Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

postawa lekarzy

Autor: basia.31 • 08.12.2011 15:55 • 2 odpowiedzi

basia.31

08.12.2011 15:55

Odpowiedz

Witam wszystkich!Czy spotkaliście się z taką postawą lekarza...?Niedawno skończyłam chemię.Teraz mam jechac na zbiór komórek.Od lekarza dostałam skierowanie do szpitala ale wydaję mi się że jest żle wypisane bo jest wypisane tylko miejscowosc i data.Żadnej informacji na jaki oddział i wogóle w jakim celu.Jak zwróciłam uwagę to lekarz stwierdził że nie wie jak to ma byc a nie ma ordynatora żeby się zapytac.Hm...zarąbiście,nie?Miałam jechac z aktualnymi wynikami pet ale na dzień dzisiejszy ich nie ma a w poniedziałek jadę więc...Wogóle jak się pytałam o jakieś szczególy tego wyjazdu to nikt nic nie wie.Wydaje mi się że lekarze mają to w dupie i zostawili mnie z tym wszystkim samą sobie.Pewnie gdybym dała w łapę to byłoby całkiem inaczej ale niestety nie stac mnie na to....od tego wszystkiego aż boli mnie głowa...

madzia1

08.12.2011 17:58

Odpowiedz

Powinnaś zaraz po wyjściu z jego gabinetu odwrócić się na pięcie i pójść do szpitalnego rzecznika praw pacjenta bo w każdym szpitalu taki jest. Możesz to jeszcze teraz zrobić i ja bym do tego się posunęła, mógł nie widzieć jak coś wypisać, ale nie mógł Cię w ten sposób potraktować. Powinien wyznaczyć Ci wizytę w innym dniu, gdy się dowie jak się takie skierowanie wypełnia. D...l ech... coraz więcej takich Mongołów jest.

Aga71

08.12.2011 18:24

Odpowiedz

O 16:55, dnia 2011-12-08 Basia.31 napisał(-a):

Witam wszystkich!Czy spotkaliście się z taką postawą lekarza...?Niedawno skończyłam chemię.Teraz mam jechac na zbiór komórek.Od lekarza dostałam skierowanie do szpitala ale wydaję mi się że jest żle wypisane bo jest wypisane tylko miejscowosc i data.Żadnej informacji na jaki oddział i wogóle w jakim celu.Jak zwróciłam uwagę to lekarz stwierdził że nie wie jak to ma byc a nie ma ordynatora żeby się zapytac.Hm...zarąbiście,nie?Miałam jechac z aktualnymi wynikami pet ale na dzień dzisiejszy ich nie ma a w poniedziałek jadę więc...Wogóle jak się pytałam o jakieś szczególy tego wyjazdu to nikt nic nie wie.Wydaje mi się że lekarze mają to w dupie i zostawili mnie z tym wszystkim samą sobie.Pewnie gdybym dała w łapę to byłoby całkiem inaczej ale niestety nie stac mnie na to....od tego wszystkiego aż boli mnie głowa...

To jakiś koszmar, jak lekarz może nie wiedzieć jak wypisać skierowanie? ja na twoim miejscu jutro spróbowałabym najpierw zadzwonić do ośrodka, z którego masz skierowanie i porozmawiać z kimś kompetentnym, kto udzieli Ci informacji na temat miejsca/oddziału na który masz się zgłosić w Gliwicach, następnie zadzwoniłabym na ten oddział w Gliwicach i zapytała dokładnie jaka dokumentację masz zabrać ze sobą, żeby na miejscu nie okazało się, że czegoś Ci brakuje. Na pewno musisz mieć całą dokumentację medyczną z leczenia, dokument potwierdzający ubezpieczenie i oczywiście dokument tożsamości...skierowanie natomiast musi być napisane precyzyjnie i poprawnie a nie z czapy....