kali
06.12.2011 10:45
Chciałbym prosić o Wasze ustosunkowanie się do mojej dość specyficznej sytuacji nie wiem bowiem co robić dalej. Od 2 lat z hakiem zmagam się z węzłami chłonnymi podżuchwowymi. 2 o wielkości 22 do 30 mm po jednej i 1 20 mm po drugiej stronie. Maiłem wykonywane 2 razy usg które nic niepokojącego nie wykazało. Węzły mają tendencje do zmiany wielkosci w 2 strony - obecnie są chyba nieco mniejsze. 3 tyg. temu wykonano mi biopsję cienkoigłową (centrum onkologii w Krakowie) - podczas konsultacji wyniku lekarka stwierdziła że są jakieś komórki (przytoczyła łacińską nazwe której nie zapamiętałem) świadczące o prawdopodobieństwie ziarnicy. Na moje pytanie na ile jest to prawdopodobne zapytała ile mam lat. Odpowiedziałem - 29 - stwierdziła że prawdopodobieństwo jest duże i odesłała mnie na chirurgię by wyznaczyć termin wycięcia wezła do dalszego badania. Lekarz wyznaczający termin stwierdził natomiast że biopsja praktycznie niczego nie wniosła jestem więc niepewny tego co mam dalej robić - termin wycięcia mam dopiero za miesiąc - boję się że to dość późno w przypadku gdyby to faktycznie była ta choroba. Jak sądzicie?
Dodam ze kilka miesięcy temu miałem usg jamy brzusznej i rtg klaty - wszystko ok. W ciągu ost. roku 4 badania krwi wykazywały OB od 8 do 23. Innych objawów brak.
Z góry dzięki za każdą odp.
pozdrawiam a chorym życzę siły