę godzin temu dowiedziałam się że mój narzeczony dostał min. 2 lata życia , z tego co wyczytałam na forach i w internecie nie jest to możliwe żeby po jednym badaniu krwi stwierdzić czy jest się chorym na Ziarnice Złośliwą..

Mam 3 pytania ..

1. Jak długo trwa leczenie Ziarnicy Złośliwej i czy jest to bolesne , oraz jakimi sposobami jest to zazwyczaj wyleczone?
2. W ilu % można się z tego wyleczyć ?
3. Jakie potrzebuję badania w celu dowiedzenia się czy jest na pewno chory na ZZ ? + Chciałabym mieć kontakt drogą mailową z osobą która przeszła tą chorobę .. anoortina@gmail.com

z Góry , dziękuję .. Kaja

Nessa

09.01.2012 19:31

Odpowiedz

w kolumnie po lewej stronie są najistotniejsze wiadomości. Proponuje się zapoznać, a w razie potrzeby przeszukać forum i pozadawać konkretniejsze pytania. Wszystko tutaj można znaleźć :-)

mikee80

09.01.2012 19:36

Odpowiedz

kto mu dał 2 lata zycia ? lekarze ? .. w takim razie musza dokładnie wiedziec jaki to nowotwór i czy wogóle skoro podaja jakies daty. lekarzem nie jestem ale na podstawie wynikow badan nie da sie raczej stwierdzic czy jest jakikolwiek nowotwor. mozna sie tylko domyslac. jakie badania do tej pory miał robione ? jakie ma objawy ?

Asowa

09.01.2012 20:22

Odpowiedz

O 20:36, dnia 2012-01-09 mikee80 napisał(-a):

kto mu dał 2 lata zycia ? lekarze ? .. w takim razie musza dokładnie wiedziec jaki to nowotwór i czy wogóle skoro podaja jakies daty. lekarzem nie jestem ale na podstawie wynikow badan nie da sie raczej stwierdzic czy jest jakikolwiek nowotwor. mozna sie tylko domyslac. jakie badania do tej pory miał robione ? jakie ma objawy ?

Ja od lekarza usłyszałam max 6 miesięcy życia:/

Cóż, przeszłam leczenie i w marcu 2010 usłyszałam REMISJA :)

mikee80

09.01.2012 20:41

Odpowiedz

o kurcze.. ale lekarz miał na myśli 6mies. jesli by leczenie nie zostało podjęte tak ?

Belysella

09.01.2012 21:04

Odpowiedz



Ma potliwosc w nocy , wyczuwalny guz nad krtania , pierwotnie to byl wezel chlonny ,zanizony poziom leukocytow we krwi , oslabienie organizmow , i znaczna utrata masy ciala..

Janek

10.01.2012 08:14

Odpowiedz

proponuje przeglądnąć to forum, tu znajdziesz prawie wszystko,gdybyś coś chciała więcej wiedzieć to pisz (adres podany) podzielę się swoimi doświadczeniami, mnie lekarz 26 lat temu dawał 3 do 4 m-cy życia, a ja jakoś się plątam po tym świecie, dzięki Bogu, będzie dobrze, pozdrawiam

Marek

10.01.2012 08:53

Odpowiedz

O 21:22, dnia 2012-01-09 Asowa napisał(-a):

O 20:36, dnia 2012-01-09 mikee80 napisał(-a):

kto mu dał 2 lata zycia ? lekarze ? .. w takim razie musza dokładnie wiedziec jaki to nowotwór i czy wogóle skoro podaja jakies daty. lekarzem nie jestem ale na podstawie wynikow badan nie da sie raczej stwierdzic czy jest jakikolwiek nowotwor. mozna sie tylko domyslac. jakie badania do tej pory miał robione ? jakie ma objawy ?

Ja od lekarza usłyszałam max 6 miesięcy życia:/

Cóż, przeszłam leczenie i w marcu 2010 usłyszałam REMISJA :)

Ja piernicze co ci lekarze jakieś nowe hobby sobie znalezli że temu powiemy 6 miesięcy a temu rok życia.Przecież nie od dziś wiadomo że ZZ jest w dużym procencie wyleczalne.Zemną w szpitalu lerzał chłopak z czwartym stopniem to mu lekarz dopiero powiedział jak było z nim żle przy 8 chemii po Pecie jak wiadomo że choroba się cofnęła a tu sobie strzelają życiem

Belysella

10.01.2012 13:25

Odpowiedz

Dlatego z takim ogromnym nie pokojem zaczęłam szperać w necie o ZZ .. i trafiłam na ten portal ..

Gizmo

10.01.2012 19:12

Odpowiedz

Wiem, że trudno w takiej chwili o spokój ale to chyba najlepsze co możecie zrobić. Spokojnie poczytać, pochodzić po dobrych lekarzach i poczekać na diagnozę. Ziarnica to nie koniec świata - jest tu wiele żywych dowodów na to:) apropos "taktownych" lekarzy - ja 5 dni po porodzie usłyszałam, że mam niewyleczalnego guza płuc:) potem okazało się, że to tylko ziarnica...:) jestem w remisji:)

Nessa

10.01.2012 19:26

Odpowiedz

O 20:12, dnia 2012-01-10 Gizmo napisał(-a):

ja 5 dni po porodzie usłyszałam, że mam niewyleczalnego guza płuc:) potem okazało się, że to tylko ziarnica...:) jestem w remisji:)

no mogliby się już tak nie kompromitować

Asowa

10.01.2012 19:32

Odpowiedz

O 21:41, dnia 2012-01-09 mikee80 napisał(-a):

o kurcze.. ale lekarz miał na myśli 6mies. jesli by leczenie nie zostało podjęte tak ?

Nie, 6 miesięcy jeśli będę miała szczęście;)

Po takiej info odesłał mnie do Warszawy.

mikee80

10.01.2012 23:28

Odpowiedz

masakra.. no dobra powiedzmy ze lekarz nie chce dawac wiekszych nadziei pacjentowi bo boi sie spoinowacenia ..no ale zeby mowic komus ze ma 3 miesiace to juz trzeba miec niezły tupet.. takie info moze odebrac chyba wrecz chec do walki..

Janek

11.01.2012 10:40

Odpowiedz

No i mnie początkowo odebrało, ale dzięki wspaniałej żonie i rodzinie zabrałem się do walki wygrałem ją choć po 23 latach ZZ wróciła i znów walka i jak na razie jest ok. wszystko się okaże po CT w końcu stycznia i na początku lutego, nazwiska tych lekarzy mam wypisane tłustym drukiem i mam dowody na to że tak mówili jeden mija mnie z daleka, jest z mojej miejscowości a drugi , który straszył moją żonę, że wypadną mi zęby, oślepnę itp. po chemiach, jest z Krakowa tego pa..nta chciałbym spotkać i uwierzcie mi, nie zważałbym na nic, jestem typowym góralem, pozdrawiam