Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Potrzebujemy prady

Autor: Krzysiek • 17.06.2004 09:20 • 4 odpowiedzi

Krzysiek

17.06.2004 09:20

Odpowiedz

Moja ukochana również choruje na ziarnicę. Ma II stopień A. Miała powiększone węzy na szyji i w śródpiersiu. Od lutego dostawała ABVD, w sumie 4 kuracje czyli 8 wlewów. Lekarze od początku mówili, że wszystko bedzie OK, że jest młoda :)(przeważnie młodzi na to chorują) silna i zadziwiająco dość dobrze znosiła wlewy. Nawet włoski jej wszystkie nie wyszły. Ale po badanich kontrolnych okazało się iż nie uzyskała takiej remisji po której mogłaby się podać radioterapi. Węzełki zmniejszyły sie o ponad 50 % nawet powiedziałbym że z 70 %. Niestety musi mieć podane kolejne dwa kursy. Bardzo nas to niepokoji. Proszę napiszcie nam czy mamy powody do niepokoju, czy rokowania na CR są już dużo mniejsze, czy poprostu musimy być cierpliwi. Tym bardziej że prawie wszscy mieliście 6 kuracji.

małgo

17.06.2004 11:58

Odpowiedz

Myślę ze nie ma sie co nakręcac.Przy IIA w wiekszosci placówek standardem jest leczenie 6 cyklami.W instytucie do ktorego trafiłam zalecono mi tylko 3 kursy(choruje na IIA)konsultowałam sie z kilkoma innymi specjalistami ktorzy twierdzili ze napewno zadecydowaliby o dołozeniu 3 kolejnych.Po skonczonej chemii wykonam TK i wowczas zapewne dostane pozostałe kursy.W leczeniu ziarnicy osiaga sie dość dobre efekty , głowa do góry!

georgina z poznania

17.06.2004 13:42

Odpowiedz

Spokojnie, Krzysztofie!Duuużo cierpliwości!Przetrwałam 8 ABVD, czyli 16 wlewów i też chciałam jak najszybciej czegoś się dowiedzieć, wymóc na lekarzach jakąś deklarację: co dalej?!to standardowe rozwiązanie, że się sprawdza, jak chemia działa i dopiero zapada decyzja.zwykle wygląda to tak: ocena w trakcie leczenia i jeśli następuje remisja to się podaje tę chemię do skutku; jeśli nie ma co najmniej zatrzymania procesu nowotworzenia, to często podejmowana jets decyzja o zmianie chemii.

karola

17.06.2004 21:16

Odpowiedz

2004-06-17 15:42... georgina z poznania napisał(a):

Spokojnie, Krzysztofie!Duuużo cierpliwości!Przetrwałam 8 ABVD, czyli 16 wlewów i też chciałam jak najszybciej czegoś się dowiedzieć, wymóc na lekarzach jakąś deklarację: co dalej?!to standardowe rozwiązanie, że się sprawdza, jak chemia działa i dopiero zapada decyzja.zwykle wygląda to tak: ocena w trakcie leczenia i jeśli następuje remisja to się podaje tę chemię do skutku; jeśli nie ma co najmniej zatrzymania procesu nowotworzenia, to często podejmowana jets decyzja o zmianie chemii.

Cześć Georgina!!!

dziekkii za podtrzymanie na duchu. Z Twoich danych wychaczłam, że jesteś z Poznania. Czy możesz mi powiedzieć coś na temat kliniki hematologii w poznaniu ??? a jeśli się tam leczysz, to u jakiego specjalisty???

baldi

18.06.2004 07:23

Odpowiedz

2004-06-17 11:20... Krzysiek napisał(a):

Od lutego ABVD, w sumie 4 kuracje czyli 8 wlewów. po badanich kontrolnych okazało się iż nie uzyskała takiej remisji po której mogłaby się podać radioterapi. czy rokowania na CR są już dużo mniejsze

duzo mniejsze nie. jednak sa mniejsze.

standardem przy IIA jest leczenie skojarzone (3-4 kursy ABVD + naswietlanie resztkowe) i to powinno wystarczyc. jesli nie wystarczylo TRZEBA liczyc sie z tym, ze moze zostac zmieniona klasyfikacja ziarnicy, przy okazji moze zmieniony zostac pogram leczenia. trzeba sie pogodzic z tym i WALCZYC!!