kola
27.12.2011 19:06
Jakiś czas temu w wątku "co dalej" opisałem swój przypadek.
Dziś jestem po piątym wlewie.Dostałem już wynik trepanu i niestety potwierdziły się przypuszczenia ( 4 stopień ). Ciekawe w tym wszystkim jest to że wszystkie dotychczasowe objawy minęły,łącznie z wchłonięciem wszystkich węzłów tzn.w pachwinach,pod pachami i na szyi. Nie mam też żadnych skutków ubocznych takich jak: wymioty,wypadanie włosów itp. Jedyne co mam to ogromny apetyt na wszystko co da się zjeść ( przytyłem 5 kg w dwa miesiące). Dodam tylko że jestem bardzo uparty i mam zamiar zniszczyć to dziadostwo do końca chemii a zostało jeszcze 7 wlewów. Pani doktor która się mną opiekuje mówi że z moim podejściem do sprawy jest to całkiem możliwe. Chciałbym usłyszeć wasze opinie czy dam radę czy raczej jestem marzycielem.