_cuscus_
27.03.2012 20:40
O 19:46, dnia 2012-03-27 L4ska napisał(-a):
O 10:59, dnia 2012-03-27 _ja_ napisał(-a):
O 10:34, dnia 2012-03-27 L4ska napisał(-a):
Ogólniew związku z tym że wszystkie moje badania są książkowe , węzły są ruchome , miękkie , nie są bardzo powiększone
-szyjny 11mm x 3mm z lewej strony
-nadobojczykowy 6mm x 3mm z prawej (ale nie jest on w dole nadobojczykowym tylko praktycznie bardzo nisko na szyi)
Praktycznie wszyscy lekarze u których byłem stwierdzili że nie budzą one podejrzeń onkologicznych . Z własnej inicjatywy udałem się do onkologa (klinika św.Damiana w Krakowie ) i tutaj też spotkałem się z opinią że węzły nie budzą niepokoju . Mimo wszystko zaproszono mnie za mesiąc do kontroli żeby wykonać usg pod okiem radiologa który specjalizuje się w usg w przypadku podejrzeń onkologicznych.
Ate podzuchwowe, o ktorych wspominasz na poczatku postu?? Jak z nimi??
Podżuchwowe zniknęły tzn są niepowiększone . RTG zatok wykazało jakiś mały stan zapalny w obrębie zatoki nosowej , mam skierwoanie na tomograf . Laryngolog tez moje węzły zaliczył do pozapalnych . Dzisiaj mnie podczas dnia tak "ćmił"ten na szyi , nie bolał przy dotyku ale odczuwałem taki promieniujący bół z miejsca gdzie go mam (oczywiscie nie bolało bardzo ale czułem to ewidentnie.)
Mam malutki ale za to bardzo gęsty katar z śladami krwi stąd to skierowanie na tomograf ale niestety terminy w krakowie nie są zbyt fajne więc ciągle czekam .
Czyli rozumiem ze tylko te szyjne i ten niby obojczykowy Ci zostały.