We wrześniu lekarz stwierdził zapalenie górnych dróg oddechowych i dostałam antybiotyk.
Po tygodniu było ok.
Od ok połowy października mam ciągłe problemy z gardłem, pobolewa, drapie i przestaje.
Teraz od kilku dni czuję drapanie ciągle. Mam lekki katar i nic poza tym mi nie dolega.
Zastanawiam się czy iść znowu do lekarza, pewnie dostanę kolejny antybiotyk.
Zostawić jak jest, płukać i czekać?;)
Czekam na wasze mądre rady;)
A miałaś robiony wymaz z tego gardła? Pytam bo ja dwa lata temu przechodziłam przez to samo, najpierw były antybiotyki, które okazały się nie skuteczne, później kilka miesięcy z bólem, pieczeniem i drapaniem w gardle. Płukałam to gardło szałwią a że trwało to dłuższy czas to bardzo zżółkły mi zęby...W końcu poszłam zrobić wymaz i okazało się, że to gronkowiec złocisty. Zrobiono mi antybiogram i dostałam antybiotyk wg niego a później szczepionkę doustną luivac i odpukać od dwóch lat mam spokój.
Pozdrawiam serdecznie.