beata
03.12.2011 05:20
Witam, czy ktoś z Was miał zajęty szpik kostny? Jakie leczenie się stosuje? Czy mogą mi powiedzieć, że nic się nie da zrobić?
Autor: beata • 03.12.2011 05:20 • 4 odpowiedzi
beata
03.12.2011 05:20
Witam, czy ktoś z Was miał zajęty szpik kostny? Jakie leczenie się stosuje? Czy mogą mi powiedzieć, że nic się nie da zrobić?
beata79
03.12.2011 08:40
O 06:20, dnia 2011-12-03 beata napisał(-a):
Witam, czy ktoś z Was miał zajęty szpik kostny? Jakie leczenie się stosuje? Czy mogą mi powiedzieć, że nic się nie da zrobić?
Witaj !
Nie piszesz zbyt wiele o swojej chorobie. Czy masz zdiagnozowaną zairnicę ? Jakiego stopnia ? Poczekaj na wyniki trepanobiopsji, bo to co pokazuje PET nie zawsze się potwierdza.
Jest tu wiele osób, które miały zajęty szpik i wyszły z choroby więc nie ma co się martwić na zapas.
beata
03.12.2011 09:03
O 09:40, dnia 2011-12-03 beata79 napisał(-a):
O 06:20, dnia 2011-12-03 beata napisał(-a):
Witam, czy ktoś z Was miał zajęty szpik kostny? Jakie leczenie się stosuje? Czy mogą mi powiedzieć, że nic się nie da zrobić?
Witaj !
Nie piszesz zbyt wiele o swojej chorobie. Czy masz zdiagnozowaną zairnicę ? Jakiego stopnia ? Poczekaj na wyniki trepanobiopsji, bo to co pokazuje PET nie zawsze się potwierdza.
Jest tu wiele osób, które miały zajęty szpik i wyszły z choroby więc nie ma co się martwić na zapas.
Dzięki za odpowiedź.
10 lat temu miałam zdiagnozowaną zz Ia.Typ LP. Pół roku temu zrobiłam usg brzucha i pokazały się powiększone pojedyńcze węzły chłonne. Tomografia potwierdziła, ale badania z krwi były dobre. Lekarz uspokoił i kazał czekać. W listopadzie zrobiłam kolejną tomografię, która pokazała, że jeden węzeł się powiększył. Badania krwi w normie. Pet pokazał, że są 2 pakiety węzłów 2,7*2 (około) suv12 i przy tym szpik świeci też na 12. Skierowanie do hematologa i nie wiem co dalej.
beata79
03.12.2011 15:41
beata
04.12.2011 00:53
O 16:41, dnia 2011-12-03 beata79 napisał(-a):
Poczekaj na wizytę u lekarza. Wszystko jest do wyleczenia. Ja też jestem przykładem ZZ przy idealnych wręcz wynikach krwi. Walczę już 1,5 roku. Właśnie przygotowuję się do przeszczepu.
Głowa do góry. Będzie dobrze. Jest nas tu sporo walczących :)
Bardzo dziękuję. Jak z Wami pogadam, to trochę mi lepiej:)