ulcia
21.11.2011 12:35
Napisałaś,że zajmuję kolejkę u specjalistów,bardzo zrobiło mi sie przykro ,ponieważ nie należę do osób które latają z pyle głupotą po lekarzach,i z tym węzłem też bym nie poszła ,żeby nie rodzina która widzi go gołym okiem na mojej szyji.Ale wracajac do tematu,pani laryngolok dała mi skierowanie na usg z naciskiem na biopsię,ja jej oto nie prosiłam-sama dała mi skierowanie do onkologa ja nawet nie wiedziałam bo nie znam lekarzy po nazwisku,dopiero w recepcji mi powiedziano kto to jest.A węzeł mnie nie boli,jedynie rano jest taki inny,panią doktor zaniepokoiło to ,że nie mam stanu zapalnego we krwi obwodowej,ba nie mam nawet kataru,.Wszystkie badania robię prywatnie za duże pieniądze,i nie blokuję kolejek na kasę chorych.!!!.A chyba mam prawo bać się nowotworu skoro odrazu na tą biopsię.Więc dziewczyno nie krytykuj mnie bo ja mam dwójkę małych dzieci i tak jak każdy mogę zachorować,a tym bardziej jak nie ma przyczyny do tego aby jakiś węzeł się powiększył.