Monika
10.11.2011 07:44
Jestem w ciąży 8 miesięcy po chemioterapii...czy kotoś z Was miał taki przypadek boję się i nie wiem co zrobić?
Autor: Monika • 10.11.2011 07:44 • 5 odpowiedzi
Monika
10.11.2011 07:44
Jestem w ciąży 8 miesięcy po chemioterapii...czy kotoś z Was miał taki przypadek boję się i nie wiem co zrobić?
Gizmo
10.11.2011 07:57
No teraz to już nic nie możesz zrobić poza oszczędzaniem się, bo organizm i tak masz wyczerpany po walce z chorobą:) będzie dobrze, musisz w to wierzyć i cieszyć się a nie zamartwiać bo nerwy raczej nic nie pomogą. Ja też bałam się, że moje dziecko będzie chore (byłam w ciąży podczas choroby), ale za radą najbliższych i ich ciągłego wtykania mi do głowy, że będzie dobrze uwierzyłam. I jest dobrze:) ja dzielnie przeszłam leczenie, mała super, samo szczęście:)
Syll8181
10.11.2011 18:35
monika
10.11.2011 20:21
O 19:35, dnia 2011-11-10 Syll8181 napisał(-a):
To super wiadomość. Ja też zaszłam w ciąże 8 miesięcy po leczeniu mi się niestety nie udało i poroniłam w 7 tygodniu. Lekarze powiedzieli mi że mogło być sporo powodów ale nie koniecznie to,że poddawana byłam chemioterapii więc głowa do góry. Trzymam kciuki za Ciebie i pamiętaj oszczędzaj się i dbaj o siebie jak tylko się da...Ja czekam na wyniki od ginekologa i zaczynam myśleć o dzidziusiu od nowa.
Pozdrawiam
Jak zaragowal Twoj onkolog na ciaze?ja mam teraz kontrile to mu powiem o ciazy.Mam miec zrobiony tk mam nadzieje ze bez kontrastu
kolchicyna
10.11.2011 20:45
Ciąża jest przeciwwskazaniem do wykonywania badania CT ze względu na to, że w jego trakcie pacjent narażony jest na promieniowanie jonizujące. Badanie to niekiedy wykonuje się u kobiet będących w ciąży po dokładnym oszacowaniu ryzyka i korzyści związanych z tym badaniem zarówno dla matki jak i płodu. Wpływ promieniowania jonizującego na zarodek/płód jest uzależniony od wieku ciąży.
Syll8181
10.11.2011 22:04
Zareagował dobrze, powiedział że muszę się oszczędzać i nie możemy robić żadnych badań typu PET, TK i zajmie się mna za 8 miesięcy. Powiedział też, że przebyta ZZ nie jest przeciwwskazaniem do zajścia w ciąże i że ma nadzieję, że się uda. Nie udało się i przy kolejnym spotkaniu kazał mi spojrzeć na to z drugiej strony na zasadzie, że jakieś kilka miesięcy temu nie wiedzieliśmy czy w ogóle będę mogła mieć dzieci bo nigdy nie wiadomo jak chemia wpłynie na nasze jajeczkowanie itd.