małgo
11.07.2004 20:56
Za kazdym razem gdy dowiaduję sie o smierci chorego na ziarnice(co dzieje sie za posrednictwem tej strony) ogarnia mnie odczucie nie do opisania.Tak było i tym razem gdy wchodząc na sajta Baldiego przeczytałam o smierci 26 Krzysztofa.Duzo czytam , rowniez wszelkie statystyki umieralnosci zawsze zastanawiam sie kim były te osoby, jak długo sie leczyły ,jakie stadium osiągneła u nich ziarnica...Słyszałam o wielu przypadkach zachorowań poznałam wiele osób zmagających sie z tym nowotworem i tych ktorzy tą walke wygrali ale nigdy nie zetknełam sie bezpośrednio z przypadkiem by ktos na nią zmarł.A Wy?