Bóle węzłów to normalne. Ja je odczuwam zwłaszcza podczas zmiany temperatury - także tym to się nie stresuj, zwłaszcza że węzły nowotworowe nie bolą:) temperaturę mam w normie choć dwa miesiące temu miałam tydzień ze stanem podgorączkowym mimo braku innych objawów przeziębienia. Nie wszyscy ludzie mają 36,6 stopni, może taka uroda Twojego organizmu. Jak było przed leczeniem
:) co do tych wezlow Twoja odpowiedz mnie uspokoila , bo wlasnie bole zaczely sie jak sie zimno zaczelo robic . Co do temperatury to powiem szczerze ze z tego co pamietam i zaczelam jakos zwracac na to uwage bylo wlasnie 37'C.. Wiec ja juz sama nie wiem co myslec :/ . jeszcze wpadlam ostatnio na cos takiego ze moze gospodarka hormonalna mi sie normuje w ten sposob ...